Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 7181
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Staniszowski bubel drogowy

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Środa, 1 września 2010, 7:36
Aktualizacja: Czwartek, 2 września 2010, 7:23
Autor: Angela
Fot. A. Twardziszewski
Długo oczekiwany remont drogi powiatowej na odcinku od zbiornika „Balaton” do Staniszowa, który rozpoczął się w sierpniu, jeszcze przed zakończeniem prac budzi emocje zmotoryzowanych i pieszych. Kierowcy wytykają drogowcom nieprzemyślane działania i niekompletne wykonanie prac. Zarząd dróg powiatowych tłumaczy, że wszystkie roboty są celowe, a dziurawy odcinek drogi należy do miasta.

Mieszkańcy Staniszowa skarżą się, że wykonawca pominął około 100 metrów drogi, która wyglądem przypomina szwajcarski ser. Kierowcy już zgłosili kilka przypadków uszkodzenia podwozia i felg swoich samochodów w kilkunastocentymetrowych dziurach na nieremontowanym odcinku.

– W remontowanej od ponad trzech tygodni drodze na odcinku od Balatonu do Staniszowa Dolnego pominięto najgorszy odcinek jezdni. Nowo położony asfalt kończy się tuż przed Balatonem, wraz ze znakiem Jelenia Góra. Odcinek 50 – 100 metrów największych dziur pozostał nietknięty . Kto jest odpowiedzialny za ten fatalny i najgorszy odcinek drogi z ogromną dziurą, na której można urwać całe zawieszenie? – pyta zbulwersowany Adam Twardziszewski, mieszkaniec Staniszowa.

Kolejnym zarzutem zmotoryzowanych jest przecinanie przez wykonawcę nowo położonego asfaltu. W ocenie kierowców takie działanie jest brakiem profesjonalizmu i marnowaniem publicznych pieniędzy.
– Na wjeździe do Staniszowa już po dwóch tygodniach świeżo położony asfalt został przecięty w pół w dwóch miejscach, bo robotnicy zapomnieli, że będą kłaść jakieś rury. Kto pozwala na taką głupotę? – pytają mieszkańcy.

Tymczasem zarząd dróg powiatowych, odpowiedzialny za remont drogi wyjaśnia, że wszystkie prace zostały dokładnie przemyślane i miały ułatwić życie kierującym. Informuje też, że nieremontowany odcinek drogi jest własnością miasta, a nie powiatu.

– Nie możemy wchodzić na cudzy teren i remontować miejskiej drogi, bo sami mamy problemy ze znalezieniem pieniędzy na bieżące utrzymanie swoich dróg. Z tego co wiem, obecnie te dziury zostały zabezpieczone przez miasto, ale nie będą w tym roku remontowane. Co do przecinania asfaltu należy podkreślić, że obecnie położona została tylko jedna warstwa, którą przykryje kolejna. Drogowcy podjęli decyzję o przecięciu jej w dwóch miejscach, w których przeprowadzone zostaną przepusty, by nie paraliżować ruchu w tym miejscu przez cały czas trwania inwestycji – mówi Krzysztof Sobała, szef Zarządu Dróg Powiatowych w Jeleniej Górze.

Dyrekcja dróg podkreśla też, że jest to pierwszy z trzech etapów remontu drogi. Do końca października nowa nawierzchnia pojawi się na odcinku 2140 metrów. Docelowo cała inwestycja zakłada remont drogi do Sosnówki. Kolejne etapy będą realizowane w przyszłych latach, pod warunkiem, że uda się pozyskać pieniądze z budżetu państwa na usuwanie skutków powodzi. Prace wykonuje wyłonione w drodze przetargu Jeleniogórskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Jeleniej Góry. Koszt zadania to 796 tys. zł.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group