Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 sierpnia
Imieniny: Bogdana, Izabeli, Pauliny
Czytających: 8550
Zalogowanych: 53
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Stabat Mater – ból w piękno przekuty

Piątek, 8 kwietnia 2011, 20:57
Aktualizacja: Sobota, 9 kwietnia 2011, 7:53
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Stabat Mater – ból w piękno przekuty
Fot. TEJO
Trudno pojąć, że w umyśle zaledwie 26–latka w dramatycznych okolicznościach nieuleczalnej choroby narodziło się dzieło tak przesycone pięknem. Mowa o „Stabat Mater” Giovanniego Battisty Pergolesiego, które dziś – w trzeciej odsłonie II Dni Muzyki Pasyjnej – 275 lat po jego śmierci zabrzmiało w Filharmonii Dolnośląskiej w wykonaniu adeptów muzyki niewiele młodszych od autora.

Pergolesi zmarł na gruźlicę w wieku lat 26 w roku 1736, a „Stabat Mater” napisał na łożu śmierci i nigdy tego dzieła nie usłyszał. Samo „Stabat Mater” pozostało jedną z kilku sekwencji sakralnych po decyzjach Soboru Trydenckiego (wycofał znaczną większość z ponad 900 tych średniowiecznych utworów wokalnych o tekście nie pochodzącym z Ewangelii).

„Stała Matka bolejąca, koło krzyża łzy lejąca, gdy na krzyżu wisiał Syn” – to jedno z polskich tłumaczeń łacińskiego początku wspomnianej sekwencji, która ma swoje słowa niemal w wielu językach. Tematyka zatem sytuuje dzieło w czasie Wielkiego Postu, nie bez powodu zatem zabrzmiało ono podczas trwających właśnie II Dni Muzyki Pasyjnej.

„Stabat Mater” Pergolesiego, choć trwa ledwie około 40 minut, jest jednym z piękniejszych tego typu utworów. Sekwencją inspirowali się bowiem inni kompozytorzy: od Vivaldiego aż do współczesnego Pendereckiego. Dzieło włoskiego kompozytora – choć powstało, gdy twórca świadomy był, że w oczy zagląda mu śmierć – nie ma klimatów rozrywającej serce żałoby. Bije z niego nie tylko głębia refleksji o przemijaniu, lecz także energia pozytywna, co ma swoje źródło w stylistyce Pergolesiego, który wszak znany jest najbardziej jako autor oper buffo.

O powstaniu dzieła i życiu kompozytora pokrótce odpowiedziała dziś Elżbieta M. Terlega, krytyk i pedagog muzyczny, która była pomysłodawczynią niecodziennego koncertu. Wystąpili bowiem uczniowie szkół muzycznych ze Zgorzelca i Jeleniej Góry wsparci dojrzałym artystą: Krzysztofem Gotartowskim, który na fortepianie wykonał partię basso continuo.

Na estradzie Filharmonii Dolnośląskiej wystąpił Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Nowowiejskiego ze Zgorzelca, oraz solistki, jeleniogórzanki: Katarzyna Białkowska (sopran) oraz Gabriela Gąsłowska (mezzosopran), obydwie uczennice klasy śpiewu PSM I i II stopnia im. Moniuszki w Jeleniej Górze. Całość wykonania poprowadziła opiekunka chóru, pani Anna Łopatka.

Publiczność przybyła niezbyt licznie, ale w tym przypadku wpłynęło to na korzyść koncertu. Kameralny nastrój jedynie wzmocnił brzmienie pięknej muzyki, w której przeplatały się partie solowe z chóralnymi, wszystkie tonowane wyważonym BC fortepianu. Niektóre fragmenty świetne znane, choć – szkoda – rzadko słyszane w salach koncertowych. Jak powiedziała Elżbieta M. Terlega, kto nie doznał wzruszeń przy dźwiękach „Stabat Mater” Pergolesiego słuchanych ze świadomością okoliczności powstawania dzieła, musi pomyśleć nad większą otwartością serca i charakteru.

Finał II Dni Muzyki Pasyjnej – w nadchodzącą niedzielę, 10 kwietnia. O godz. 19. 30 w Kościele Łaski pod Krzyżem Chrystusa ponad stu wykonawców, w tym ze światowej czołówki zmierzy się z bachowską, potężną Pasją wg świętego Jana. Wśród wykonawców: chór Cantores Minores Wratislaviensis oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej.

Mecenacem Dni Muzyki Pasyjnej jest Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
994
1
40%
2
35%
3 lub więcej
25%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przystanek Karkonosze wabi nie tylko turystów
 
Aktualności
Mgła wodna ochroni Wang przed ogniem
 
Kultura
Akwarele w Książnicy Karkonoskiej
 
112
BMW w płocie i na podwórku
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group