Poniedziałek, 26 lipca
Imieniny: Anny, Grażyny, Mirosławy
Czytających: 2734
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Spokojnie, to tylko awarie

Niedziela, 1 listopada 2009, 8:49
Aktualizacja: 8:50
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Spokojnie, to tylko awarie
Fot. Czytelnicy
Mieszkańcy posądzają miasto o marnotrawienie pieniędzy publicznych: uliczne latarnie często świecą się, kiedy na dworze jest jasno. Tymczasem to nie rozrzutność, ale awarie bywają przyczyną tej jasności za dnia. – Kiedy pojawia się usterka, pracownicy Energii Pro muszą włączyć światło, by ustalić wadliwy punkt – tłumaczy Jerzy Bigus.

Kilka dni temu przed południem świeciły wszystkie latarnie koło marketu Carrefour, dwa tygodnie temu lampy w południe oświetlały al. Wojska Polskiego – denerwują się mieszkańcy w skierowanym do nas e-mailu. Na potwierdzenie swoich słów zrobili zdjęcia. Czy miasto ma za dużo pieniędzy? - pytają.

Jerzy Bigus, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów potwierdza, że również do urzędu napływają takie sygnały. Mówi, że nie jest to zjawisko nagminne, ale czasami się zdarza. Z czego to wynika?

– Nie z rozrzutności miasta, ale z awarii urządzeń – tłumaczy Jerzy Bigus. Wszystkie latarnie w mieście włączane i wyłączane są automatycznie o konkretnych godzinach. Nie ma więc możliwości, że ktoś zapomni wyłączyć latarni.

Potwierdzają to również pracownicy Energii Pro. - Czasami, żeby ustalić miejsce awarii trzeba na jakiś czas włączyć całą linię – usłyszeliśmy. Nie trwa to cały dzień, ale jakiś czas. – To są tylko urządzenia mają prawo się zepsuć, a my mamy obowiązek ich naprawić – mówią monterzy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group