Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 7401
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Smak Ukrainy na podniebieniu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 7 listopada 2008, 19:32
Aktualizacja: Sobota, 8 listopada 2008, 8:08
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Jesteśmy już przygotowani do mistrzostw Europy w piłce nożnej, przynajmniej z kulinarnego punktu widzenia – mówił Zdzisław Ziomek, szef hotelu Mercure podczas dzisiejszego bankietu inaugurującego Dni Kuchni Ukraińskiej w placówce. A słowom towarzyszył zapach barana po krymsku pieczonego na kawałkach brzozowego drewna.

Samorządowcy, dyrektorzy różnych instytucji i inni zaproszeni goście mieli dziś okazję skosztować smakołyków kuchni naszych wschodnich sąsiadów. Na apetyt – po kieliszku wódki z ogóreczkiem na zakąskę. A potem – wielka uczta.

Mistrzowie kuchni hotelu Mercure postarali się zadowolić gusty jeleniogórzan. Wielu starszych mieszkańców pochodzi z ziem, gdzie kuchnia ukraińska była na porządku dziennym. Wiele z potraw o właśnie takich korzeniach uchowało się w codziennych jadłospisach mieszkańców miasta.

– Podstawą kuchni ukraińskiej są mąka i kasza. Z tych produktów przyrządza się najwięcej potraw. W dalszej kolejności są ryby i mięsa w rozmaitej postaci. W Mercure można było skosztować niemal całej gamy potraw rodem znad Dniepru. Były gołąbki w kilku rodzajach, w tym z kaszą, pierożki z boczkiem, bliny z kawiorem i ze śmietaną. Smażone i gotowane ryby oraz rozmaite przekąski. Wszystkiego wymienić nie sposób. Na deser podano baby oraz tort w kształcie boiska piłkarskiego.

Dariusz Wybiórski, szef kuchni hotelu Mercure, pochwalił się najbardziej imponującą potrawą: baranem po krymsku pieczonym na kawałkach brzeziny. Zapach pieczystego wabił nozdrza oczekujących na wielką ucztę. I gdy tylko dano sygnał do rozpoczęcia, przed tacą z baraniną ustawiła się kolejka chętnych. Nie brakowało ich również do innych stołów, które uginały się pod jadłem.

W sali bankietowej podjadali samorządowcy: prezydent Marek Obrębalski zachwycał się gołąbkami, Zygmunt Korzeniewski, szef DODN, wolał pierożki okraszone boczkiem. Był przewodniczący rady miasta Hubert Papaj, radny powiatowy Grzegorz Rybarczyk, dziennikarze, przedstawiciele duchowieństwa oraz artyści, którzy muzyką umilali konsumpcję. Potrawy kuchni ukraińskiej przez najbliższe dni będą dostępne w menu hotelowych restauracji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group