Niedziela, 29 maja
Imieniny: Magdaleny, Urszuli
Czytających: 7971
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sfuszerowanym remontem zajmie się prokurator

Środa, 7 listopada 2007, 6:53
Aktualizacja: 11:43
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Sfuszerowanym remontem zajmie się prokurator
Jeśli się ktoś nie zainteresuje tym, co tu się dzieje, przykuję się kajdanami do szlabanu i nie puszczę nikogo – grozi Zbigniew Leszek. Wtórują mu Robert Hanba, Tadeusz Dobosz oraz Jacek Banasiak.
Fot. Angela
Ponad trzysta osób podpisało się pod protestem przeciwko odebraniu prac remontowych ulicy Lubańskiej. Wszyscy są zgodni co do konieczności wstrzymania robót i poprawienia tego, co zepsuli lub też nie zrobili wykonawcy.W najbliższym czasie sprawa kontrowersyjnej modernizacji ma trafić do prokuratury.

Jak zapowiada Zbigniew Leszek z Izersko–Karkonoskiego Towarzystwa Kolarskiego w Jeleniej Górze, nie odpuści zaniechania prac budowy ścieżki rowerowej na tym odcinku oraz szeregu niedoróbek, jakich – jego zdaniem –dopuścił się wykonawca.

– Największym błędem jest zrobienie metrowego chodnika, gdzie wszystkie przepisy mówią, że bezpieczeństwo pieszym zapewnić może najmniej półtora metra oddzielonej od pasa ruchu skrajni – mówi Jacek Banasiak, prowadzący nieopodal warsztat samochodowy. – To nie do pomyślenia, żeby takie roboty zostały odebrane. Codziennie tą drogą chodzi kilka osób do pracy do sanatorium. Niech ktoś pomyśli o ich bezpieczeństwie – podkreśla.

Zakończony remont przewiduje pojawienie się skrajni, która od strony rowu będzie miała sporą wysokość. Według mieszkańców korzystających z tego odcinka jest to nie do przyjęcia.
Zbigniew Leszek podkreśla konieczność utworzenia ścieżki rowerowej, która umożliwi mieszkańcom i kuracjuszom dojazd do pięknych okolicznych zakątków w gminie Stara Kamienica, Goduszyna, góry Godzisz, czy do Barcinka.

– Strach tu będzie chodzić, nie mówiąc już o jeżdżeniu rowerem – mówi Z. Leszek. – Przecież w momencie, kiedy na tak ruchliwej drodze jadący wąskim chodnikiem rowerzysta straci równowagę, czy będzie chciał ominąć pieszego wpadnie wprost pod koła samochodu. Tędy chodzą ludzie, a jest to przecież ciąg łączący Jelenią Górą z Cieplicami. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było tu ścieżki rowerowej – denerwuje się cyklista.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby przecież położenie rur, zasypanie ich i poszerzenie chodnika podzielonego dla rowerzystów i pieszych.
Leszka popiera również inny rowerzysta, który od dłuższego czasu przedziera się rowerem przez wykopaliska.
– Ten remont już tu trwa i trwa, chodzi się fatalnie, a jak zrobią ten metr chodnika, to nie wiem, kto tędy przejedzie – mówi Julian Kurzawa. – Jeżdżę ta droga dość często i tylko patrzę, z której strony mnie auto zahaczy – dodaje.

Mieszkańcy zarzekają się, że nie chcą konfliktów i sporów. Chodzi o to, by remonty, które przeprowadzane są raz na kilkadziesiąt lat były dla mieszkańców funkcjonalne i ułatwiające życie.
– Jeśli wydaje się już pieniądze, to niech to będzie miało jakiś efekt – mówi Tadeusz Dobosz z sąsiedztwa. – Ten remont przypomina wlewanie paliwa do dziurawego zbiornika. My mówimy, że paliwo ucieka, a ktoś nam odpowiada „nie szkodzi”. W podobny sposób wydaje się nasze pieniądze. Rok czasu remontuje się tą drogę i jest to katastrofa. Cztery razy kują w tych samych miejscach – opowiada.

Protest Zbigniewa Leszka i mieszkańców trafił również na biurko zastępcy prezydenta miasta Jerzego Łużniaka.
– Ja się ze Zbigniewem Leszkiem zgadzam – powiedział. – Jeśli są jakieś niezgodne z przepisami prawa prace wykonywane, to należy to zgłosić do prokuratury. Nie wiem jednak, czy takie niezgodności są, bo ten projekt robili projektanci z uprawnieniami. Nie do końca zgodzę się również z tym, że prace wykonywane są tam chaotycznie – dopowiada zastępca szefa miasta.

J. Lużniak podziela jednak zarzut, że tak wykonana droga jest fatalna. – Niestety tak zostało to zaprojektowane, na taki projekt pozyskane zostały środki unijne i teraz musimy to wykonać. Wstrzymać remontu nie możemy, ponieważ musimy rozliczyć się z każdej unijnej złotówki za prace, który zostały ujęte w projekcie.

Mieszkańcy domagają się rozpoczęcia remontu ponownie od wiosny. Na ile ich uwagi dotyczące niedociągnięć w remontach są słuszne, już w najbliższym czasie rozstrzygnie jeleniogórska prokuratura.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group