• Środa, 16 października 2019
  • Godz. 2:29
  • Imieniny: Ambrożego, Gerarda, Gawła
  • Czytających: 4062
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sfuszerowanym remontem zajmie się prokurator

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 7 listopada 2007, 6:53
Aktualizacja: 11:43
Autor: Angela
Jeśli się ktoś nie zainteresuje tym, co tu się dzieje, przykuję się kajdanami do szlabanu i nie puszczę nikogo – grozi Zbigniew Leszek. Wtórują mu Robert Hanba, Tadeusz Dobosz oraz Jacek Banasiak.
Fot. Angela
Ponad trzysta osób podpisało się pod protestem przeciwko odebraniu prac remontowych ulicy Lubańskiej. Wszyscy są zgodni co do konieczności wstrzymania robót i poprawienia tego, co zepsuli lub też nie zrobili wykonawcy.W najbliższym czasie sprawa kontrowersyjnej modernizacji ma trafić do prokuratury.

Jak zapowiada Zbigniew Leszek z Izersko–Karkonoskiego Towarzystwa Kolarskiego w Jeleniej Górze, nie odpuści zaniechania prac budowy ścieżki rowerowej na tym odcinku oraz szeregu niedoróbek, jakich – jego zdaniem –dopuścił się wykonawca.

– Największym błędem jest zrobienie metrowego chodnika, gdzie wszystkie przepisy mówią, że bezpieczeństwo pieszym zapewnić może najmniej półtora metra oddzielonej od pasa ruchu skrajni – mówi Jacek Banasiak, prowadzący nieopodal warsztat samochodowy. – To nie do pomyślenia, żeby takie roboty zostały odebrane. Codziennie tą drogą chodzi kilka osób do pracy do sanatorium. Niech ktoś pomyśli o ich bezpieczeństwie – podkreśla.

Zakończony remont przewiduje pojawienie się skrajni, która od strony rowu będzie miała sporą wysokość. Według mieszkańców korzystających z tego odcinka jest to nie do przyjęcia.
Zbigniew Leszek podkreśla konieczność utworzenia ścieżki rowerowej, która umożliwi mieszkańcom i kuracjuszom dojazd do pięknych okolicznych zakątków w gminie Stara Kamienica, Goduszyna, góry Godzisz, czy do Barcinka.

– Strach tu będzie chodzić, nie mówiąc już o jeżdżeniu rowerem – mówi Z. Leszek. – Przecież w momencie, kiedy na tak ruchliwej drodze jadący wąskim chodnikiem rowerzysta straci równowagę, czy będzie chciał ominąć pieszego wpadnie wprost pod koła samochodu. Tędy chodzą ludzie, a jest to przecież ciąg łączący Jelenią Górą z Cieplicami. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było tu ścieżki rowerowej – denerwuje się cyklista.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby przecież położenie rur, zasypanie ich i poszerzenie chodnika podzielonego dla rowerzystów i pieszych.
Leszka popiera również inny rowerzysta, który od dłuższego czasu przedziera się rowerem przez wykopaliska.
– Ten remont już tu trwa i trwa, chodzi się fatalnie, a jak zrobią ten metr chodnika, to nie wiem, kto tędy przejedzie – mówi Julian Kurzawa. – Jeżdżę ta droga dość często i tylko patrzę, z której strony mnie auto zahaczy – dodaje.

Mieszkańcy zarzekają się, że nie chcą konfliktów i sporów. Chodzi o to, by remonty, które przeprowadzane są raz na kilkadziesiąt lat były dla mieszkańców funkcjonalne i ułatwiające życie.
– Jeśli wydaje się już pieniądze, to niech to będzie miało jakiś efekt – mówi Tadeusz Dobosz z sąsiedztwa. – Ten remont przypomina wlewanie paliwa do dziurawego zbiornika. My mówimy, że paliwo ucieka, a ktoś nam odpowiada „nie szkodzi”. W podobny sposób wydaje się nasze pieniądze. Rok czasu remontuje się tą drogę i jest to katastrofa. Cztery razy kują w tych samych miejscach – opowiada.

Protest Zbigniewa Leszka i mieszkańców trafił również na biurko zastępcy prezydenta miasta Jerzego Łużniaka.
– Ja się ze Zbigniewem Leszkiem zgadzam – powiedział. – Jeśli są jakieś niezgodne z przepisami prawa prace wykonywane, to należy to zgłosić do prokuratury. Nie wiem jednak, czy takie niezgodności są, bo ten projekt robili projektanci z uprawnieniami. Nie do końca zgodzę się również z tym, że prace wykonywane są tam chaotycznie – dopowiada zastępca szefa miasta.

J. Lużniak podziela jednak zarzut, że tak wykonana droga jest fatalna. – Niestety tak zostało to zaprojektowane, na taki projekt pozyskane zostały środki unijne i teraz musimy to wykonać. Wstrzymać remontu nie możemy, ponieważ musimy rozliczyć się z każdej unijnej złotówki za prace, który zostały ujęte w projekcie.

Mieszkańcy domagają się rozpoczęcia remontu ponownie od wiosny. Na ile ich uwagi dotyczące niedociągnięć w remontach są słuszne, już w najbliższym czasie rozstrzygnie jeleniogórska prokuratura.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~nlg 7-11-2007 7:41
'codziennie tą drogą chodzi kilka osób".. czyli wypada 1 przechodzień na kilka godzin.. tak, zróbmy dla tych paru osób trzymetrowy chodnik, po obu stronach rzecz jasna - gdyby przypadkiem ktoś z nich zechciał iść z powrotem po drugiej stronie ulicy
PrYk 7-11-2007 8:05
Moze nie chodzi tam wiele osob i nie jezdzi wielu rowerzystwo z prostego powodu... BO SIE BOJA ! sam z checia bym tamtedy pojechal ale strach sie bac pedzacych aut. Brak pobocza, ten smieszny chodnik, do niedawna "dziurawe" studzienki". Kto w ogole taki projekt zaakceptowal skoro wynika z tekstu, ze nie spelnia norm... Nawet autem nie jest bezpiecznie jechac... kiedys bylo pobocze i mozna bylo row zaliczyc a teraz mozna zaliczyc conajwyzej czolowe zderzenie... Popieram protestujacych !
~zioom 7-11-2007 8:21
a no dokladnie od kilku lat jezdze ta droga codziennie i tylko kilka razy widzilaem tma pieszych czy rowerzystow, fajnie ze powstal ten artykol bo sie prznajmniej dowiedizlaem co oni tma z tej kostki lepia :) hahaha chodnik no nie badzmy smiesni pol metra szerokosci, wogole to lubanska to jakas kpina kilometr drogi na wprost a remont trrwa juz drugi rok progkurature nie tylko moze ale i musi sie tym zajac bo ktos niezle odwalił tam robote
liczyrzepa 7-11-2007 8:33
czy ktoś wspomni o studzienkach(kilkanaście!), które przerabiano juz po polożeniu asfaltu bo ich wysokość nie zgrała się z poziomem nowej nawierzchni? W efekcie przy każdej kratce ściekowej jest wstrętna, bylejaka łata asfaltowa - NA NOWEJ DRODZE!!!!!!!! Nie obchodzi mnie w ogóle czy zmarnowano pieniądze unijne, amerykańskie czy białoruskie - obchodzi mnie natomiast bardzo KTO je zmarnował i jakie piniósł tego konsekwencje.
~normal 7-11-2007 8:51
I pomyśleć że można było tylko poszerzyć jezdnię wymienić nawierzchnię i pasami malowanymi na jezdni wyznaczyć część tylko dla rowerów i pieszych,nawet niekoniecznie po obu stonach.Było by szybciej,taniej,bezpieczniej i o 100% lepiej niż jest obecnie.
~mbe 7-11-2007 9:31
kiedy pada deszcz to woda nie odplywa tylko tworza sie wielkie kaluze !! to totalna fuszerka. Droga niebezpieczna a "remont" fatalny. Ciesze sie ze ludzie to widza i nie odpuszcza !!! PANA Z URZEDU TO PROSZE ZEBY CIEMNOTY NIE WCISKAL ZE JUZ NIC SIE NIE DA ZROBIC BO TAK TO UNIA ZAAKCEPTOWALA. ZAWSZE JAK JAKAS NIEDOJDA NIE WIE CO POWIEDZIEC TO SIE UNIA ZASLANIA!
~_rymcycymcy____ 7-11-2007 9:47
Wykonawca robił zgodnie z projektem, projektant projektował zgodnie z koncepcją, koncepcja powstała w oparciu o urzędnicze wizje, wizja powstała kolegialnie, a odpowiedzialności zbiorowej u nas niet. Nic z tego prokuratorskiego śledztwa nie wyniknie. Pozdrowienia dla Banasiaków - najlepszych mechaników w mieście. Bajoo ;)
~Bambaryla 7-11-2007 10:20
'Ja się ze Zbigniewem Leszkiem zgadzam...' 'Nie do końca zgodzę się również...' Panie Luzniak to zgadza sie pan czy nie? A tak na serio to kto przyjal i zaakceptowal taki projekt??? Zamawiajacym jest miasto i miasto zaakceptowalo propozycje projektanta, wiec ucieczka przed odpowiedzialnoscis i zrzucanie pelnej winy na projektanta jest zwyczajnym kretactwem bo istnieje na pewno protokol odbioru dokumentacji! Kto go podpisal?
~do liczyrzpa :) 7-11-2007 10:34
Warto również dodac ,że te przerobione juz studzienki nadal nie spelniają swojej funkcji !!! Teraz jazda tą drogą to swoista loteria uda się -czy nie !I ci biedni ludzie (może faktycznie garstka)którzy codziennie przemierzają ten odcinek drogi ,narazie udało mi się ominąć wszystkich !Wieczorem jak jest ciemno nie widać WAS pieszych przy tym bałaganie co tam jest -błagam nie chodzcie ulicą ,bezpieczniej niestety jest iść polem .Piesi równiez omijają kałuże wchodząc tym samym na drogę...i t p.I zanim "pojedziecie "sobie po mnie :D przejedzcie się tą droga o każdej porze dnia ....Pozdro
~cdi 7-11-2007 10:41
wszyscy, ktorzy jechali ta "wyremontowana" droga wiedza jak jest. Nie bede sie powtarzal z tym co jest zle zrobione bo nie ma sensu. Ale wladze miasta powinny pociagnac do odpowiedzialnosci zarzad tej pseudo firmy, ktora spartaczyla robote.
~van 7-11-2007 11:47
ja też chcę sie podpisać pod protestem odebrania tamtejszych prac remontowych !!! Skandal...
~ 7-11-2007 11:50
Ludzie!!! my tu sobie piszemy ,a nasi włodarze i im podległe służby to wszystko mają daleko w d.... i prokuratora też się nie boją mają dobrego prawnika .Nie tylko ta droga jest źle zrobiona,Karkonoska też i tam ludzie się sprzeciwiali,spotykali z władzą były wizje lokalne i co z tego wynikło ? NIC Jeszcze władza twierdzi ,że mieszkańcy są bezduszni mają muchy w nosie i nikt im nie gratuluje ,że zrobili tak piękną drogę !!! Więc te protesty trzeba skierować nie do prokuratury tylko do komisarza w UNII .Jak to zagrozi wstrzymaniem funduszy unijnych to ,może w końcu naszym urzędującym - oczka się otworzą i zaczną widzieć problemy !!!
~kadafi 7-11-2007 11:52
Poczatkowo myslalem , że to grzebana droga ma sluzyć do szkolenia wykonawców - pod tytulem jak nie należy projektować i budować drogi - bo wymyslone stosunkowo bardzo wysokie korytowate krawężniki, chudy chodnik chyba do spacerów dla psów i kotów - a ten rów to już dowcip ! To przecież nie jest wielka partubicka , ciekawe jak sie wygramoli z niego rowerzysta bo wcześniej czy póżniej tam wpadnie jadąc takim chodnikiem czy zaklinowany do góry kolami samochód jak się wyśliżnie w zimie z tej wązkawej drogi. Nie mówię o oprawie kratek sciekowych. partactwo wyjatkowe. To prawda - "Polak -Potrafi" To chyba jakaś zemsta polityczna - ale co mają z tym wspólnego bezpartyjni ?
~sic 7-11-2007 11:57
Panow Luzniaka, Obrebalskiego i Wandzla zapraszam na spacer ta droga lub przejazdzke rowerem, tak powiedzmy dzis o 18-19 wieczorekiem. Panie Leszek, takowe zaprosznie moze pan to wykorzystac jako forme happeningu, zdecydowanie to ineligentniejsze niz przykuwanie sie kajdankami ;-)
liczyrzepa 7-11-2007 12:07
ta Lubańska to ksiązkowy przykład wyrzucania pieniedzu bez jakiejkolwiek odpowiedzialnośći. a przy okazji: jeśli czyta to fachowiec od miejskiej zieleni albo może dendrolog - prosze o rzetelna wypowiedź w sprawie prześlicznego prześwietlenia koron drzew w ALEI Wojska Polskiego - na niektórych zostawiono tylko małe witki - ja proponuje je także obciąć, zwiazać w pęczek i wychłostać nim kogo trzeba
~do autorki 7-11-2007 16:23
Szanowna Pani Redaktor! Dlaczego pani podpuszcza czytelników. Jeżeli budowa nie została jeszcze zakończona. Jeżeli nie została przez miasto odebrana. To na jakiej podstawie prokuratura ma wszcząć postępowanie? Wielka szkoda, że nie zadała sobie pani trudu i nie porozmawiała w tej sprawie z prokuratorami. Pan Leszek może podpisy zbierać. Może protestować. Ale to nie oznacza, że prokuratura się sprawą zajmie. Coś też czuję, że z panem Łużniakiem to pani nie rozmawiała, bo ta wypowiedź jest bardzo podobna do tej z Muzycznego Radia. <br><br> <i> Źle Pan/i czuje. W artykule nie ma słowa o tym, czy prokuratura postępowanie rozpocznie. A zbierać podpisy każdy może niezależnie od tego, czy remont się zakończył, czy też trwa. Co do z-cy prezydenta Łużniaka, trudno, aby do różnych mediów mówił co innego... Więc proszę się poczuć lepiej :-) z poważaniem TEJO </i>
~qba 7-11-2007 17:32
Popieram protest !
~Zbigniew Leszek 7-11-2007 18:48
Dla ścisłości i wyjaśnienia - tytuł jest dość agresywny i też takie jego było zadanie, aby pobudzić osoby odpowiedzialne (śpiące) w ratuszu. Mój protest ( kolejny) dotyczy tego samego projektu - remontu ulic w Cieplicach. A co konkretnie zostanie napisane w doniesieniu do Prokuratury - (może) będzie można przeczytać w poniedziałek - zapraszam do lektury. Z kolarskim pozdrowieniem Zbigniew Leszek kont. zbigniew.leszek@gmail.com polecam również stronę naszego klubu kolarskiego www.I-KTK.zsem.pl
~do autorki 2 7-11-2007 19:26
Szanowny Pani/Panie Tejo Jako czytelnik jestem wymagający i wymagam, aby temat opisać z różnych stron. Tą stroną byłaby też wypowiedź prokuratora. nawet głupia i lakoniczna że., "jak wpłynie, to się zastanowimy, co z tym zrobimy" Warto by dotrzeć do projektantów i zapytać się dlaczego nie zaprojektowali ścieżki rowerowej? Może by wyjaśnili, że nie było w zleceniu. A wówczas warto by zadać pytanie panu Łużniakowi, dlaczego nie było ścieżki rowerowej w zleceniu? Również sprawę uważam, za skandaliczną. Ale ciekawy jestem całości. Widać autorce albo się nie chciało (co byłoby straszne), albo warsztatowo jest nie doświadczona, albo taka jest polityka redakcji, aby ciągle powracać do tematu i budować zła atmosferę (typowe dla tabloidów, które z dziennikarstwem nie wiele mają wspólnego) pozdrawiam i życzę sukcesów.
~Rysiek 7-11-2007 20:01
Panie Zbigniewie - popieram!
~Normaly 7-11-2007 22:47
Nowa droga i już kałuże tam dośc spore są teraz powinni ludzie przy nich stanąc zeby auta ich ochlapałi i zgłosic sie do zarządu dróg aby zwróciły im za pranie bądz za nowe ciuchy a jeśli powiedzą ze to wina kierowcy to niech powiedzą ze to nieprawda bo nie kierowca a zarząd odpowiada za stan dróg
~karton 8-11-2007 20:56
Typowe i Polskie !. Oburzenie także popieram .Ale po licho bawić sie w masochistę i skamleć , po fakcie ?!. Takie sprawy monitoruje się w fazie projektu lub wykonastwa !. I cykliści i inni aktywiści mogli i powinni nagłaśniać problem dużo , dużo wcześniej . Teraz to wygląda bardziej na tani pokaz pieniacza . Choć lepiej póżno niż wcale .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group