Piątek, 30 lipca
Imieniny: Julity, Piotra
Czytających: 7100
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Set–jetting, czyli filmowy szlak w regionie jeleniogórskim

Piątek, 12 sierpnia 2011, 8:44
Aktualizacja: Sobota, 13 sierpnia 2011, 17:10
Autor: Accipiter
JELENIA GÓRA: Set–jetting, czyli filmowy szlak w regionie jeleniogórskim
Fot. Archiwum
Różne miejsca na mapie świata, gdzie powstawały słynne czy też kultowe filmy i seriale telewizyjne, stały się prawdziwymi atrakcjami turystycznymi. Podróż śladami regionu jeleniogórskiego znanego z kinowego i telewizyjnego ekranu, czyli set–jetting, również bałaby doskonałą okazją do odwiedzania miejsc, w których bohaterowie filmowi przeżywali niezwykłe przygody.

Bardzo popularna gałąź światowej branży turystycznej set-jetting to zjawisko, które wkroczyło na krajowy rynek turystyczny. Polega to na odwiedzaniu miejsc, w których kręcono sceny filmowe. Takie miejsca są elementami filmowej turystyki, która wplata się w turystykę tradycyjną, obejmującą miejsca potencjalnie atrakcyjne, reprezentatywne i zabytkowe. Wycieczka śladami filmów lub seriali TV jest także szansą na przyciągnięcie nowych odwiedzających region jeleniogórski. Tylko należy odszukać te filmowe hity.

Lubomierz, w powiecie lwóweckim, wiadomo, rozsławiły kultowe polskie komedie Sylwestra Chęcińskiego – „Sami swoi” (1967) i „Nie ma mocnych” (1974), dramat wojenny debiutującego wtedy Kazimierza Kutza „Krzyż Walecznych” (1958), dramat psychologiczny Piotra Łazarkiewicza „Kocham kino” (1988), debiut fabularny Teresy Kotlarczyk „Zakład” (1990), serial TVP1 „Tajemnica twierdzy szyfrów” (2007) oraz film Moniki Anny Wojtyłło „Polska Love Serenade” (2008).

Karpacz nie mógłby powoływać się na kręcony w 1916 roku obraz Richarda Eichberga „Życie za życie” (Leben um Leben), bo nie było to jakieś arcydzieło. Ot, poprawny niemiecki czarno-biały film. W nieco lepszej kondycji ma się tutaj filmowa turystyka Jeleniej Góry, gdzie odbywają się dwa cykliczne wydarzenia związane z X muzą: Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Zoom-Zbliżenia” (org. Osiedlowy Dom Kulury na Zabobrzu) oraz z racji tego, że Stanisław Bareja chodził do I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego - Festiwal Filmów Komediowych i Niezależnych „BAREJAda” (org. Jeleniogórskie Centrum Kultury). Mogłyby tu też przyciągnąć nazwiska twórców polskiego kina. Choćby Jerzy Passendorfer, który w 1970 roku na zamku Chojnik w Sobieszowie gościł z ekipą filmową i realizował dramat wojenny „Dzień oczyszczenia” (1970) z udziałem Barbary Sołtysik, Witolda Pyrkosza, Janusza Bukowskiego, Emila Karewicza, Jerzego Turka i Jerzego Treli. Ale, czy np. taki film psychologiczny Jadwigi Kedzierzawskiej „Chciałbym się zgubić...” (1979), w którym grali m.in. Emilia Krakowska i Marek Walczewski, zapewniłby wzrost liczby turystów? Na pewno nie.

Komedia sensacyjna Olafa Lubaszenki „Chłopaki nie płaczą” (2000) była swego czasu - i owszem - komercyjnym sukcesem, ale o promocji jeleniogórskich plenerów jakoś zapomniano. Podobnie było zresztą w przypadku polsko-kanadysko-niemieckiego filmu „Julia wraca do domu” (Julie Walking Home, 2002) w reżyserii Agnieszki Holland, czy szóstego odcinka serialu dla dzieci Andrzeja Maleszki „Magiczne drzewo” – pt. „Para” (2006) z Borysem Szycem, Małgorzatą Sochą i Januszem Chabiorem. Tłem w obydwu produkcjach była Jelenia Góra. Z kolei realizowany w pałacu Wojanów film kostiumowy Adriana Panka „Daas” (2011) z Andrzejem Chyrą, Mariuszem Bonaszewskim, Olgierdem Łukaszewiczem i Robertem Gonerą czeka na swoją premierę. Obraz wejdzie do kin 7 października.

Ekranizacja sztuki Carla Hauptmanna „Wygnanie” (Die Austreibung, 1923) w reżyserii Friedricha Wilhelma Murnau jest na pewno jakąś ciekawostką dla bywalców dwóch schronisk: Strzechy Akademickiej oraz im. Bronka Czecha na Polanie, gdzie powstawały sceny. I tyle. W Karkonoszach swoje dzieło „Baza ludzi umarłych” (1959) na podstawie powieści Marka Hłaski „Następny do raju” reżyserował także Czesław Petelski. A w filmie zagrali m.in. Zygmunt Kęstowicz, Emil Karewicz, Leon Niemczyk, Tadeusz Łomnicki i Roman Kłosowski, słynne wielkie nazwiska polskiego kina.

Takimi wyprawami turystów w rejony Karkonoszy tropem filmowych postaci dla fanów polskiej fantastyki mógłby być realizowany tutaj „Wiedźmin” (2001) w reżyserii Marka Brodzkiego z rolą tytułową Michała Żebrowskiego. A na pewno wspaniałym motywem przewodnim podróży turystów międzynarodowych do Karkonoszy byłaby ekranowa adaptacja książki C.S. Lewisa „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian” (2008) w reżyserii Andrew Adamsona, gdzie zdjęcia kręcone były w wąwozie wodospadu Kamieńczyk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group