Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 3 maja
Imieniny: Marii, Marioli
Czytających: 11446
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Rzeczywistość betonowo–osiedlowa teatru rozmowy

Środa, 18 czerwca 2014, 18:40
Aktualizacja: 18:44
Autor: Elster
Jelenia Góra: Rzeczywistość betonowo–osiedlowa teatru rozmowy
Fot. Organizator
W piątek i sobotę (20 i 21 czerwca) o godz. 19.00 w sali widowiskowej Jeleniogórskiego Centrum Kultury – Teatr Odnaleziony pokaże swój najnowszy spektakl “Żywoty świętych osiedlowych” wg tekstu Lidii Amejko w adaptacji, reżyserii i scenografii Łukasza Dudy. Premiera miała miejsce 28 maja na otwarcie tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Awangardowych “Pestka”.

To nie jest rozprawa moralno-psychologiczno-filozoficzna o świętych wyniesionych na ołtarze przez hierarchów historycznego Kościoła. Tekst wrocławskiej autorki Lidii Amejko opowiada raczej historie osiedlowych antybohaterów, o ich burzliwej i grzesznej młodości, o pragnieniu bycia świętym. A świętość to jedynie punkt widzenia. Siła tekstu nie tkwi w fabule. Żywoty nie są zwykłymi monologami. Można je czytać alegorycznie, metaforycznie, symbolicznie.

Osiedlowi opowiadacze objawiają metafizyczne korzenie zarówno ultranowoczesnych wynalazków i profesji, jak i zwyczajnych, pospolitych czynności. Podglądamy ich podczas codziennego życia. Całość zanurzona jest w konstrukcji klatki. Kameralny klimat współtworzą dodatkowe elementy typu: wanna, pralka wirnikowa Frania, aluminiowe wiadra czy worek treningowy bokserski.

“Żywoty świętych osiedlowych” to zbiór etiud w jednym wyjątkowym spektaklu: poetyckim, a jednocześnie bliskim rzeczywistości. Spektakl układa się w kolaż krótkich scenek, których wspólnym mianownikiem są chore międzyludzkie relacje. Łukasz Duda opowiada o niespełnieniach i o życiu na niby, wizji świata uparcie poprawianego, kłótni z Wielkim Budowniczym o usterki w dziele: brak sensu i skończoność życia. Reżyser ilustruje nasze małe bagno, w którym codziennie się babrzemy. Dotyka najważniejszych dla współczesnego człowieka problemów: przybierania masek, próby dostosowania do zasad i reguł narzuconych przez społeczeństwo czy religie, samotności oraz ukrywania pragnień. Żale, resentymenty, lęki osobiste i społeczne wylewają się ze sceny szeroką falą, splątują się w agresywne, nieuporządkowane kłęby.

Diana Jonkisz, Jakub Mieszała i Wojciech Sałaputa nadają temperaturę tekstowi - i to dzięki nim wytwarza się może naiwna, ale prawdziwa empatia łącząca scenę z widownią. Przybierają oni rozmaite tożsamości, głównie po to, by wywołać efekt komizmu i śmiechu. Dzięki tej trójce aktorów, którzy świetnie czują się w materii słownej Lidii Amejko i scenicznej Łukasza Dudy, spektakl ogląda się dobrze.

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
710
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Festiwal Kwiatów na Zamku Książ
 
112
Pożar spod kół pociągu?
 
Kilometry
Google Street View znów w Jeleniej Górze. Miasto trafia do cyfrowego archiwum
 
Aktualności
Schronisko na Hali Szrenickiej zachwyca historią i położeniem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group