Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 1 kwietnia
Imieniny: Grażyny, Ireny
Czytających: 15115
Zalogowanych: 100
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Rok Jelonka

Niedziela, 28 czerwca 2009, 7:57
Aktualizacja: Poniedziałek, 29 czerwca 2009, 21:58
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Rok Jelonka
Fot. TEJO
Już od 12 miesięcy ufundowany przez rotarian i wykonany przez Lewana Mantidze upiększa trakt śródmiejski. Mowa o rzeźbie, pomniczku jelonka, który – odsłonięty 28 czerwca 2008 – był votum na 900–lecie Jeleniej Góry. Stał się jednym z rozpoznawalnych symboli miasta.

Nie wszystkim się spodobał, jak w to w naszym mieście bywa. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie przy jelonku turyści zatrzymują się częściej niż przy którymkolwiek sklepie czy banku, których ostatnio przy ul. 1 Maja mamy przesyt. Robią sobie pamiątkowe zdjęcia. Jelonek stał się maskotką dla najmłodszych, symbolem Jeleniej Góry.

Zdecydowanie mniej oklepanym niż uwieczniony na znaczku pocztowym Neptun z fontanny na placu Ratuszowym, bo władcę mórz i oceanów spotkać można w wielu innych miastach (Świdnica, Gdańsk), a taki jelonek jest tylko w Jeleniej Górze.

Lewan Mantidze, zżyty z miastem Gruzin, wykonał rzeźbę nietuzinkową: kontrowersyjną, ale sympatyczną. Na pewno jeśli jelonek budzi niechęć, to nie jest to połączone z chęcią zrzucenia go z kamiennego cokołu. Faktem jest jednak, że – biorąc pod uwagę niezliczoną ilość zdjęć wykonaną przez minione 365 dni – jelonek wrósł w miasto.

Zdaniem wielu takich rzeźb w przestrzeni miejskiej trzeba nam więcej. Przez czas jakiś ulicę Długą zdobił pomnik dłuta Waldemara Frączkiewicza, ale miasto nie wyraziło woli zakupu dzieła. I artysta usunął rzeźbę. Pamiętamy też jego „Ludzi stąd”, mężczyzn „cyborgów” z wyrazistymi genitaliami. Jedna z takich rzeźb do dziś stoi bodaj w Gorzowie. W Jeleniej Górze nie przyjęły się.

Pomnik to wbrew pozorom ważny element ulicy. Jeleniogórzanie pamiętają poczciwego krasnoarmiejca z dziewczynką dłuta Jana Serafina, symbol podległości Polski wobec Związku Radzieckiego, który w mniemaniu wielu zatracił swoje ideologiczne znaczenie. Stał się po prostu Iwanem, pod którym pary umawiały się na randki.

W lipcu w Jeleniej Górze swoją rzeźbiarską instalację pokaże Robert Kuśmirowski, zwany fałszerzem rzeczywistości. Co to będzie? Niespodzianka. W planach dalekosiężnych jest wystawienie pomnika Bolesława Krzywoustego, Waldemara Frączkiewicza, którego projekt można było podziwiać podczas ekspozycji „Wokół Jeleniej Góry” w Biurze Wystaw Artystycznych. Rzeźba, a raczej cała instalacja, miałaby ożywić tereny przy Wzgórzu Krzywoustego. Społeczny komitet miał organizować zbiórkę, z której dochód pozwoliłby na wykonanie drogiego (z podświetleniem laserami) dzieła. Póki co w tym temacie zaległa cisza. Czy miastu potrzebne są kolejne pomniki?

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
494
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
65%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Spacer czy bieganie dla 40+ i 50+? Co lepsze dla zdrowia i kondycji?
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
112
Chciał wysadzić ludzi w powietrze!
 
112
Kolizja na Sobieskiego
 
Aktualności
Krzyż Milenijny – od jubileuszu do codziennych spacerów
 
Tragedie i dramaty
Z Volkswagena zostały zgliszcza. Nawet nie mieli 30 lat
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group