Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 7270
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Rodzice prezesa Wolnych Konopi nadal w areszcie

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 14 lipca 2015, 7:17
Aktualizacja: Środa, 15 lipca 2015, 8:24
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze na wczorajszym (13.07) posiedzeniu niejawnym podtrzymał decyzję o zastosowania tymczasowego aresztu wobec podejrzanych o wewnątrzwspólnotowy przemyt dużej ilości środków odurzających – Ewy i Dariusza Dołeckich. Oznacza to, że rodzice prezesa Wolnych Konopi pozostaną w areszcie co najmniej do połowy września.

Rodzice Andrzeja Dołeckiego zostali zatrzymani w Jeleniej Górze 3 tygodnie temu. W ich samochodzie znaleziono 1,2 litra oleju z konopi, który – jak tłumaczyli – przewozili dla babci Andrzeja, bo legalne środki medyczne nie są już w stanie pomóc.

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. - Sąd stwierdził, że etap postępowania wymaga dalszego stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. Są do przeprowadzenia czynności dowodowe i w związku z tym postępowanie musi być zabezpieczone w taki sposób - powiedział obrońca państwa Dołeckich, Bogumił Zygmont. - Uważaliśmy, że stosowanie tymczasowego aresztowania wobec państwa Dołeckich jest zbyt surowe i zbyt represyjne, przede wszystkim z uwagi na ich dotychczasową niekaralność, na ich ustabilizowany tryb życia, stałe miejsce zamieszkania, stałe zajęcie. Stwierdziliśmy, że w takiej sytuacji wystarczające będzie stosowanie środków o charakterze wolnościowym. Niestety, sąd z uwagi na charakter zarzutu, który został postawiony państwu Dołeckim – a jest to zbrodnia, czyli przestępstwo zagrożone karą co najmniej trzech lat pozbawienia wolności – uznał, że jedynym środkiem jest tymczasowe aresztowanie – dodał obrońca Ewy i Dariusza Dołeckich.

Obrona proponowała alternatywne środki tj. poręczenie osobiste, które złożyli w imieniu państwa Dołeckich posłowie na Sejm RP – Janusz Palikot i Andrzej Rozenek. Proponowano też poręczenie majątkowe, ale argumenty obrony nie zostały uwzględnione.

- Będziemy walczyć innymi metodami i innymi drogami. Podtrzymanie tego aresztu to bardzo smutna wiadomość dla mnie i dla naszego środowiska – ocenił wiceprezes Wolnych Konopi Jakub Gajewski, któremu podobnie jak rodzicom Andrzeja Dołeckiego grozi od 3 do 15 lat więzienia. Aktywista Wolnych Konopi w kwietniu br. został zatrzymany pod podobnym zarzutem, jednak został zwolniony za kaucją i nadal czeka na akt oskarżenia.

- Jest to okrucieństwo stosowane na uczciwych obywatelach, którzy w ramach ratowania swoich bliskich złamali prawo – ocenił jeleniogórzanin Jakub Gajewski.

Dopóki ustawodawca nie ureguluje spraw związanych z medycznym zastosowaniem marihuany, osoby sprowadzające olej z konopi będą zgodnie z literą prawa przestępcami. Coraz częściej w obliczu braku nadziei przy zastosowaniu konwencjonalnej medycyny, działacze stowarzyszenia Wolne Konopie, jak i zwykli obywatele decydują się na konflikt z prawem i ryzyko kary pozbawienia wolności, chcąc ratować życie bliskich. Trybunał Konstytucyjny w kwietniu br. zasygnalizował, że potrzebne są regulacje dotyczące zastosowania medycznej marihuany, szczególnie w przypadku chorób nowotworowych. Okres kampanii wyborczej jest czasem „cudów”, na co liczą działacze stowarzyszenia przytaczając wyniki sondażu, w którym 68 proc. Polaków jest „za” legalizacją marihuany dla celów leczniczych, a 26 proc. za całkowitą legalnością „gandzi”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (46) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group