Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 9 stycznia
Imieniny: Juliana, Marceliny, Marianny
Czytających: 9746
Zalogowanych: 67
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Robert Mania laureatem Nagrody Marszałka

Wtorek, 26 marca 2024, 17:32
Aktualizacja: 17:33
Autor: Manu
Jelenia Góra: Robert Mania laureatem Nagrody Marszałka
W piątek (22.03) w Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy – Robert Mania, na co dzień aktor Teatru im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze, odbierał Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury. W teatrze jeleniogórskim zagrał wiele ważnych ról i jest jednym z najmilej widzianych aktorów.

Kariera aktorska Roberta Mani rozpoczęła się w 2007, gdy po ukończeniu studiów aktorskich w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie – Filii we Wrocławiu, dołączył do zespołu artystycznego jeleniogórskiego Teatru im. Norwida. Jego debiut sceniczny to postać tytułowego Człowieka Wiewiórki w sztuce opartej na tekście Małgorzaty Sikorskiej–Miszczuk „Śmierć Człowieka–Wiewiórki” w reż. Natalii Korczakowskiej (2007). Następnie zagrał Ernesta Römę, wieloletniego i bardzo oddanego przyjaciela tytułowego bohatera w „Karierze Arturo Ui” Bertolta Brechta w reż. ówczesnego dyrektora Wojciecha Klemma (2007).

Sprawdził się też w farsach i komediach pomyłek, w tym jako sierżant Match w „Co widział kamerdyner” Joego Ortona w reż. Marka Siudyma (2019), kelner Tony w „Prezencie urodzinowym” Robina Hawdona w reż. Jerzego Bończaka (2021) czy Nick w „Królowej cateringu” Lawrence Alison w reż. Macieja Kowalewskiego (2022). Z kolei w spektaklu online „Pustostan” Malwiny Prześlugi w reż. Tadeusza Wnuka (2020) stworzył kapitalną postać Psa; był kompletnie niedosłowny, a jednak budzący sympatię.

W adaptacji opowiadania Agathy Christie „Pułapka na myszy” (2020) w reż. Marka Siudyma pojawił się w roli gościa pensjonatu Christophera, barwnego, wszędobylskiego, naznaczonego przez rodziców imieniem po sławnym architekcie, a jego postać oscyluje między komizmem, a tragizmem. W widowisku „To wiem na pewno” Andrew Bovella w reż. Roberta Czechowskiego (2021) jako Mark nosi w sobie tajemnicę swojego wyobcowania; mówi o tym, że jako dziecko chował się na drzewie, obserwował rodzinę z ukrycia i nie czuł się jej częścią.

W komedii „Zagraj to jeszcze raz, Sam” Woody'ego Allena w reż. Marcina Sosnowskiego (2021) zagrał niespełna 30–letniego neurotycznego maniaka – krytyka filmowego Allana Felixa, wielbiciela i nieudolnego naśladowcy Humpreya Bogarta. W tragikomedii „Powiedzmy miłość” Terence'a Frisby'ego w reż. Tomasza Dutkiewicza (2023) po mistrzowsku uwypukla zadęcie biznesmena Piersa Bostona. Z kolei w „Kolacji na cztery ręce” Paula Barza w reż. obecnego dyrektora teatru Tadeusza Wnuka (2023) wcielił się w postać Johanna Sebastiana Bacha.

Twoja reakcja na artykuł?

22
85%
Cieszy
2
8%
Hahaha
2
8%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
423
Powinna obowiązywać
16%
Opłaty powinny wzrosnąć
4%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Planetarium może przyjechać do Was
 
Ciekawe miejsca
Jedli, pili i sądzili – Karczma Sądowa w Bukowcu
 
Kilometry
Na obwodnicę Kaczorowa jeszcze długo poczekamy
 
Aktualności
Wiewiórki nie zamarzną w Parku Norweskim w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group