Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 2062
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ratując świat zapomina o niepełnosprawności

Niedziela, 21 sierpnia 2016, 7:50
Aktualizacja: Wtorek, 23 sierpnia 2016, 7:47
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Ratując świat zapomina o niepełnosprawności
Fot. Użyczone
Do grona „Zwykłych– niezwykłych Jelonki.com” dołącza Elżbieta Wardzała, jeleniogórzanka, która znalazła sposób na swoją niepełnosprawność. Cztery lata temu zapoczątkowała w Jeleniej Górze działania „Miasto przyjazne dla Sprawiedliwego Handlu”, a od lat propaguję szeroko rozumianą ochronę środowiska. – Te globalne problemy dotyczą naszego lokalnego podwórka, stąd tak ważna jest świadomość naszego społeczeństwa – mówi Elżbieta Wardzała.

Nasza „Zwykła – niezwykła” urodziła się 63 lata temu w Jeleniej Górze. Była zdrową dziewczynką, która w piątej klasie szkoły podstawowej (czyli dość późno) zachorowała na tzw. świnkę. Konsekwencją przewlekłości choroby był niedosłuch. - Początkowo w stopniu nieznacznym, ale z czasem moja dysfunkcja się pogłębiała. Dzisiaj mam drugą grupę inwalidzką – mówi Elżbieta Wardzała, która niechętnie opowiada o swojej niepełnosprawności, bo jej zdaniem, wielu ludzi nie ocenia jej działań, ale stan zdrowia traktując ją jak inwalidkę.

Jednak to właśnie choroba sprawiła, że rozwijane w czasach szkolnych zainteresowania ekologią oraz problemami ludzi żyjących dookoła, zmieniły się w konkretne działania na rzecz nie tylko Jeleniej Góry czy Polski, ale i świata.

- Za moich czasów uczono nas szacunku do przyrody i ludzi – opowiada pani Elżbieta. – Po lekcjach mieliśmy różne zajęcia dotyczące ekologii na Lidze Ochrony Przyrody, sprzątaliśmy najbliższą okolicę, sadziliśmy drzewka. Uczono nas też pomocy drugiemu człowiekowi. Wrażliwości na krzywdę innych. Dlatego pomoc osobom starszym np. w zakupach czy sprzątaniu, był dla mnie czymś naturalnym – dodaje jeleniogórzanka.

To wszystko pani Elżbieta wyniosła ze Szkoły Podstawowej nr 13 w Jeleniej Górze, po której kontynuowała naukę w tzw. jeleniogórskiej „Handlówce” (Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych nr 2). Kolejnym krokiem było Techniku Ekonomiczne dla Pracujących o specjalności: przedsiębiorstwo handlowe”, a następnie zrobiła szereg kursów m.in. komputerowych i językowych.

- Zawsze lubiłam się uczyć, rozwijać, a w związku z tym, że po urodzeniu w 1989 roku i odchowaniu syna Przemysława nie mogłam znaleźć już pracy, korzystałam ze wszystkich dostępnych kursów dla osób niepełnosprawnych w wieku 35+. Wychowując syna, który wymagał ogromnej troski ze względu na wadę wzroku, dysleksję, dysortografię i inne sprawy, aktywnie działałam w trójkach klasowych propagując działania na rzecz ekologii, ale nie tylko – opowiada pani Elżbieta.

Cztery lata temu Elżbieta Wardzała zapoczątkowała w naszym mieście akcję na rzecz „Sprawiedliwego Handlu”. – Przeczytałam artykuł w jakieś gazecie o warunkach, w jakich pracują ludzie w tzw. globalnego Południa, gdzie kobiety nie mają urlopów macierzyńskich czy chorobowych, dzieci nie mają możliwość uczenia się, gdzie dorośli i dzieci wykorzystywani są do niewolniczej, katorżniczej pracy, z której nie mogą się nawet wyżywić. Gdzie panuje głód i nędza mimo że ludzie pracują ponad swoje siły. Przeczytałam, że to my możemy tą smutną rzeczywistość zmienić. Jak? W bardzo prosty sposób. Popierając sprawiedliwy handel i kupując produkty ze znaczkiem FairTrade.
Przykładowo, za zebranie kilograma ziaren kawy Etiopczyk zarabia średnio 0,70 groszy. W europejskich kawiarniach z tej ilości kawy można zaparzyć około 80 filiżanek wartych około 400 zł. Jeśli nie będzie zbytu na kawę zebraną za tak niskie wynagrodzenie, nie będzie firm tak mało płacących swoim pracownikom. Wszystko zależy więc od naszych decyzji. Dlatego zdecydowałam się rozpropagować ideę „Sprawiedliwego Handlu” w Jeleniej Górze, bo moje miasto na to po prostu zasługuje – dodaje Elżbieta Wardzała.

W ramach kampanii prowadzone są akcje informacyjne. Grupa działania (wolontariuszy) z E. Wardzała na czele, współpracuje ze szkołami, z których Zespół Szkół Technicznych „Mechanik” w Jeleniej Górze jako jedyna szkoła na Dolnym Śląsku zyskał certyfikat „Szkoły Przyjaznej dla Sprawiedliwego Handlu”. – Złożyliśmy też petycję do posłanek i posła Ziemi Jeleniogórskiej dotyczącą wyeliminowania ekstremalnego głodu, promujemy odpowiednie postawy konsumenckie, budujemy obywatelskie poparcie dla idei zrównoważonego rozwoju. Zabiegamy o to, by Jelenia Góra zdobyła certyfikat „Miasta dla Sprawiedliwego Handlu” i w tym celu m.in. szukamy przedsiębiorców i sklepów, które będą promować tą ideę w swojej działalności. Obecnie produkty oznaczone znaczkiem „FairTrade” można kupić np. w Rossmanie i innych sieciówkach, ale niewiele jest tych małych przedsiębiorców sprzedających produkty sprawiedliwego handlu. Dlatego zmiana tej sytuacji to właśnie zadanie dla nas – dodaje Elżbieta Wardzała, koordynator Kampanii w Jeleniej Górze.

Kampanię Miasto Przyjazne dla Sprawiedliwego Handlu w Jeleniej Górze wspiera Polskie Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu „Trzeci Świat i My”, Fundacja Koalicja Sprawiedliwego Handlu Fairtrade Polska i Polska Akcja Humanitarna. Patronat nad akcją objął Prezydent Jeleniej Góry.

- Te działania są dla mnie bardzo ważne, bo służenie innym zawsze było we mnie – mówi Elżbieta Wardzała. – A ponadto robiąc coś dla innych ludzi zapominam o swojej niepełnosprawności, o tym że mam problem ze słuchem, ze zwyrodnieniem kręgosłupa, chorobę tarczycy. Po prostu muszę rano wstać i działać. Po drodze spotykam wielu wspaniałych ludzi. Ktoś powie, że to czym się zajmuję, to problemy bardzo odległe, które nas nie dotyczą. A ja powiem, że bliższe nam niż myślimy. Nie można pozostawać obojętnym na krzywdę innych, bo w ten sposób godzimy się na nią i stajemy się za nią współodpowiedzialni – dodaje jeleniogórzanka.

Komentarz autorki:

Elżbieta Wardzała podjęła się tematu, do którego wielu z nas podchodzi jeszcze dość sceptycznie, powtarzając słowa dobrze znane naszej bohaterce: „to nas nie dotyczy”. Jednak czy na pewno? Jeśli niepełnosprawna jeleniogórzanka znalazła w sobie dość siły, by pokonać swoje słabości i walczyć o sprawiedliwość na świecie, to co nam zależy by ją w tym wesprzeć robiąc tak mały gest, jak wybieranie tych produktów, które mają znaczek „Fairtrade”. Zwłaszcza, że możemy tym wyborem zmienić los najuboższych ludzi na świecie.
Angelika Grzywacz-Dudek

Ogłoszenia

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group