Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5811
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

PRL na bis - felieton tygodniowy

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 22 lipca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Oby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej: nic dziwnego nie byłoby, gdyby takie hasło padło z ust rządzących właśnie 22 lipca 2006, w kolejną rocznicę ogłoszenia Manifestu Lipcowego w 1944 roku.

Trochę szkoda, że rządowe exposé w lipcu 2006 nie zostało ogłoszone właśnie w tę sobotę, tylko kilka dni temu.

I tak jest to okazja do porównania wcześniejszych przemówień premierów, które – chyba w całej współczesnej historii Polski – są tylko frazesami ubranymi w rozmaitą formę monotonii dykcji i mierzoną ilością czasu wypowiedzianych słów.

Przypomina to nieco przemówienia kubańskiego przywódcy Fidela Castro. Też mierzy się je na godziny i – co gorsze – są znacznie częstsze, dłuższe i transmitowane przez tamtejszą telewizję. Exposé polskie też było na antenie, ale nie oglądałem, bo to widowiskowo marny spektakl, ani nie słuchałem – strata czasu.

W 2003 roku, właśnie 22 lipca, w byłe święto państwowe PRL, oddano do użytku ścieżkę rowerową wiodącą z Jeleniej Góry ku Perle Zachodu.
Datę wybrano nie z powodu okoliczności rocznicowych, ale z przyczyny faktu, że władze miasta od dnia następnego zaczynały urlop.
Ścieżka pożyteczna, ale ma się coraz gorzej. Nie dość, że powstały wokół niej – nazwijmy to oględnie – prawne przekręty, to jeszcze dzieła dopełniają wandale. Niszczą to, co jeszcze lat temu trzy było takie piękne.

22 lipca w latach ustroju poprzedniego nie organizowano szumnych manifestacji, tylko coś oddawano do użytku publicznego. Taką, na przykład, Trasę XXV- lecia PRL, zwaną dziś na różnych odcinkach aleją Jana Pawła II lub Konstytucji 3 Maja.

Trasę określano mianem szybkiego ruchu, nowoczesną czteropasmówką. Ten „szybki ruch” kończył się na przejeździe kolejowym przy dawnej ulicy Legnickiej. Szlabany skutecznie hamowały impet kierowców. A że pociągów wówczas po tych torach jeździło znacznie więcej – kierowcy dostawali prezent w postaci długich korków oczekiwania na możliwość przejazdu przez torowisko.

Estakada, która w dwóch etapach została zbudowana kilkanaście lat później, wówczas była w planach, ale – pisząc sloganowo – na jej realizację nie starczyło pieniędzy.

Ten sam slogan: brak środków, pieniędzy, złotówek, jest pewną klamrą spinającą obydwie epoki. Wciąż coś jest w planach, wciąż o czymś się myśli.
Fakt: robi się więcej, bo Unia Europejska daje zastrzyki pieniężne, ale i o to łatwo nie jest: unijna biurokracja podobno jest straszniejsza od tej, która obowiązywała w latach Polski Ludowej.

Tylko co z tego? Mniej jest pociągów, stan torowisk – beznadziejny. Asfalt położony na zbudowanych drogach, topi się w upale jak plastelina. Jedynie słowo „exposé” pozostaje dosłownie i w przenośni niezmienne. Jest to jedyny wyraz (zapożyczony z francuskiego), który w języku polskim się nie odmienia przez przypadki. Niezmienny podobnie jak przemówienia premierów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~kazimierzp 22-07-2006 13:15
Za komuny hasła były zawsze wymyślane, trzymane w tajemnicy aż do jakiejś uroczystości. Trzeba przyznać, że niektóre pod wzgledem chwytliwości były dobre. To, ze rzeczywistość była duzo inna niż ta w hasłach to juz co innego! W tym samym czasie gdy wymyślono to cytowane w tekście hasło (aby Polska ...) wprowadzono także: "Nasze jutro budujemy dziś!" Co do Obwodnicy - dzisiejszej alei Jana Pawła II: Pierwsza koncepcja zakładała jej przebieg pod torami kolejowymi, ale z uwagi na brak mocy przerobowych jedynej firmy mogącej to zrobić (było to Kieleckie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych - wtedy ona jedna robiła takie mosty) nie zrobiono, wykonano projekt estakady a w końcu wybudowano przejazd płaski zawężony z rogatkami. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych wybudowano estakadę. Najśmieszniejsze to to, że spotkałem się już z twierdzeniem, że za Gierka najwięcej się budowało - nawet estakadę na Zabobrzu! Jaka ta ludzka pamięć jest zawodna!;-)
~SUL przez "U" otwarte 22-07-2006 15:53
Bardzo jestem wdzięczny(zauważyłem dziś właśnie) służbom drogowym za postawiony znak drogowy - uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu( odwrócony zółty trójkąt z czerwona obwódką). Szkoda tylko, ze stanął na mojej działce bez mojego pozwolenia.Wychodzę z założenia,że co na mojej działce to moje!!!!Dziękuję Wam panowie drogowcy za tak wspaniały podarunek!!!!
~toja 23-07-2006 15:54
do SUL, to świnie, jak mogli Ci taki znak postawić. Przecież tam miał być STOP !
~jelonek 24-07-2006 19:19
panie Tejo, czyżby schyłek pańskiej heroicznej walki z PRL'em? aż sie wierzyć nie chce, pozdro
~do Jelonka 24-07-2006 20:34
Nie walczę heroicznie z PRL, piszę o tym, co uważam za złe z tamtej epoki, nawiązuję także do dobrych jej stron, bo przecież takie też były - akurat w tym przypadku dostrzegam pewne a...logie... z szacunkiem TEJO

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group