Niedziela, 31 maja
Imieniny: Anieli, Petroneli
Czytających: 1430
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powstały projekty szlaków do Budnik. To będą piękne trasy turystyczne

Wiadomości: Region
Piątek, 1 lutego 2013, 7:45
Aktualizacja: Sobota, 2 lutego 2013, 10:47
Autor: Mea
Fot. Zbigniew Piepiora
Projekt ścieżki dydaktyczno–historycznej Budniki oraz różnych tras prowadzących do historycznej osady z Karpacza stworzyli jej miłośnicy: Mirosław Świtalski, Krzysztof Paliga oraz Paweł Paliga. – Koszt oznakowania szlaków, ustawienia tablic informacyjnych, budowa kładek, wiaty i oczyszczenie zabytkowych ruin to ok. 50 tys. zł – mówił Paweł Paliga. Również Zbigniew Piepiora przygotował projekt ścieżki dydaktyczno–historycznej, która ma przebiegać do Budnik z Kowar i opatrzył go zimowymi zdjęciami z tej trasy.

Burmistrz Kowar Mirosław Górecki zgodził się na utworzenie szlaku z Kowar do Budnik. - Liczymy też na poparcie mieszkańców osiedla Skalne w Karpaczu, którzy w marcu będą mogli wybrać do realizacji nasz projekt w ramach budżetu partycypacyjnego. Jeśli nie uda się będziemy próbować pozyskać pieniądze z Unii Europejskiej. Wkrótce powstanie bowiem Stowarzyszenie Miłośników Budnik – powiedział Paweł Paliga.

Celem utworzenia ścieżek jest przedstawienie turystom, mieszkańcom Kowar i Karpacza tajemniczej historii Budnik oraz aktywne spędzanie wolnego czasu poprzez spacery, bieganie, jazdę na rowerze i jazdę na nartach biegowych. Połączenie ścieżki z Kowar ze ścieżkami z Karpacza w centrum Budnik przyczyni się do promocji tych miast, jako miejscowości turystycznych. Przemierzanie tych tras będzie ciekawą i malowniczą alternatywą dla standardowej jazdy środkami transportu asfaltową drogą.

Wybór trasy z Kowar uzasadniony jest istniejącą już infrastrukturą - przy planowanej ścieżce znajdują się już trzy wiaty i trzy ławki. Poza tym znaczna część ścieżki przebiegać będzie poza przestrzenią miejską. Oznakowanie szlaku do Budnik można domalować obok oznakowań istniejących już szlaków i ścieżek. Budowa dwóch kładek na potoku Malina jest opcjonalna. Po utworzeniu ścieżki dydaktyczno-historycznej planowane jest wydanie folderu z jej opisem. Trasa ma rozpoczynać się przy Urzędzie Miasta Kowary i biec wzdłuż żółtego i górniczego szlaku.

Natomiast z Karpacza planowane jest utworzenie czterech różnych tras do zabytkowej osady Budniki: do Nordic Walking, łagodną dla rodzin z dziećmi, do źródełka oraz trudniejszą dla zaawansowanych pieszych z atrakcyjnymi widokami. Ponadto w samych Budnikach będzie wykonana trasa dydaktyczno-historyczna. W ramach tego projektu planowane jest oznakowanie tras, budowa kładek – na Ponurej Kaskadzie Maliny i w centrum Budnik, oczyszczenie i oznakowanie starego szlaku z Ponurej Kaskady Maliny do Schroniska Forstbaude, postawienie tablicy informacyjnej w centrum Budnik i schronisku Forstbaude, postawienie wiaty w centrum osady, oczyszczenie schroniska i pozostałych ruin oraz zabudowań wartych uwagi, a także wypielęgnowanie starych drzew i krzewów sadowych. W oznaczeniu dróg do Budnik planowane jest zamieszczenie loga Miłośników Budnik i dodatkowo literki B.

- W przyszłości chcielibyśmy jeszcze stworzyć muzeum dydaktyczno-historycznego o osadnictwie górskim – podkreślił Paweł Paliga.

Na 17 marca zaplanowano dwie wyprawy do Budnik - z Karpacza i z Kowar, w ramach „Powitania Słońca”, bowiem stara osada znana jest z tego, że promienie słoneczne nie padają na nią przez 113 dni w roku, od 26 listopada do 16 marca. – Zaplanowaliśmy ognisko, pieczenie kiełbasek, ziemniaczków, gorącą herbatę, konkursy z nagrodami i wspólne zdjęcia przed nowym banerem. Nie zabraknie historycznych ciekawostek i opowieści – zachęca Paweł Paliga.

Jak można przeczytać na stronie internetowej Budniki.pl nazwa spotkania „Powitanie Słońca” wiąże się z tym, że w Budnikach przez 113 dni budynki pogrążone były w cieniu okolicznych gór, ponieważ leżały tuż przy stromych stokach gór ocieniających je od wschodu i południa. Powstanie tej osady wiąże się z wojną trzydziestoletnią (1618-1648), przed którą uciekali ówcześni mieszkańcy Kotliny Jeleniogórskiej. Działania zbrojnie trwały wiele lat, więc uciekinierzy prawdopodobnie z Kowar zakładali w górach tymczasowe osady, z których część przekształciła się z w stałe siedziby. Na początku zwano tę osadę, leżącą na stokach Kowarskiego Grzbietu, Leśne Budy. Po 1945 r. miejscu nadano miano Zacisza Leśnego, w skrócie Zacisza, lub rzadziej Domów Leśników. Dopiero po ustaleniach komisji nazewniczej od 1949 r. są to Budniki.

Ludność utrzymywała się tu przez wieki z hodowli bydła i wyrobów serów. Mieszkali również drwale. Nieobce im było kłusownictwo, a przemyt rozwinął się w drugiej połowie XVIII w., po tym jak Prusy zagarnęły Śląsk od Austrii, wyznaczając wzdłuż grzbietów sudeckich nową granicę państwową. Na początku XIX stulecia przebiegała przez Budniki „Tabaczana Ścieżka”, gdyż tabaka i tytoń były przemycane przez Karkonosze z Austrii do Prus.

W 1901 r. mieszkały tu 42 osoby, w 1910 r. 64, a w 1941 r., już tylko 34. W 1747 r. było 11 domostw, a w 1847 r. osada osiągnęła maksymalny poziom 13 budynków. W 1948 r. księga podatkowa odnotowała w Zaciszu 22. stałych mieszkańców zajmujących 12 domOw. Osiem z tych obiektów należało do studenckiej organizacji „Bratnia Pomoc”. Już w 1946 r. większość zabudowań zajął bowiem Ośrodek Wypoczynkowy Bratniej Pomocy Studentów Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej.

W roku 1950 rozpoczęto w Budnikach poszukiwanie rud uranu, w tym czasie zamknięto ośrodek studencki, a wkrótce cała miejscowość „wymarła” i zniknęła z mapy.

- Budniki mają ciekawą historię i jeszcze niejednym mogą nas zaskoczyć, dlatego warto przybliżać je turystom i mieszkańcom – podkreślił Paweł Paliga.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~OLO 1-02-2013 8:40
Bedzie jak z obecną ścieżką rowerową i narciarską z Kowar do Krzaczyny- dziurawą, rozjeżdzoną samochodami po której nawet ciężko się chodzi. Służy ona tylko do wywozu drewna z lasu i dojazdowi Leśniczemu do domu.
~Do Ola! 1-02-2013 9:28
A skąd wiesz? Miłośnicy Budnik są ludźmi wytrwałymi, a nie jednosezonowymi narwańcami.
~ 1-02-2013 9:37
Kowary skończą jak BUdniki - tu już ostatni pijaczkowie się wykańczają.
~Leoś Kotwica 1-02-2013 11:19
Do postu z 9:37 : to co jeszcze robisz w Kowarach, zabieraj się do Londynu do pracy na zmywaku...
~**chipo 1-02-2013 11:34
historia Budnik nie jest długa, i burzliwa, więc specjalnie nie musi nas czymś zaskakiwać. Niemcy nie dali rady rozpropagować tego miejsca, nie sądzę by udało się chłopakom... ale kto nie spróbuje, ten się nie dowie :) mimo wszystko, życzę powodzenia!
~@Leoś Kotwa 1-02-2013 12:41
Teraz Po Londynie to se siedze w DOma mam zapas gotówki na 6 lat..Przez ostatnie 17 lat Polacy pracujący za granicą przesłali do kraju 160 mld zł. Przez lata od emigrantów dostawaliśmy więcej pieniędzy niż wynoszą unijne dotacje - wynika z raportu "Wpływ przepływów pieniężnych na polską gospodarkę" przygotowanego przez Western Union oraz Centrum a...liz Społeczno-Ekonomicznych.Pozdrawiam cie leoś lekko upoś....
~filmowiec 1-02-2013 12:50
Dobra fajnie dajmy na to, będę chciał uczestniczyć w tym powitaniu słońca, dajmy na to piwko będzie? Poszedł bym z chęcią, ale jak potem wrócę jakiś dojazd będzie na szlak i potem odebranie czy tak na wędrowca? Skoro to imprezka ma być, to jak to przewidujecie? Kiełbas nie jadam , to bym się piwka przynajmniej napił, coś dla wegetarian do jedzonka też powinno być. Pieczone ziemniaki w serze etc:) Ale inicjatywa słuszna popieram:) Może film chcecie z tego za drobną opłatą?
~ksawercia 1-02-2013 13:39
No jaja jak berety! Czytam że -" burmistrz Kowar zgodził się na utworzenie szlaku z Kowar do Budnik " Ależ miłosierny ten miłościwie panujący major burmistrz. Przecie to jego zakichanym obowiązkiem jest czuwać nad rozwojem turystyki w tej dogorywającej gospodarczo gminie! Aż kilkoro zapalonych do działania ludzi musi tę leniwą władzę zachęcać do działania? A co u licha robi wydział promocji miasta? Urzędasy leniwie urzędolą, a grupka zapaleńców ma ratować oblicze turystyczne gminy?
~Obcy 1-02-2013 17:40
Dlaczego na tych terenach ta władza jest taka zapyziała,emanuje z niej łaska ,że cos zrobia.Przeciez sa na słuzbie dla ludzi,jaka łaska,że cos tam wypocą.Czyste chamstwo,przebija z nich.To ich powinni NIEMCY podac pod sąd międzynarodowy o dewastację tych terenów.
~RP Szymański 1-02-2013 23:54
Fajna idea...
~ 2-02-2013 9:39
Zamiast kiełbasy z wieprza, nie wszyscy go jedzą, lepiej zrobić barana na ruszcie i do tego piwko... Wszyscy idą na łatwiznę kiełbasa na patyk i już, a jak ktoś nie je świni, bo jest wszystkożerna i wcina ze smakiem nawet odchody i padlinę, to co wtedy?????
~ford 2-02-2013 9:57
Gdzie na mapie są jakieś Budniki . Bo szukałem i nie znalazłem.Jeśli jakiś * coś pisze to powinien to sprecyzować
~do OLO 2-02-2013 10:15
w końcu jest to droga leśna i ma służyć do wywozu drewna, a że burmistrz podpina się pod tym jak może to już inna sprawa
~wielbiciel 2-02-2013 14:48
Kolego "ford" nie możesz znaleść Budnik na mapie, bo dlatego że miejsce to zostalo doprowadzone do ruiny przez komune.Węś do ręki mapy karkonoszy z lat 7o-tych to jeszcze są zaznaczone Budniki i schronisko. Pozdrawiam
~domatorka 25-11-2013 20:03
Dobrze,że są tacy ludzie,dzięki którym zapomniane miejsca,chociaż na chwilkę mogą ożyć,a my przy okazji mamy możliwość wybrać się na fajną wędrówkę i spędzić mile czas przy ognisku. Filmowiec,niestety,ale musisz dawać z buta,także pij piwko w ograniczonej ilości :):),to dasz radę!!A jedzonko we własnym zakresie!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group