Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 14679
Zalogowanych: 94
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Powstały projekty szlaków do Budnik. To będą piękne trasy turystyczne

Piątek, 1 lutego 2013, 7:45
Aktualizacja: Sobota, 2 lutego 2013, 10:47
Autor: Mea
Region: Powstały projekty szlaków do Budnik. To będą piękne trasy turystyczne
Fot. Zbigniew Piepiora
Projekt ścieżki dydaktyczno–historycznej Budniki oraz różnych tras prowadzących do historycznej osady z Karpacza stworzyli jej miłośnicy: Mirosław Świtalski, Krzysztof Paliga oraz Paweł Paliga. – Koszt oznakowania szlaków, ustawienia tablic informacyjnych, budowa kładek, wiaty i oczyszczenie zabytkowych ruin to ok. 50 tys. zł – mówił Paweł Paliga. Również Zbigniew Piepiora przygotował projekt ścieżki dydaktyczno–historycznej, która ma przebiegać do Budnik z Kowar i opatrzył go zimowymi zdjęciami z tej trasy.

Burmistrz Kowar Mirosław Górecki zgodził się na utworzenie szlaku z Kowar do Budnik. - Liczymy też na poparcie mieszkańców osiedla Skalne w Karpaczu, którzy w marcu będą mogli wybrać do realizacji nasz projekt w ramach budżetu partycypacyjnego. Jeśli nie uda się będziemy próbować pozyskać pieniądze z Unii Europejskiej. Wkrótce powstanie bowiem Stowarzyszenie Miłośników Budnik – powiedział Paweł Paliga.

Celem utworzenia ścieżek jest przedstawienie turystom, mieszkańcom Kowar i Karpacza tajemniczej historii Budnik oraz aktywne spędzanie wolnego czasu poprzez spacery, bieganie, jazdę na rowerze i jazdę na nartach biegowych. Połączenie ścieżki z Kowar ze ścieżkami z Karpacza w centrum Budnik przyczyni się do promocji tych miast, jako miejscowości turystycznych. Przemierzanie tych tras będzie ciekawą i malowniczą alternatywą dla standardowej jazdy środkami transportu asfaltową drogą.

Wybór trasy z Kowar uzasadniony jest istniejącą już infrastrukturą - przy planowanej ścieżce znajdują się już trzy wiaty i trzy ławki. Poza tym znaczna część ścieżki przebiegać będzie poza przestrzenią miejską. Oznakowanie szlaku do Budnik można domalować obok oznakowań istniejących już szlaków i ścieżek. Budowa dwóch kładek na potoku Malina jest opcjonalna. Po utworzeniu ścieżki dydaktyczno-historycznej planowane jest wydanie folderu z jej opisem. Trasa ma rozpoczynać się przy Urzędzie Miasta Kowary i biec wzdłuż żółtego i górniczego szlaku.

Natomiast z Karpacza planowane jest utworzenie czterech różnych tras do zabytkowej osady Budniki: do Nordic Walking, łagodną dla rodzin z dziećmi, do źródełka oraz trudniejszą dla zaawansowanych pieszych z atrakcyjnymi widokami. Ponadto w samych Budnikach będzie wykonana trasa dydaktyczno-historyczna. W ramach tego projektu planowane jest oznakowanie tras, budowa kładek – na Ponurej Kaskadzie Maliny i w centrum Budnik, oczyszczenie i oznakowanie starego szlaku z Ponurej Kaskady Maliny do Schroniska Forstbaude, postawienie tablicy informacyjnej w centrum Budnik i schronisku Forstbaude, postawienie wiaty w centrum osady, oczyszczenie schroniska i pozostałych ruin oraz zabudowań wartych uwagi, a także wypielęgnowanie starych drzew i krzewów sadowych. W oznaczeniu dróg do Budnik planowane jest zamieszczenie loga Miłośników Budnik i dodatkowo literki B.

- W przyszłości chcielibyśmy jeszcze stworzyć muzeum dydaktyczno-historycznego o osadnictwie górskim – podkreślił Paweł Paliga.

Na 17 marca zaplanowano dwie wyprawy do Budnik - z Karpacza i z Kowar, w ramach „Powitania Słońca”, bowiem stara osada znana jest z tego, że promienie słoneczne nie padają na nią przez 113 dni w roku, od 26 listopada do 16 marca. – Zaplanowaliśmy ognisko, pieczenie kiełbasek, ziemniaczków, gorącą herbatę, konkursy z nagrodami i wspólne zdjęcia przed nowym banerem. Nie zabraknie historycznych ciekawostek i opowieści – zachęca Paweł Paliga.

Jak można przeczytać na stronie internetowej Budniki.pl nazwa spotkania „Powitanie Słońca” wiąże się z tym, że w Budnikach przez 113 dni budynki pogrążone były w cieniu okolicznych gór, ponieważ leżały tuż przy stromych stokach gór ocieniających je od wschodu i południa. Powstanie tej osady wiąże się z wojną trzydziestoletnią (1618-1648), przed którą uciekali ówcześni mieszkańcy Kotliny Jeleniogórskiej. Działania zbrojnie trwały wiele lat, więc uciekinierzy prawdopodobnie z Kowar zakładali w górach tymczasowe osady, z których część przekształciła się z w stałe siedziby. Na początku zwano tę osadę, leżącą na stokach Kowarskiego Grzbietu, Leśne Budy. Po 1945 r. miejscu nadano miano Zacisza Leśnego, w skrócie Zacisza, lub rzadziej Domów Leśników. Dopiero po ustaleniach komisji nazewniczej od 1949 r. są to Budniki.

Ludność utrzymywała się tu przez wieki z hodowli bydła i wyrobów serów. Mieszkali również drwale. Nieobce im było kłusownictwo, a przemyt rozwinął się w drugiej połowie XVIII w., po tym jak Prusy zagarnęły Śląsk od Austrii, wyznaczając wzdłuż grzbietów sudeckich nową granicę państwową. Na początku XIX stulecia przebiegała przez Budniki „Tabaczana Ścieżka”, gdyż tabaka i tytoń były przemycane przez Karkonosze z Austrii do Prus.

W 1901 r. mieszkały tu 42 osoby, w 1910 r. 64, a w 1941 r., już tylko 34. W 1747 r. było 11 domostw, a w 1847 r. osada osiągnęła maksymalny poziom 13 budynków. W 1948 r. księga podatkowa odnotowała w Zaciszu 22. stałych mieszkańców zajmujących 12 domOw. Osiem z tych obiektów należało do studenckiej organizacji „Bratnia Pomoc”. Już w 1946 r. większość zabudowań zajął bowiem Ośrodek Wypoczynkowy Bratniej Pomocy Studentów Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej.

W roku 1950 rozpoczęto w Budnikach poszukiwanie rud uranu, w tym czasie zamknięto ośrodek studencki, a wkrótce cała miejscowość „wymarła” i zniknęła z mapy.

- Budniki mają ciekawą historię i jeszcze niejednym mogą nas zaskoczyć, dlatego warto przybliżać je turystom i mieszkańcom – podkreślił Paweł Paliga.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
809
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
 
Aktualności
Pani Violetta ze Szklarskiej Poręby podbiła „The Voice Senior”
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group