Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 maja
Imieniny: Anieli, Petroneli
Czytających: 10214
Zalogowanych: 58
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Powrót Iwony Niedźwiedź do ligowego grania. Pomeczowe wypowiedzi

Wtorek, 21 marca 2023, 22:35
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Powrót Iwony Niedźwiedź do ligowego grania. Pomeczowe wypowiedzi
Fot. Przemek Kaczałko
Po kilku latach przerwy, na ligowe parkiety wróciła była reprezentantka Polski, a ostatnio komentatorka sportowa - Iwona Niedźwiedź. Zawodniczka, która w przeszłości występowała też w barwach jeleniogórskiego zespołu, postanowiła skorzystać z oferty lidera I ligi (gr. B), czyli Szczypiorna Kalisz. Co po meczu z Karkonoszami mówiła Iwona Niedźwiedź oraz jej klubowa koleżanka - Katarzyna Wilczek?

Dla Iwony Niedźwiedź był to pierwszy mecz o punkty od kilku lat, po niewielu treningach, więc sama przyznaje, że ma jeszcze braki do nadrobienia.

Wracam po 3-4 latach przerwy. Piłka ręczna zawsze była miłością numer jeden w moim życiu, a propozycja Kalisza była na tyle atrakcyjna, że postanowiłam ją rozważyć. Natomiast dzisiaj było widać wyraźnie, że ten rozbrat z piłką ręczną trwał, więc mam nadzieję, że z każdym treningiem będzie dużo lepiej. Miło jest wracać do Jeleniej Góry - spotkałam tutaj Agnieszkę Kowalską, Martę Mazurkiewicz i wróciłam na parkiet, na którym kiedyś grałam, więc to fajnie się poukładało - wyznała Iwona Niedźwiedź.

Mając w pamięci pierwsze starcie obu drużyn, Katarzyna Wilczek miała świadomość, że tym razem Jelenia Góra zagra w mocniejszym składzie i nie będzie tak łatwo.

W Kaliszu nie było kluczowych zawodniczek Jeleniej Góry, stąd taki wynik. Tutaj spodziewałyśmy się, że to ciężki teren i skład będzie inny, ale lekcja została odrobiona, dzisiaj się cieszymy z wygranego meczu. Wsparcie kibiców jest dla nas bardzo ważne i jesteśmy im wdzięczni, że w sobotę chciało im się przyjechać na nasz mecz do Jeleniej Góry - to nasz ósmy zawodnik. Zawsze chętnie przyjeżdżam do Jeleniej Góry, bo znam się z Asią Załogą, Sabiną Kobzar, Martą Mazurkiewicz z superligowych parkietów i fajnie znowu razem porywalizować - powiedziała Katarzyna Wilczek.

Przypomnijmy, Karkonosze ponownie nie mogły skorzystać ze wszystkich zawodniczek, a część, która grała - była świeżo po chorobie, bądź w trakcie, więc ciężko było sprawić niespodziankę w starciu z liderkami. Ostatecznie ekipa Dili Samadovej przegrała 21:30, a w następnej kolejce zagra na wyjeździe z Sośnicą Gliwice.

Twoja reakcja na artykuł?

2
67%
Cieszy
1
33%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1292
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Turniej Rycerski na Zamku Bolków
 
Aktualności
Moto Dzień Dziecka pełen atrakcji
 
Aktualności
Tłumy na święcie karkonoskich ratowników
 
Muzeum Karkonoskie
Debata o zakładach, które tworzyły miasto
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group