Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5937
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Potępić nocne hałasy

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 31 lipca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Skowyczące i szczekające psy to nocna udręka ludzi, którzy chcą w ciszy odpocząć. Z kłopotu niewiele sobie robią właściciele zwierząt, które głośno obszczekują niemal każdego przechodnia. Problem daje się we znaki zwłaszcza mieszkańcom osiedli domków jednorodzinnych i szeregowych.

– Nie mam urządzenia do pomiaru hałasu, ale jestem przekonana, że jego poziom czasem przekracza tu wszelkie normy. I to nie z powodu samochodów, czy motocykli, ale hałasujących niemiłosiernie psów – mówi pani Danuta z ulicy Reja.

Jej sąsiad nie musi nastawiać budzika. Pobudkę ma zagwarantowaną, bo ludzie z okolicznego domu przed szóstą, a czasem wcześniej, wypuszczają psa. – Ten szczeka i wyje tak głośno, że nie da się spać. Wstaję i jadę do pracy niewyspany, choć mógłbym poleżeć nawet do siódmej – opowiada mężczyzna.

Zdaniem zapytanych przez nas mieszkańców właściciele psów nie zwracają uwagi na to, że ich zwierzęta tak uporczywie hałasują. Co więcej: cieszą się z tego.
– Pies wyczulony jest na obcych, to szczeka. Czuję się spokojniejszy i mniej zagrożony – twierdzi pan Przemysław, właściciel rottweilera. Przekonuje, że jego pies nie gryzie, tylko głośno warczy.

W opinii wielu najbardziej hałaśliwe są niewielkie jamniki. – Mój dom jest oddalony zaledwie 10 metrów od sąsiada, a te psy nie dają nam spokoju. Często było to powodem scysji – mówi jeden z mieszkańców osiedla Czarne. Tam domki jednorodzinne postawione są bardzo gęsto.

Jak dowiedzieliśmy się w Straży Miejskiej zakłócenie ciszy nocnej, która obowiązuje od godz. 22 do 6, jest wykroczeniem.
– Można zgłaszać nam takie przypadki. Nie tylko dotyczące psów, ale głośnych zachowań – mówi Jacek Winiarski, zastępca komendanta SM.

Sporo zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy dostaje policja. – Są to głównie awantury rodzinne, głośne imprezy urządzane przez młodzież i konflikty sąsiedzkie. Bywa, że wśród zgłoszeń są hałasujące nocą psy – dowiedzieliśmy się od oficera dyżurnego KMP.

Każdy, kto nocą hałasuje, lub pozwala na to swojemu psu, może być ukarany upomnieniem lub mandatem do 500 złotych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (41) Dodaj komentarz

~Michaił 31-07-2006 11:04
A jazda na motorze na złość mieszkańcom już w trakcie ciszy też jest wykroczeniem?
~FRUZIA 31-07-2006 11:12
No coz psy to maly pikus w porownaniu do d...li ktorzy szaleja po nowej drodze do ul, Wyzwolenia Narodowego i Wronskiego - przez kilkadziesiat minut warkot silnika i pisk opon - mozna zwariowac
~Pysia Pysiaa 31-07-2006 11:36
Ja sam o 12 w nocy szczuje moje psy zeby szczekały !! Ale wszyscy sasiedzi sie boją zwrócic mi uwage bo te psy w szał wpadają i juz nie raz pogryzły nieproszonego gościa.
~Zosia 31-07-2006 11:37
Też mieszkam na osiedlu domków, tu każdy ma psa. Nie przeszkadza mi, że szczekają. Natomiast bardzo dokucza hałas, jaki robią dziesiatki samochodów tłukąc się na spowalniaczach-" hopkach", o każdej porze doby- także w nocy. Tak się składa, że taki spowalniacz jest przy moim domu, na wprost sypialni.
~dres 31-07-2006 11:39
Bo psy głupie są i tyle...
~Sandra 31-07-2006 11:49
trzeba wsadzic stopery w uszy;))
~malka 31-07-2006 12:07
pewnie ze cszczekajace psy to nie problem gorzej z szalejącymi na motorach albo tymi którzy robią sobie nocne wyscigi samochodowe
~górka 31-07-2006 12:08
a mnie wkurza wiecznie wyjący w nocy alarm w Intermarche przy Głowackiego czy z tym nie można zrobic porzadku
~nika 31-07-2006 12:47
A ja mieszkam na Matejki i powracający z dyskoteki wrzeszczą,biją się ,piją na ulicy ,szaleją na motorach a Policja nie reaguje.Psy mi nie przeszkadzają,bardziej pijane wyrostki.
~Kalina 31-07-2006 12:56
Może dla niektórych szczekające psy to nie problem, dla mnie jednak spory. Mieszkam w bloku, na 15 mieszkań w klatce w 11 mieszkaniach są psy. I duże, i małe, prym jednak wiodą jazgotliwe jamniki i okrutnie szczekliwe ratlerki. Można oszaleć, kiedy to całe towrzystwo zacznie szczekać i wyć - za każdą ścianą, na dole i na górze. Każde poranne i nocne wyprowadzanie psów budzi całą klatkę, bo choć jeden jest wyprowadzany, w mieszkaniach jazgoczą wszystkie. Niestety, większość to posiadacze psów, więc im nie przeszkadza. Ja zamiast psa mam dziecko, które też - na równi z nami, rodzicami, chciałoby nocami i rankami trochę pospać, tym bardziej, że są wakacje. Niestety, jest to totalną niemożliwością. Dlaczego w blokach nie ma zakazu trzymania psów? Kto powinien się tym zająć, aby ludzie mogli żyć "po ludzku", a nie byli terroryzowani przez psy i ich właścicieli? Nie wspomnę już o tym, jak wygląda klatka i otoczenie - kupa na kupie, na chodnikach i wszędzie. A psy oczywiście są wyprowadzane luzem, bez kagańców, całkowicie spuszczane ze smyczy. Rzadko bywają łagodne. Czy za każdym razem mam dzwonić po Straż Miejską? Czy to coś da, oprócz tego, że sąsiedzi będą mnie szykanować i straszyć moje dziecko swoimi psami? Jak reagować i co robić z hałastrą rozwydrzonych psów ( i ich państwa) na osiedlach??!!
~Agata 31-07-2006 13:21
Jakis "DRES" napisał że psy sa głupie ;| Teraz to on nie zaswiecił inteligencją !! Mi tam nie przeszkadza szczekanie psów...
~Patol 31-07-2006 13:35
Trzeba puścić koty i po problemie.
~Kalina 31-07-2006 13:43
Droga Agatko, gdybyś mieszkała w podobnym miejscu jak ja, na pewno by Ci przeszkadzało, i to zaręczam, że bardzo szybko. Ja też jestem miłośnikiem zwierząt, ale po latach mieszkania w "szczekającym" bloku nie wiem, czy ten pogląd na zwierzęta przypadkiem mi sie nie wypaczy. Choć to nie jest ich wina, zwierzę też musi mieć warunki do życia, a na pewno nie jest nimi blok z wielkiej płty o malutkich mieszkankach.
~Nusia 31-07-2006 13:55
Sama mam psa , w nocy nie szczeka ,ale wkurza mnie to że my "psiarze" sprzątamy po swoich psach,a mamusie wysadzają swoje dzieci na trawkę aby zrobiły kupkę i nie sprzątną tego i znowu jest na psy. Porządki zacznijmy od siebie, a potem wymagajmy od innych.
~Lech 31-07-2006 14:04
Skrajnie wyczerpanym mieszkańcom domków jednorodzinnych proponuję wiatrówke albo faszerowaną kiełbasę dla czworonogów. Zawsze to odrobina satysfakcji i chwila spokoju :)
~m. 31-07-2006 14:05
Do Kaliny...zamien sie na mieszkanie. Z pewnoscia nienawidzisz zwiezat wiec jestes zlym czlowiekiem!!! PIES JES PSEM I SZCZEKA!!! CZLOWIEK JEST CZLOWIEKIEM I ROZMAWIA!!! Zanim zaczniesz narzekac na psy spojrz ile zlego potrafi wyrzadzic czlowiek drugiej osobie i innm zyjatkom na tym swiecie...
~Aaron Pałkin 31-07-2006 14:25
Pan Tejo, już nie raz na łamach "jelonki" dawał upust swojej nienawiści do psów. Stąd nie dziwi mnie podjęty temat. Sam uważam, że jest masę innych uciążliwych hałasów, niż szczekanie psa
~Patol 31-07-2006 14:30
Ja sie z moimi psami nie czaje i one sie nawet nauczyły lać na wycieraczki sąsiadów!! Zaden mi nie podskoczy bo sie boją ich szczęk ;-)
~Lech 31-07-2006 14:37
Ponoć psy najczęściej ujadają jak są głodne. Może wystarczy sypnąć trochę kości? Do m. - lubię zwierzęta ale bez przesady!!! Miłości do zwierząt (i z nimi) nie uznaję. To leży w interesie właściciela zwierzaka żeby nad nim panował.
~jack 31-07-2006 15:15
Mieszkam w domku i również mam psa, który czasami w nocy szczeka. Widocznie ma do tego powód. Trudno mu wieczorem wytłumaczyć, żeby od 22 do 6 nie szczekał. A nasi wspaniali strażnicy miejscy niech zajmą sie poważniejszymi sprawami.
~kaktus / do ,,Kalina" 31-07-2006 15:24
najlepiej bedzie jak sie kazdy zajmie swoim nosem, szczegolnie ty. co cie obchodzi ze ktos ma psa? ma to ma, nie twoja sprawa. kazdy ma prawo trzymac w domu jakie zwierze mu sie podoba - ty wiec tez. a to ze narobia na chodnik i ,,wszedzie" to tez nie twoj problem. pies to obowiazek, jak ktos ma to powinien po nim sprzatac - nie posprzata - to tez nie twoj interes!!!
~pies 31-07-2006 15:24
kalina przeginasz ,i uważaj żeby ci ktoś nie zniszczyl samochodu albo nie narobił na wycieraczke
~alicja 31-07-2006 15:50
Do Lecha! Bedę ci wdzięczny jak mi podasz przepis na faszerowana kiełbasę. a do M.-nie jest regułą, że jest się złym człowiekiem, kiedy się ma dość d...la sąsiada, żyjącego wg. zasady "wolnoć tomku w swoim domku", bo trzeba myśleć o innych współmiszkańcach, a nie tylko o kochanym czworonogu. A podsumowując każdemu przeszkadza co innego, więc jeszcze raz powtarzam- trzeba tak żyć, żeby dać żyć innym. Ponawiam prośbe o informację o kiełbasie faszerowanej ,bo pan może kochać psa ,a ja kocham ciszę. skoro pan tego nie rozumie to ja poradzę sobie sam
~Kalina 31-07-2006 15:50
Do m. O zamianę mieszkań staram się bez skutku od paru lat, jeśli Ty jestes chętny - bardzo proszę! A poza tym nieuważnie czytasz listy - pisałam wcześniej, że jestem miłośnikiem zwierząt, a Ty, tak oceniając ludzi z agresją, jak to właśnie przed chwilą zrobiłeś, sam wystawiłeś sobie świadectwo i nie zaliczyłeś się na pewno do tej grupy "dobrych" ludzi. Poza tym nie oceniajmy ludzi po tym, czy lubią psy, czy nie - to indywidulana kwestia każdego człowieka, tak samo jeden woli pomidorową, a inny rosół. Czy przez to jest złym człowiekiem? I dobrze widzę, ile jeden człowiek potrafi złego wyrządzić innym - np. pisząc o kimś, że jest złym człowiekiem, zupełnie go nie znając... Nie chcę naprawdę Cię obrażać, ale chyba trochę szczekasz, a nie rozmawiasz!
~ciepliczanin 2 31-07-2006 17:01
Szczekanie psów to muzyka dla uszu w porównaniu do odgłosów dochodzących do mojej sypialni, gdzie okna wychodzą na Dworcową!
~ALICE 31-07-2006 17:16
A co w przypadku, gdy właścicielna początku trzymał psa w domu, a teraz latem trzyma go na podwórku, a ten nieprzyzwyczajony do tej sytuavcji i do tego że nikt się nim nie interesuje, przez cały dzień ujada, żeby ktokolwiek zwrócił na niego uwagę???? To jest nie do wytrzymania już!!! Droga redakcjo napisaliście tyklo o sytuacji gdy ktoś przeszkadza w nocy, a w dzień? Miałam psa, ale wychowałam go tak, że wiedział gdzie się może załatwiać a gdzie nie. Nienawidzę ludzi brudasów, którzy podobnież wychowują swoje psy, a te załatwiają się gdzie popadnie, nawet "na wycieraczkę sąsiadów"!!! SZOK! Ludzie! Żyjemy w XXI wieku, trochę kultury by wypadało okazać! To nie średniowecze.
~Jędrek 31-07-2006 17:36
Dołączam się do wrzystkich protestujących. Kocham psy , miałem kilka ,jednak twierdzę iż one nie mogą nam uprzykszać życia . Pora snu jest ważna dla wszystkich , wię też należy zadbać aby nasi czworonożni przyjaciele żyli w zgodzie z ogólnymi zasadami współzycia , a to tylko od nas zależy jak je ułożymy i jaki mamy sami mamy stosunek do tego problemu - poprostu trzeba trochę kultury bycia i życia w społeczeństwie
~Madzia 31-07-2006 18:37
Mieszkam przy parku,znajdującym się przy ul.Okrzei i Wojska Polskiego.To co dzieje się tam każdego wieczora,to jakas tragedia.Dosłownie codziennie odbywają się tam libacje,w których uczestniczą pijani żule i dzieciaki,które wrzeszczą,klną,biją sie,wyzywają.Trwa to czasem do 2,3 w nocy,i ani razy nie widziałam tam straży miejskiej,nie wspominając chociazby o patrolu policji,chociaz do komendy jest parę metrów.Aż się wierzyć nie chce,ze to centrum miasta!Mam nadzieję,że w końcy jakies słuzby łaskawie tam w końcu zajrzą,bo ile te parkowe libacje maja jeszcze potrawać...?
~Lech 31-07-2006 19:36
Do Alicji!!! załóżmy że chodzi o 1 przyjaciela - 1 smakowita kiełbaska nafaszerowana trutką na szczury albo inną trucizną oczywiście tylko trochę bo nie chcemy skrzywdzić zwierzaka a pragniemy jedynie spokoju;). Przyznam że lepiej wypada wiatrówka bo przy chwili nieostrożności piesek może zamiast kiełbaski odgryźć rączkę:) A swoją drogą to gdybyś nie była kobietą napisałbym, że masz jaja... Wystarczy trochę charyzmy u właściciela i pies się słucha. Inaczej być nie może, chyba że nie mamy skończonych 12 lat. Wtedy lepiej nie krzyczeć...
~77 31-07-2006 19:50
do kalina: jakaś ty psycholożka i filozofka
~A J 31-07-2006 20:03
Ja też twierdzę,że psy, a w szczególności wilczury mają rację bytu na wsi, chyba, że Jelenia Góra to wieś.Najgorsze,że ludzie, kórzy mają takie psy nie zdają sobie sprawy(???)że ujadanie ich pupili doprowadza innych do szału mówiąc delikatnie!!!Człowiek mający jakie takie pojęcie o posiadaniu zwierząt nie posiada psa rasy wilczur w bloku!!!Chyba, że ma taki mały móżdżek jak jego pupil!!!Powinno być zabronione trzymanie dużych psów w blokach i ponadto karane.
~igor 31-07-2006 20:38
a mnie męczy wasze szczekanie
~007 do Madzia 31-07-2006 23:42
Co Ci się nie podoba imprezka w parku, mieszkasz w centrum to musisz sie liczyć z różnymi atrakcjami. Chcesz mieć spokój to się wyprowadź na jakąś wioche. A Policji w to nie mieszaj bo jeszcze dojdzie do tego że nie będzie można wypić se bronka w parku, albo jakiegoś winka.
~DO KALINA 31-07-2006 23:55
MAsz moje 100% POPARCIA NIE GADAJ Z TYMI LUDZMI CO CIE TYLKO PROWOkÓJA BO NIEWARTO pozdrawiam cie :)
~Fafik 1-08-2006 0:30
a mnie tam nic nie rusza 2piwka na noc i snia mi sie tylko fajne pupeczki:P a wy tu o jakis psach mowicie wyluzujcie kazdy ma prawo poszczekac w nocy jakbyscie sie wsłuchali ,bo to tak napawde fale morsa pozdrawiam ludzi ktorzy maja duze psy w blokach hmmmmmmm do człowieka ktory to pisał . pomysl ze jakby ludzie nie brali takich psiun do domow nawet taqkich małych to ciekawe gdzie one by były....hmmmmmmmmm chyba ze masz duza jame i przygarniesz wszystkich :P:D o zapomniałem pozdrawiam wszystkie panie :P jakbyscie chcieli pogadac to zapraszam noooooo to chyba tyle wypiłem 2piwka mozna isc spac
~rycho 1-08-2006 8:15
Problem trzymania zwierzat w domu jest bardzo powazny.Ludzie nie zdaja sobie sprawy,ze trzymanie psow w mieszkaniach to jest dla psa wielka tragedia.Zostawiaja psy na cale 8 godzin bo ida do pracy a pies teskni za swoim panem ,skomli , wyje. Co na to wlasciciel,ano nic,bo on nie slyszy.On nawet nie wie jak bardzo to przeszkadza ludziom, nawet co maja psy.A trzyma sie w blokach nawet rotwajlery,chodza z nimi bez kaganca,skora sie jezy.Wyprowadzaja psy zeby sie zalatwily komus pod oknami,w piaskownicy,na chodniku pod klatka.Uwazam te osoby za d...lne,ktorzy za grosz nie maja rozumu,chyba nie ogladali filmu"Dzien swira".Panstwo powinno wydac zakaz trzymania dużych zwierzat w blokach.Choc bardzo lubie psy,ale uwazam dobrego psa na wsi,tam on ma luz.Uwaga zly pies,a gospodarz jeszcze gorszy.Pozdrawiam ludzi ktorzy lubia cisze.
~ania 1-08-2006 8:37
Sama jestem właścicielką psa (rottweilera) i mimo, iż jest on ułożonym psem i nie szczeka jak opętany bez powodu, to jednak jest tylko psem i nie można od niego wymagać np. żeby się podcierał i sam po sobie sprzątną "shit", który narobił.To jest już mój "zas...y" obowiązek jako właścicielki, sprzątnąć po swoim psie i ogólnie dbać o to, aby mój pies nie był uciążliwy dla innych. Wszystkiemu są winni właściciele-aroganccy ignoranci, którzy niejednokrotnie bywają głupsi od swoich psów.
~peees 1-08-2006 9:14
po pierwsze jazgoczą małe psy a nie duże, duże szczekają. po drugie to jest tylko zwierze które ma też swoje potrzeby które załatwia kiedy musi-szczekanie też. Jak ktos tego nie rozumie to ma dopiero mały mózg! Inaczej się sprawa ma z psami które nie tylko czasem zaszczekają ale robią to nieprzerwanie-np.bo pan wyszedł z domu,ale to już kwestia wychowania psa przez właściciela. Osobiście zupełnie mi nie przezszkadza jak gdzieś w okolicy pies zaszczeka. Uważam że większym problemem są ludzie sami dla siebie w skupiskach bloków,którzy drą jape jak i w ciągu dnia tak i nocą-pijaki pie...one! Ci maszerujący po osiedlu nocą(po kilku...) i oznajmiający wszystkim że to oni właśnie idą przez Twoją okolicę to też popaprańce. Kolejny problem to dzieci które od rana do wieczora hałasują pod samymi oknami,zniose to bo nie wszystkich rodziców stać jest wysłać dziecko na jakąś kolonie itp.,ale w moich czasach dzieci wracały do domu dużo wcześniej,przed nocą-rodzice się nimi interesowali,odnosze wrażenie że teraz nie,może się myle ale coś w tym jest! I ten alarm w aucie mojego sąsiada,kradną mu tego cieniasa czasem chyba ze 100 razy na dobe-to można zwariować!!!-napraw go sobie idioto! Pozdrawiam wszystkich.
~misiekjga 1-08-2006 16:02
Polecam uwadze ulicę Piotra Skargi, a zwłaszcza budynek nr 6 - szkoda słów: psiarnia i jedno dno. Do tego wracający po nocach z "Baniaków" młodzi balowicze. Zapraszam częściej Straż Miejską w ten "uroczy" zakątek naszego grodu.
~porządni obywatele(niewyspani) 1-08-2006 21:05
Szanownej policji chcieliśmy zwrócić uwagę na policyjne psy z ul.nowowiejskiej całymi nocami wyjące i uniemożliwiające spokojny sen okolicznym mieszkańcom.Może na początek wlepić sobie mandacik albo porozmawiać z pieskiem?
~as 3-08-2006 12:10
Jaki pan taki pies.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group