• Wtorek, 10 grudnia 2019
  • Godz. 6:00
  • Imieniny: Bogdana, Daniela, Julii
  • Czytających: 2105
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pojedynek bramkarek przy Złotniczej

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 6 lutego 2016, 18:47
Aktualizacja: Niedziela, 7 lutego 2016, 14:22
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
W sobotni wieczór (6.02) kibice piłki ręcznej obejrzeli w hali przy ul. Złotniczej pojedynek dwóch znakomicie dysponowanych bramkarek: Martyny Hoffman (KPR) i Małgorzaty Gapskiej (Vistal). Po 60 minutach gry górą były przyjezdne, ale najważniejsze spotkania w walce o utrzymanie – przed jeleniogórzankami.

- W ostatnim czasie możemy być zadowoleni z poprawy obrony. Niestety nie jesteśmy w stanie pokonać pewnego poziomu bramkarskiego - jeżeli trafimy na bramkarkę na dobrym reprezentacyjnym poziomie, to tak to wygląda. Mam nadzieję, że najbliższe dwa mecze, gdzie bramkarki są nieco słabsze - pokażą, że liczymy się w walce o utrzymanie. Czekają nas trzy kolejki bardzo ważnych meczów. przy takiej obronie można być optymistą - powiedział po spotkaniu trener KPR-u, Mirosław Sanecki.

- Spodziewaliśmy się, że to będzie całkowicie inny mecz. W Gdyni (w poniedziałkowym meczu Pucharu Polski - red.) zespół z Jeleniej Góry wyszedł w kompletnie innym zestawieniu, wiedzieliśmy, że szykują się na sobotę i było to dzisiaj widać na parkiecie. Był to mecz dwóch bramkarek - one były najlepszymi zawodniczkami tego spotkania - podsumował trener Vistalu, Paweł Tetelewski.

KPR Jelenia Góra - Vistal Gdynia 21:27 (8:14)
KPR:
Hoffman, Demiańczuk, Pękalska - A. Mączka 7, Grobelska 6, Uzar 5, Nowicka 3, Bilenia 1, Tomczyk, Załoga, Kanicka, Fijałkowska, Oreszczuk, Michalak, Bielecka.
Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka - Kobylińska 7, Kozłowska 5, Janiszewska 4, Łabuda 4, Urbaniak 2, Stanulewicz 2, Kulwińska 2, Dorsz 1, Galińska, Olszowa, Tasić.

Widzów: 120.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~beta 6-02-2016 21:03
Ciekawa, choć nierówna konfrontacja sportowa. Klasa sportowa i doświadczenie Gabskiej, Kulwińskiej, rozwaga Galińskiej, żywioł młodych skrzydłowych - to zbyt wiele dla naszego KPR. Nie tym razem. Choć było już lepiej niż w poprzednich meczach to jednak wysiłek oparty na grze Hoffmanowej, Mączki Nowickiej, Uzar (rewelacyjnie skutecznej w II połowie) nie wystarczył na lepszy wynik. Cieszyć może również szybki powrót do pełnej sprawności Załogi i Michalak. Liczę na zdobycie punktów w następnych spotkaniach.
~ABC... 7-02-2016 20:49
Pozwolę sobie nie zgodzić się ze szkoleniowcem KPR. Dalej w zespole nie ma liderki - rozgrywającej, a gorączkowe eksperymenty nic dobrego nie dają. Jak na ekstraklasę zbyt dużo niewymuszonych błędów technicznych. W mojej ocenie Załoga absolutnie nie nadaje się do gry, jest za wolna, przewidywalna. Także Bilenia razi powolnością. Obie panie ponadto mało widzą na boisku. Lepszym wyjściem jest inwestycja w nasze młode zawodniczki, ( Oreszczuk) a one zdrcydowanie za mało grają. Może warto skorzystać z juniorek - tam też jest kilka utalentowanych zawodniczek. Po co inwestować w kogoś kto nie rokuje przyszłości a takie osoby też są w drużynie ( np. Bielecka). Eksperymenty w stylu Nowicka na lewej stronie czy Fijałkowska na środku obrony zamiast w ataku to nieporozumienie.
~eFendi 7-02-2016 21:29
Jest jeszcze Sylwia Jasińska , która zamiast grać w Superlidze pojechała na wycieczkę do Gdańska z Teamem " Gitarą i Pierogiem " i co ? Nawet z nią wszystkie 3 mecze w cztery litery...ale jest dyplom za punktowane :) 4 miejsce !
~ABC... 8-02-2016 10:06
Jak długo jeszcze będzie takie dziadowskie oświetlenie w hali. Może dlatego że jest tak ciemno zawodniczki mają kłopoty z trafieniem do bramki. Tylu prezesów, działaczy i innej maści prominentów na meczach - chyba cierpi na ślepotę. Ciekawe co zrobią, kiedy trafi się bardziej restrykcyjny delegat związku i nie zezwoli na mecz.
~ 8-02-2016 10:15
W klubie juniorek narazie nie ma na grę w pierwszym zespole.Zgadzam się że więcej czasu gry powinny dostawać Ola z Sylwią tylko nie ma skrzydłach a na rozegraniu.Tania nigdy nie grała na kole dopiero w KPR została przestawiona na tą pozycję.Co do Załogi to nie ona jest przewidywalna tylko te zagrywki zespołu.Mąka też już nie prezentuję tego co w pierwszej rundzie.Kaśka na bramce raptem zapomniała jak się broni..........NIE po prostu co niektóre zawodniczki nie mogą grać tego co najlepiej potrafią bo chyba założenia Łysego są inne
~Zorro 8-02-2016 13:32
Zgadzam sie zABC starczy z eksperymentami juz nalezypodwaliny pod przyszły zespol. Trener jednak musi podjac decyzje kto prowadzi grę , kto ma szanse grać w przyszłości a komu należy podziękować ,kogo sprzedac a kogo kupic, które juniorki mogą liczyć na awans do seniorek. Potem to tylko i aż tylko pieniądze i pomoc zarządu i władz miejskich.
~ciekawe 9-02-2016 15:53
Czy ktoś podziwial rzut i dwukrotne wbicie gola z bramki do bramki? Tak strzelila dwa gole bramkarka z PIOTRKOWI -Justyna. Lot pilki jest fenomenalny i pilka trafila w bramke- cudo. Było to 3 czy 4 lata temu.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group