Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 14324
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Pogotowie nie zabrało bezdomnego do szpitala

Czwartek, 29 listopada 2018, 6:04
Aktualizacja: Piątek, 30 listopada 2018, 11:42
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Jelenia Góra: Pogotowie nie zabrało bezdomnego do szpitala
Zdjęcie poglądowe
Fot. Angelika Grzywacz- Dudek
– Skandalicznie zachował się zespół pogotowia ratunkowego, który w poniedziałek (26.11) pozostawił na pastwę losu bezdomnego, który dostał ataku epilepsji i uderzając głową o kostkę brukową mógł mieć wstrząśnienie mózgu – mówi oburzona Anna z Jeleniej Góry – świadek zdarzenia. Rzecznik pogotowia ratunkowego tłumaczy, że to poszkodowany nie wyraził zgody na zabranie go do szpitala. – W takich sytuacjach mamy związane ręce – wyjaśnia Piotr Archacki.

Jak relacjonuje pani Anna, zdarzenie miało miejsce około godziny 8.00 przy ul. Wiejskiej 29 w Jeleniej Górze.

- Ja i koleżanka wyszłyśmy z biura na parking po materiały promocyjne znajdujące się w samochodzie, kiedy przechodzący chodnikiem mężczyzna (znamy go z widzenia - domyślamy się, że jest to osoba bezdomna), najpierw krzyknął, a potem upadł na chodnik uderzając głową o kostkę brukową – relacjonuje nasza Czytelniczka. - Widok był przykry. Krew popłynęła z głowy, mężczyzna dostał drgawek. Jedna z nas podbiegła do poszkodowanego, druga wbiegła do budynku krzycząc, "dzwońcie na pogotowie, człowiek na ulicy stracił przytomność, ma rozbitą głowę”. Koleżanka z biura zadzwoniła na pogotowie i od dyspozytorki usłyszała, że powinien zadzwonić "ktoś", kto jest przy poszkodowanym. Zanim wybiegłam z telefonem z biura na ulicę, przy poszkodowanym było już kilka osób. Mężczyzna był już ułożony w pozycji na boku, pod głową miał wypchaną torbę, szalik, itp. Po kilku minutach przyjechała karetka. Zadano nam pytanie: czy były drgawki? My odpowiedzieliśmy, że tak. Następne pytanie było o epilepsję - poszkodowany przytaknął. Potem wszystko poszło szybko. Usłyszeliśmy, że mamy się rozejść. W tym czasie tego mężczyznę wypytywano czy pił alkohol. Zapytano go też o datę, na co mężczyzna źle odpowiedział, a potem o obecny miesiąc – i tu też padła zła odpowiedź. Nie wiem, jak dalej potoczyły się losy tego pana. Wiem, że nie został zabrany do szpitala. Po jakimś czasie poszedł o własnych siłach – dodaje jeleniogórzanka.

Zdaniem naszej Czytelniczki mężczyzna powinien zostać zabrany do szpitala na badania i obserwację.

– Uderzył głową o chodnik, więc może mieć wstrząśnienie mózgu – mówi pani Anna. – Jeśli jest bezdomny, to nikt się nim nie zajmie, nikt nie zareaguje, jeśli coś będzie się z nim działo. Wiem, że ludzie mogą się denerwować, że bezdomni zajmują kolejkę na SOR-ze, ale to przecież też jest człowiek – dodaje jeleniogórzanka.

Tymczasem rzecznik prasowy Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze wyjaśnia, że ratownicy nie mogą nikogo do niczego zmuszać.

- Rana na głowie tego pacjenta w ocenie zespołu pogotowia nie wymagała zabezpieczenia chirurgicznego, a poszkodowany odmówił zabrania go do szpitala – mówi Piotr Archacki. – W przypadku, kiedy dorosły człowiek jest przytomny i nie wyraża zgody na hospitalizację, mamy związane ręce. Nie możemy nikogo do niczego zmusić. I tak też było w tym przypadku – dodaje rzecznik pogotowia.

Twoja reakcja na artykuł?

15
11%
Cieszy
0
0%
Hahaha
9
7%
Nudzi
14
10%
Smuci
34
25%
Złości
62
46%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
268
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group