• Środa, 23 października 2019
  • Godz. 19:49
  • Imieniny: Marleny, Seweryna, Teodora, Igi
  • Czytających: 7277
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pogoda (nie) dla śmigusa–dyngusa

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 11:08
Aktualizacja: Wtorek, 7 kwietnia 2015, 7:32
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Archiwum
Kolejny rok pogoda w poniedziałek wielkanocny nie sprzyja żądnym wrażeń młodym jeleniogórzanom. Wodne figle zmuszeni są kultywować w domowym zaciszu, ale może to i lepiej...

Tradycja, która dawniej oznaczała radość z powodu pożegnania zimy i przywitania wiosny polegała na oblewaniu kobiet wodą przy jednoczesnym chłostaniu. Zarówno Śmigus, jak i Dyngus były odrębnymi zwyczajami. Pierwszy polegał na symbolicznym biciu gałązkami wierzby, bądź palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą. Z kolei Dyngus (z języka słowiańskiego – włóczebny) polegał na odwiedzaniu domów rodziny i znajomych niosąc ze sobą poczęstunek i podarunki. Według Słowian, oblewanie wodą miało sprzyjać płodności, więc w pierwszej kolejności oblewane i chłostane były panny na wydaniu. Te, które pomijane były przy dyngusowaniu czuły się urażone, bo oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów.

Pierwsze wzmianki o tym pogańskim zwyczaju pochodzą z XV w. Początkowo Kościół przestrzegał przed kultywowaniem tych praktyk uważając, że mają grzeszny podtekst, ale ludowe zwyczaje zwyciężyły i z czasem Śmigus i Dyngus zlały się tworząc znany nam „śmigus-dyngus”. Chrześcijaństwo akceptując praktyki oblewania wodą nawiązało do oczyszczającej symboliki wody Obecnie polewani są wszyscy bez wyjątku, co sprawia, że przy sprzyjającej aurze dochodzi w Polsce do wybryków chuligańskich, za które grozi mandat do 500 zł. Pamiętajmy zatem o umiarze, oprócz wody równie powszechnie stosuje się zakrapianie perfumami.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 6-04-2015 12:15
takie oblewania wodą to brutalne naruszenie prywatności równoważne z napadem i tak samo powinno być karane , polewających warto potraktować gazem pieprzowym , zresztą prawie każdy nosi przy sobie telefon lub inne urządzenia mogące ulec uszkodzeniu , w poprzednich latach słyszało się często o przypadkach wrzucania do rzeki z utopieniem włącznie
~Ja 6-04-2015 12:37
Całe szczescie, ze jest zimno bo grupy chołoty z wodą w wiadrach nie terroryzują ludzi na ulicach. Przez tych pogańskich dzikusów nie można wyjść z domu. Mam nadzieję, że policja i straż miejska zrobi z nimi porządek.
~dnuta glinda 6-04-2015 13:06
Poganski zwyczaj kk zakceptowal wprowadzajac jako symbol oczyszczania (tak bylo z innymi manipulatorstwami),to nie poganskie dzikusy a wrecz zmutowanie poganstwa z kk daje takie efekty.
~Wiesiu 6-04-2015 13:20
ooo nie wiedziałem że można biczować. Bierzem pałki i kije i idziemy na ulice z kumplami.
~efekt 6-04-2015 19:52
dobrze ze z roku na rok jest coraz wiekszy efekt cieplarniany to moze w 2052 doczekamy sie cieplego dyngusa :)
___x 6-04-2015 22:18
u jankesów to niektórzy na ulicy "knockout games" kultywują u nas w ramach jakiejś tradycji zalegalizują i już nie tylko oblanie/wrzucenie do rzeki będzie zgodne z prawem ale i pobicie też - a tak serio to tam się kończy wolność (także tradycji) gdzie zaczyna się czyjaś krzywda , a różni chuliganie z wodą stanowczo ją przekraczają
~do dnuta glinda 6-04-2015 22:58
co do "oczyszczania" to np Japończycy są mądrzejsi i w ramach oczyszczenia po prostu się kąpią sami a nie oblewają jak jakieś debilne dzikusy , a makabryczne tradycje to mają islamiści i judaiści że w ramach tradycji nieodwracalnie kaleczą dzieciom "narząd płciowy" co wg. mnie powinno być prawnie zabronione dio pełnoletności tak żeby dany osobnik sam na trzeźwo mógł zdecydować czy chce w ramach religii mieć "przyciętego"
~F 7-04-2015 7:19
A ja pamiętam czasy kiedy razem z kumplami już przed 8 rano wychodziliśmy ze sprzętem (wiadra, pistolety itp) i podekscytowani czekaliśmy na rozwój wydarzeń. "Napadaliśmy" na chłopaków z innych ulic albo bitwy spotykały się na jednastce. Piękne czasy, a to było tak niedawno.. Pozdrowki dla ostatnich roczników, dla których podwórko liczyło się bardziej od siedzenia przed komputerem.
~wicherek 7-04-2015 21:15
Wrocławscy "meteorolodzy" pewnie podadzą "prognozę" o opadach śniegu dopiero za trzy dni. Gdy sami zobaczą śnieg na zdjęciach. I dumnie obwieszczą prawdopodobieństwo 90%. Tyle są warte ich "prognozy".
~echo. 8-04-2015 0:02
Wrocławscy meteorolodzy akurat nie podali żadnej informacji o śniegu. Bo we Wrocławiu nie padało. Efekt - najazd wrocławskich słoików w Karkonosze na letnich kapciorach, zdziwionych że w górach jest śnieg.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group