Niedziela, 26 września
Imieniny: Łucji, Justyny
Czytających: 3750
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Płaca świętością

Poniedziałek, 30 listopada 2009, 7:54
Aktualizacja: Wtorek, 1 grudnia 2009, 8:10
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Płaca świętością
Fot. Archiwum
Nawet do 30 tys. zł kary mogą zapłacić nieuczciwi pracodawcy, którzy uchylają się od wypłacania swoim pracownikom wynagrodzeń lub robią to nieterminowo. Jak pokazuje liczba skarg, takich nieuczciwych przedsiębiorców jest coraz więcej.

Niedopełnienie jednego z głównych swoich obowiązków czyli wypłacenia pracownikom należnego wynagrodzenia, pracodawcy tłumaczą przede wszystkim kryzysem finansowym. O spadku zysków w firmach i walce o przetrwanie przedsiębiorstw pracownicy słyszą coraz częściej.

Boleśnie odczuwają to na własnej skórze, kiedy zamiast całej pensji dostają tylko jej część, lub z kilkudniowym, a nawet kilkumiesięcznym opóźnieniem. Z taką sytuacją spotkała się pani Katarzyna, która całej wypłaty w terminie nie otrzymuje już od trzech miesięcy. Mimo to, zmuszona sytuacją rodzinną, w dalszym ciągu pracuje w nadziei, że kryzys w firmie w końcu minie.

– Cały czas słyszymy, że to tylko chwilowe problemy w firmie. Wypłacają nam połowę a w minionym miesiącu, kiedy zagroziliśmy, że nie przyjdziemy do pracy, dostaliśmy trzy czwarte pensji. W podobnej sytuacji jest kilkanaście osób – mówi pani Katarzyna.

Tłumaczenie szefa jest takie, że jeśli wypłaci pracownikom wynagrodzenia, nie będzie miał za co kupić materiałów do produkcji. A jeśli nie będzie materiałów, produkcja się zatrzyma, nie będzie co sprzedawać i firma zbankrutuje. – Takie argumenty słyszymy już od trzech miesięcy, ale my też musimy jakoś żyć, zapłacić za rachunki, kupić jedzenie, opłacić dziecku zajęcia pozalekcyjne. Zmieniłabym pracę, ale w innych firmach też nie jest lepiej. Czekamy, czekamy aż ten kryzys minie. Co mamy robić? - pyta.

Jak mówi Anna Szustak z jeleniogórskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy, wypłata wynagrodzenia za pracę to podstawowy obowiązek pracodawcy. Zasady wynagradzania za prace powinny zostać określone w umowie o pracę, w regulaminie wynagradzania, lub też w ustawach i innych aktach prawnych.

Wynagrodzenie powinno być godziwe, stosowne do rodzaju pracy, kwalifikacji i nie niższe od płacy minimalnej, która do końca bieżącego roku wynosi 1276 zł brutto. – Jedynym wyjątkiem jest pierwszy rok pracy pracownika, kiedy pracodawca może zaproponować mu 80 procent płacy minimalnej – podkreśla Anna Szustak, która w PIP w Jeleniej Górze zajmuje się m.in. udzielaniem porad z zakresu prawa pracy.

Zasadą jest, że wynagrodzenie wypłacane jest po wykonanej pracy czyli „z dołu”, chociaż wypłacanie pieniędzy „ z góry” możliwe jest na podstawie przepisów szczególnych, np. karty nauczyciela. Najwięcej uchybień ze strony pracodawców dotyczy wypłacania pieniędzy w ustalonym terminie.

Pracodawca musi wypłacać wynagrodzenie przynajmniej raz w miesiącu w stałym i ustalonym z góry terminie. W sztywno ustalonym dniu pracownik ma dysponować gotówką, a jeśli ten ustalony dzień jest wolny od pracy wynagrodzenie powinno być wypłacone w dniu poprzedzającym.

Wymóg ten dotyczy zarówno wypłacania pieniędzy do ręki pracownika, jak i na jego konto bankowe. W rzeczywistości wielu pracodawców z tego obowiązku się jednak nie wywiązuje. – W ostatnich tygodniach z tym tematem przychodzi coraz więcej pracowników, którzy skarżą się na terminowość wypłacania wynagrodzeń. Wielu z nich mówi też o niewypłacaniu pieniędzy czyli pracy bez wynagrodzenia – mówi Anna Szustak.

Za niewypłacenie wynagrodzenia w odpowiednim miejscu czy terminie pracownikowi przysługują odsetki za opóźnienie. Nieuczciwy pracodawca może też zapłacić spore kary finansowe. – Niewypłacanie wynagrodzenia pracownikowi stanowi wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym i zagrożone jest grzywną od tysiąca do 30 tys. zł – ostrzega Anna Szustak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group