• Środa, 18 września 2019
  • Godz. 18:02
  • Imieniny: Ariadny, Ireny, Irmy, Józefa, Stanisława
  • Czytających: 6268
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Perły z „Żeroma”

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 29 czerwca 2009, 9:28
Aktualizacja: 13:15
Autor: Angela
Fot. Angela
Wprawdzie wakacje nabierają rozpędu, ale Adam Łukaszewski, Ola Jakubowska, Marek Szajda, Paweł Totoń i Tomasz Szuba, piątka olimpijczyków z I LO im. St. Żeromskiego w Jeleniej Górze, wciąż cieszy się z sukcesów. Ostatnio odebrali nagrody podczas spotkania zorganizowanego przez Dolnośląskiego Kuratora Oświaty.

Jak dochodzi się do takich sukcesów? Ogromnym wysiłkiem i pracą nad własnym rozwojem, a także siłą pasji, która w nich drzemie.

Finanse w małym palcu
Laureatem tegorocznej olimpiady przedsiębiorczości i finalistą olimpiady finansowej jest Adam Łukaszewski. – Na sukces nie ma prostej recepty – mówi. – Trzeba po prostu przysiąść, poczytać, poświęcić wolny czas. Wiedza z finansów jest dość trudna i specjalistyczna, poza tym informacje bardzo szybko się zmieniają, dezaktualizują, więc codziennie trzeba być na bieżąco. Śledzę wydarzenia gospodarcze co jest podstawą. Duży wpływ ma również umiejętność prezentacji, wygłaszania swojej opinii itp. W odniesieniu do mojej przyszłości nie widzę się w innej dziedzinie – dodaje. Ewa Kukiel, opiekunka i nauczycielka Adama zaznacza, że w osiągnięciu takiego sukcesu niezbędna była też znajomość języka angielskiego.

Z teologią i misjami
Finalistką tegorocznej olimpiady teologicznej katolickiej pod tematem przewodnim „Otoczmy troską życie” jest Ola Jakubowska, która w swojej pracy opierała się przede wszystkim na nauczaniu Jana Pawła II. – Zawsze się interesowałam tą dziedziną nauki, która wbrew pozorom jest dość trudna – mówi. O ile nauczanie Ojca Świętego jest czytelne i zrozumiałe, o tyle dokumenty z watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, wymagały wiedzy z wielu dziedzin. Jednak siostra zachęciła nas do uczestnictwa, do podjęcia tego wyzwania. Bez jej wsparcia do takiego sukcesu z pewnością bym nie doszła – mówi uczennica o swej katechetce siostrze Krystynie Bogdan.

Finalista olimpiady wiedzy misyjnej o Afryce, Marek Szajda, sukces przypisuje zainteresowaniom. Jak mówi jego zainteresowanie tym tematem rozpoczęło się od oglądania filmów, później przeczytał kilka książek i od tego się zaczęło.

Siostra Krystyna Bogdan, opiekunka finalistów religijnych olimpiad, uzupełnia, że osiągnięcie takich wyników wymagało od uczniów przede wszystkim wszechstronnej wiedzy z dziedzin geografii, etnologii, historii, etnografii i innych dyscyplin.
– To przede wszystkim ich praca, a moja rola jako opiekuna było tylko wspomagająca, pokazująca, że jest możliwość wzięcia udziału w takiej olimpiadzie – mówi siostra.

Z całkami za pan brat
Paweł Totoń – przygotowany przez nauczyciela Ryszarda Miśka – dwukrotny laureat olimpiady matematycznej przyznaje, że w liceum przystopował z intensywnym zgłębianiem królowej nauk na korzyść innych dziedzin. Zanim jednak do tego doszedł, poświęcił na to mnóstwo czasu.

– Pomogły umiejętności wrodzone, ale ogromne znaczenie miała tu przede wszystkim ciężka praca – wyjaśnia olimpijczyk. – Matematyka to bardzo szeroka dziedzina i nigdy nie wiadomo czego można się po niej spodziewać. Tak więc wspomagającym elementem jest z pewnością szczęście, bo rzadko się zdarza, by ktoś znał wszystkie działy. Przede mną jeszcze sporo pracy. W przyszłości chcę studiować matematykę i informatykę. W tym roku ten tytuł nie był już dla mnie żadnym zaskoczeniem, szczerze mówiąc spodziewałem się go. Zaskoczony byłem natomiast w pierwszej klasie liceum, kiedy po raz pierwszy zostałem finalistą – zwierza się uczeń.

Pa ruskij charaszo!
Wiedzą z języka rosyjskiego zasłynął natomiast Tomasz Szuba, pod opieką Marii Domagały. Finalista przyznaje, że zainteresowania językiem rosyjskim pojawiło się już w samym liceum. – Cieszę się, że tak się to potoczyło, i nie narzekałbym, gdybym w przyszłości mógł wyjechać do Rosji – mówi.

Sukces Anny
Siostra Krystyna Bogdan prosi, aby wspomnieć o Annie Żukowskiej, uczennicy I klasy, finalistce ogólnopolskiego konkursu z wiedzy biblijnej. Był to konkurs, który na etapie szkolnym objął ponad 24 tysiące uczniów i jeśli uczennica I klasy dociera do ścisłego finału, to ogromny sukces.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 29-06-2009 11:54
kujony i tyle
~;] 29-06-2009 13:14
prze...ne mają, nic tylko nauka, nauka...
~subiektywny 29-06-2009 14:50
...a czy bycie finalistą zalezy tak bardzo od szkoły?? Chyba raczej od zaangażowania samych zainteresowanych.
piipi 29-06-2009 15:10
..do - [~postu z godz.11:54 ..] ..co zazdroscisz ? Pamietaj,ze ..madrosc jest dla wybranych,bo ona lubi ..GLOWY !
~kloc 29-06-2009 21:30
co jak co.. ale piipi dobrze rzecze..
piipi 29-06-2009 22:52
~KLOC ..*Spokojnie ! Twoja jest ..rowniez pojemna,bo ksztalt ..NIE musi byc "piekny" !
~totek 3-07-2009 11:38
"prze...ne mają, nic tylko nauka, nauka..." Swietnie maja, jesli o mnie - popracowalem troszke w gimnazjum, jakos tak wyszlo, ze w liceum nic nie robilem i dzieki temu bede mial teraz przerozne stypendia (np. kierunki zamawiane -> tysiac miesiecznie). Troszke pracy, a korzysci ogromne, wole sie troszke pouczyc niz zapieprzac 8 godzin dziennie za mniejsze pieniadze, majac gwarancje naprawde dobrej pracy w przyszlosci.
~totek 3-07-2009 11:38
"prze...ne mają, nic tylko nauka, nauka..." Swietnie maja, jesli o mnie - popracowalem troszke w gimnazjum, jakos tak wyszlo, ze w liceum nic nie robilem i dzieki temu bede mial teraz przerozne stypendia (np. kierunki zamawiane -> tysiac miesiecznie). Troszke pracy, a korzysci ogromne, wole sie troszke pouczyc niz zapieprzac 8 godzin dziennie za mniejsze pieniadze, majac gwarancje naprawde dobrej pracy w przyszlosci.
~totek 3-07-2009 11:43
"prze...ne mają, nic tylko nauka, nauka..." Swietnie maja, jesli o mnie - popracowalem troszke w gimnazjum, jakos tak wyszlo, ze w liceum nic nie robilem i dzieki temu bede mial teraz przerozne stypendia (np. kierunki zamawiane -> tysiac miesiecznie). Troszke pracy, a korzysci ogromne, wole sie troszke pouczyc niz zapieprzac 8 godzin dziennie za mniejsze pieniadze, majac gwarancje naprawde dobrej pracy w przyszlosci.
~Magda 12-08-2009 13:20
Gratuluję serdecznie! :) Ciężka praca:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group