Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 10439
Zalogowanych: 31
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Pasja na szynach

Piątek, 30 kwietnia 2010, 8:35
Aktualizacja: Sobota, 1 maja 2010, 7:43
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Pasja na szynach
Fot. TEJO
29 kwietnia 1969 roku ulicami Jeleniej Góry i Cieplic przejechał ostatni kursowy tramwaj. Dwa dni później wagon raz jeszcze wyjechał na torowisko już tylko jako element pochodu pierwszomajowego. Mimo upływu lat tramwajowe nostalgie są wciąż żywe wśród pasjonatów.

Henryk Magoń z Podgórzyna, były kolejarz i wielbiciel komunikacji szynowej, historii tramwajów jeleniogórskich poświęca niemal każdą wolną chwilę. Wprawdzie nie utkwił mu w pamięci ostatni dzień, kiedy można było za darmo pojechać z Cieplic na jeleniogórski dworzec tramwajem, jednak wspomnień o tym środku transportu ma mnóstwo.

- Tramwajami dojeżdżałem do szkoły w Jeleniej Górze z Podgórzyna. Kiedy w 1964 roku zlikwidowano część trasy do Podgórzyna właśnie, jeździłem autobusem do Apteki pod Koroną, skąd w dalszą drogę udawałem się tramwajem – mówi pasjonat.

Wielbiciela komunikacji tramwajowej zaintrygowały marki wozów, które poruszały się po stolicy Karkonoszy i ościennych miejscowościach. Pan Henryk przekopał archiwa Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego i odkrył wiele ciekawostek. Jedna z nich to taka, że po Jeleniej Górze kursowały… przedwojenne wagony polskiej produkcji, z Sanoka.

– Dostaliśmy je od Łodzi, która – jako większe miasto – zabrała Jeleniej Górze nowiutkie pojazdy z Chorzowa, a nam wtryniła mocno zużyte pojazdy – mówi pasjonat. Takich ciekawostek zna znacznie więcej. Wyliczył dokładnie, od kiedy i jakie pojazdy można było zobaczyć na torowiskach. Stwierdził też, że tramwajowe miasta „wymieniały” się taborem, najczęściej – jak w wyżej opisanym przypadku – na niekorzyść mniejszych ośrodków.

Co się stało z jeleniogórskimi tramwajami po likwidacji torowiska? Ano trafiły do miast, gdzie kursowały pojazdy wąskotorowe: Bydgoszczy, Łodzi, Elbląga i Torunia. – To właśnie w tym mieście jeden jeleniogórski tramwaj zachował się do dziś – mówi Henryk Magoń. – Jeździ jako wóz techniczny i mało kto zdaje sobie sprawę z jego pochodzenia – dodaje. Warto też dodać, że w Jeleniej Górze nie zachował się żaden rodzimy tramwaj. Wagony pamiątki, które można podziwiać na placu Ratuszowym, przy zajezdni oraz pod skałką w Podgórzynie pochodzą odpowiednio: z Poznania, Elbląga oraz z Bydgoszczy.

Pan Henryk swoją pasję przelewa w słowa i jest autorem licznych artykułów na temat tramwajów. Jego teksty publikowane są w prasie specjalistycznej. Wkrótce zamierza także wydać książkę, w której będzie można znaleźć wiele ciekawych informacji o hobby autora.

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
521
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Ule od senatora i posłanki na WOŚP
 
Aktualności
25 lat aikido w Jeleniej Górze
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group