Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 16373
Zalogowanych: 96
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek

Poniedziałek, 3 marca 2008, 14:33
Aktualizacja: Wtorek, 4 marca 2008, 7:48
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek
Fot. TEJO
Rzucanie kamieniami przed kościołem, hałaśliwe spacery w mieście i niewybredne odzywki – tak zachowują się dzieci i młodzież, które przez trzy dni będą starały się o odnowę moralną w świątyniach.

Przed południem kościoły św. Erazma i Pankracego oraz pw. Podwyższenia Krzyża Świętego pękały w szwach. Powód: zaczęły się rekolekcje wielkopostne dla młodzieży szkół gimnazjalnych, średnich i niektórych podstawówek.

Wcześniej w stan podwyższonej gotowości zostały postawione patrole straży miejskiej. Poprosili o to sami duchowni, którzy obawiali się, że młodzi „wierni” będą rozrabiać. Mundurowi musieli krążyć wokół świątyń bardzo dyskretnie, bo ich nie zauważyliśmy. Za to było mnóstwo młodzieży.

W kościele parafialnym niektórzy stali już w kruchcie niewiele sobie robiąc z trwającej mszy świętej i nauk rekolekcyjnych. W środku – niektórzy skupieni, inni – zajęci rozmową o telefonach komórkowych i wysyłaniem esemesów. – Uszanujmy to miejsce, w którym jesteśmy – mówi ksiądz rekolekcjonista zaraz na początku kazania. Nie do wszystkich to trafia, choć młodzież jest raczej grzeczna pod czujnym okiem ks. dziekana Bogdana Żygadły. To rekolekcje dla gimnazjalistów.

Przed kościołem – dziewczęta. Widać, że niechętne do wejścia śmieją się na cały głos i żartują. Podobnie dziewczęta i chłopcy przez świątynią pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. – Zachowują się jak zwierzęta wypuszczone z klatki – komentują przechodnie. Dzieci – jak to dzieci – rozrabiają na całego. To nic, że patrzy na nich Papież z bilboardu, a sami są w cieniu krzyża na pomniku. Jeden z chłopców bierze garść żwiru położonego na skwerku.

Zaczyna się żwirowa wojna. Ostre kamyczki lecą na inną grupę dzieci, która nie pozostaje dłużna. Na to wszystko bezradnie patrzy się nauczycielka. Ktoś zwraca dzieciom uwagę. – Bo powiem waszej pani, jak się zachowujecie!. Dzieci odpowiadają spokojnie: – My nie mamy pani! I dalej rzucają się kamyczkami. Dopiero widok aparatu działa na nie hamująco. Kiedy nauczycielka ogarnęła już swoje stadko, wszyscy hałaśliwie ruszają w kierunku Zabobrza.

W mieście nie jest lepiej. Młodzież, która już ze świątyni wyszła, gromadnie spaceruje śródmiejskim traktem. – Ładną mam d…..? – pyta przechodzących kolegów 16-letnia dziewczyna. Ulicę wypełnia rechot.
To tylko niektóre „obrazki” towarzyskie w pierwszego dnia rekolekcji. Wnioski i komentarze pozostawiamy Czytelnikom.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
345
Pozytywnie
35%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group