Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 7 kwietnia
Imieniny: Donata, Jana
Czytających: 9568
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Orgon "wywołał" burzę – video

Środa, 1 lipca 2009, 9:30
Aktualizacja: Piątek, 3 lipca 2009, 20:57
Autor: TEJO
– A niech to piorun trzaśnie! – krzyknął fredrowski Orgon podczas wtorkowego spektaklu „List” w Dworze Czarne, kiedy z nieba huknął grzmot. I nie były to efekty specjalne!

Burzową oprawę miało ostatnie w tym sezonie artystycznym przedstawienie "Listu" Fredry w Dworze Czarne. Czarne chmury zebrały się nad zabytkiem i – do czego aktorzy już się zdążyli przyzwyczaić – przed godz. 20 lunął deszcz. Mało tego: błyskało się i grzmiało, co dodało całości klimatu niczym z „Opowieści niesamowitych” Poe’go.

Jacek Grondowy, odtwórca roli Orgona, w pewnej scenie wypowiada słowa – „A niech to piorun trzaśnie!”. Zbiegło się to z grzmotem, który przeszył niebo. Nie przestraszyło to jednak widowni, która zaniosła się od śmiechu widząc minę szczerze zaskoczonego Orgona.

Kiedy w kolejnej scenie z ust zazdrosnego męża padają podobna kwestia, Jacek Grondowy – wypowiedziawszy ją – pełen obaw spogląda w niebo. Widownia ryczy ze śmiechu. Tym razem jednak nie zagrzmiało. Orgon nie tylko wtedy pokazał, że potrafi dostosować się do nieprzewidzianych sytuacji. Kiedy w pewnym momencie u jednego z widzów zadzwonił telefon komórkowy, fredrowski bohater jął go przedrzeźniać.

Ostatnie w tym sezonie przedstawienie Teatru Norwida zakończyła burza oklasków. – Jestem Bogdan Koca, ten nowy dyrektor teatru – przedstawił się na koniec szef placówki dziękując publiczności za brawa. – Aktorzy są ważni, ale to wy jesteście najważniejsi. Inaczej moglibyśmy grać sobie do lustra – powiedział. Dodał też, że jako wyraz uhonorowania widzów, przewidziano dla niech nagrodę: kolację z gwiazdą. Nietypowy upominek został wylosowany spośród kuponów zebranych w kapeluszu Orgona. Sierotka wyciągnęła karteczkę z nazwiskiem pani Doroty Rudek, która dzięki uprzejmości pałacu Staniszów, zje tam kolację z Elwirą Hamerską-Kijańską, odtwórczynią roli Celiny. Za promocję dworu i nadanie mu niepowtarzalnego klimatu teatralnego podziękował też kustosz zabytku Jacek Jakubiec.

„List” w reżyserii Krzysztofa Pulkowskiego z Elwirą Hamerską-Kijańską (Celina), Agatą Moczulską (Zosia), Igorem Kowalikiem (Zdzisław), Jackiem Grondowym (Orgon) oraz Tadeuszem Wnukiem (Radost) wystawiony w Dworze Czarne to pierwszy sukces Bogdana Kocy i zespołu aktorskiego Teatru Norwida. Każde przedstawienie oglądał komplet widzów, a wielu zawiedzionych nie dostawało biletu i musiało odejść z kwitkiem.

Warto też wyróżnić „List” za skromność budżetu. Bez inwestycji w kosztowne dekoracje, Bóg wie ile kosztujące deus ex machina i fanaberie w postaci wentylatorów, monitorów i innego technicznego badziewia, bez którego Michał Zadara nie zrobiłby swojej „Ifigenii” . To jest prosty teatr uświadamiający paradoks odkryty już przez Grotowskiego: do zaistnienia tego gatunku potrzebny jest przede wszystkim aktor i widz. Teatr im. Norwida wróci z „Listem” na Czarne jesienią.

Obejrzyj video.
Reżysera, pana Krzysztofa Pulkowskiego przepraszamy za zniekształcenie nazwiska w napisach.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
412
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
34%
Kiepski stan naszych dróg
7%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Kolorowe Jeziorka bezpieczniejsze dla turystów
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group