Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 5700
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ojcobójca: nie mogę cofnąć czasu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 13 stycznia 2010, 8:15
Aktualizacja: Czwartek, 14 stycznia 2010, 8:31
Autor: Angela
Fot. Angela
Michał K. z Kowar w lutym 2009 roku pobił swojego ojca, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Sprawca 18 stycznia usłyszy wyrok. W Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze obrońca i oskarżyciel wygłosili mocy końcowe. Prokuratura wnioskowała o 10 lat więzienia dla oskarżonego, obrona o wyrok w zawieszeniu. Ogłoszenie wyroku odroczono ze względu na zawiłość sprawy.

33-letni Michał K., mieszkaniec Kowar usłyszał zarzut pobicia swojego ojca z zamiarem ewentualnym z art. 148 paragraf 1 Kodeksu Karnego, który brzmi „Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.

Przewidziano głosy stron i ogłoszenie wyroku w sprawie. Na wyrok oskarżony będzie musiał jednak poczekać do najbliższego poniedziałku. W związku z tym, że strony nie wnioskowały o dołączenie do akt sprawy nowych dowodów, przesłuchanie kolejnych świadków czy biegłych, sędzia referent dopuścił głosy stron.

Najpierw mowę wygłosiła prokurator Magdalena Kolasińska z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, która dla sprawcy zażądała 10 lat kary bezwzględnego pozbawienia wolności. W mowie końcowej próbowała dowieść, że Michał K. chciał zabić swojego ojca.
– Świadczą o tym ciosy zadane kilkunastokrotnie poszkodowanemu nogą obutą przez oskarżonego, ich ogromna siła, newralgiczne miejsce zadawania ciosów, którym była głowa, oraz fakt, że oskarżony nie udzielił ojcu pomocy. Po zdarzeniu wyszedł z mieszkania i poszedł do siostry godząc się na śmierć Henryka K. – mówiła oskarżycielka.

Poszkodowany zmarł wskutek zachłyśnięcia się krwią. Fakt, że oskarżony nie przyznał się do zabójstwa swojego ojca i twierdzi, że chciał mu tylko dać nauczkę robiąc mu siniaki, by ten wstydził się wyjść z domu, by ponownie się upić, jest tylko linią obrony oskarżonego. Dlatego wnioskuję o wymierzenie mu kary 10 lat pozbawienia wolności - podkreśliła.

Mecenas Jerzy Janik, obrońca z urzędu Michała K. winnego całego zdarzenia nie upatrywał w swoim kliencie, ale społeczeństwie oraz okolicznościach zdarzenia i samym poszkodowanym. – Co do słów oskarżyciela mogę się zgodzić tylko co do jednej kwestii, że na skutek tragicznych wydarzeń ojciec mojego klienta poniósł śmierć. Nie zgodzę się natomiast do kwestii, że Michał K. „chciał” zabić swojego ojca. Z akt sprawy i zeznań wynika, że chciał go tylko pobić, by dać mu nauczkę, by więcej nie pił. Kiedy po zdarzeniu przyjechała policja, Michał K. sam poszedł do policjanta i powiedział mu: „To ja pobiłem ojca”. Nie użył słowa „zabiłem”, bo nawet nie dopuszczał takich myśli. Przyjęło się, że o ludziach zmarłych źle się nie mówi, ale w sądzie trzeba odejść od tej zasady – mówił z myślą o poszkodowanym Henryku K, adwokat Jerzy Janik.

Trzeba wziąć pod uwagę, w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia. Michał K. to porządny obywatel, który przez cały czas pracował i opiekował się jako jedyny rodziną. W opiece nad 14-letnim bratem i ojcem alkoholikiem oraz chorą matką nie pomagał mu nikt. Kiedy we wspólnie zamieszkiwanym mieszkaniu odłączono prąd, bo ojciec wszystko przepijał, a następnie zagrożono im eksmisją, stres u Michała K. był ogromny.

Do tego 10 lutego 2009 roku ojciec, Henryk K. kolejny raz przyszedł pijany, zaczął się awanturować, zaatakował mojego klienta. Wtedy Michał K. nie wytrzymał psychicznie – powiedział obrońca.

Mecenas mówił też o społeczeństwie, które nie pomogło Michałowi K. w utrzymaniu rodziny, leczeniu człowieka, który doprowadzał całą rodzinę do nędzy, i teraz chce go karać. - „Tak nie wolno” - grzmiał. Obrońca wskazywał też na postawę oskarżonego, który żałował tego co zrobił. Mówił też, że nie jest on typem zabójcy, ale jedynym żywicielem rodziny, którą się opiekował.

– Wnioskuję o wymierzenie Michałowi K. kary pozbawienia wolności na najdłuższy okres próby i proszę o nie wymierzanie mu kary bezwzględnego pozbawienia wolności – mówił po długiej mowie mecenas Jerzy Janik.

Sam oskarżony Michał K. przez całą rozprawę płakał. Na końcu prosił sąd o wyrozumiałość.
– Niezależnie od wyroku, jaki wyda sąd, największa kara za to co zrobiłam już mnie dotknęła, nosze ją w sercu, codziennie rano kiedy przeglądam się w lustrze widzę mężczyznę, który zabił człowieka. Żałuję tego co się stało, ale nie mogę cofnąć czasu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~m 13-01-2010 9:16
ojciec-pijak, to tragedia dla rodziny. Serdecznie współczuję oskarżonemu i proszę Sąd o łagodny wyrok.
~ 13-01-2010 9:26
Bardzo trudna sprawa. I znowu wydarzylo sie COS z powodu alkoholu. A ten wasz ulubiony haszysz tez juz sobie zalegalizowaliscie? Taki "tatus" na podwojnym gazie (alkohol+haszysz) bylby jeszcze bardziej niepoczytalny....I jaki wyrok ma dostac chlopak, ktory przez cale swoje zycie przezywal gehenne? pewnym jest, ze zabijac nie mozna. Ale czyz jego dzialanie nie jest wytlumaczalne? a gdzie bylo spoleczenstwo-sasiedzi, kosciol, instytucje? i czemu nie ma przymusowego leczenia zamknietego? co stanie sie z bratem i matka, gdy on zostanie pozbawiony wolnosci? jaka kara jest adekwatna za czyn popelniony w tych okolicznosciach? Polska jest pod tym wzgledem w powijakach a szumnie glosi, ze nalezy do UE.W cywilizowanych krajach Unii sa instytucje, ktore w takich przypadkach natychmiast interweniuja. Ja mieszkam w Niemczech. Tu ten chlopak oraz jego matka i niepelnoletni brat nie musieliby miszkac z pijakiem. Dostali by pomoc-mieszkanie, matka opieke pielegniarki, nieletni brat pedagoga itd. Panowi decydenci i politycy regionu mowia: "to byl dobry rok" (czytajcie artykul). Nie dla takiej rodziny.I nie dla wielu innych, ktore borykaja sie z podobnymi problemami (zona po rozwodzie MUSI mieszkac dalej z mezem pijakiem...). Ja jestem za uniewinnieniem, chociaz z ciezkim sercem, bo czlowiek stracil zycie. A "sprawcy" bardzo mi szkoda.Trzymaj sie, chlopcze.Bedziesz potrzebowal psychologa, ale zycze ci, zebys sie z tej traumy wykaraskal.
~~~~~ 13-01-2010 9:31
ile jeszcze alkoholików zmarnuje życie swoim rodzinom?
~ 13-01-2010 9:56
Ja gratuluje pani prokurator Kolasinskiej, ze miala fajne dziecinstwo-beztrosko-bezalkoholowe. A "oskarzony" nie mial. I co z tego wyniklo? gdzie byly instytucje sadowe? koscielne? spoleczne? przeciez duzo osob widzialo, co sie w tej rodzinie dzieje!!! a teraz wyglaszacie madre przemowienia na sali sadowej??? zobaczcie na zdjecia-chlopak wyglada, jak kupka nieszczescia.Zabil gada a za czlowieka pojdzie siedziec....
~........... 13-01-2010 10:05
I co,że pijak,zabijać nie wolno!!!Teraz niech ojcobójca poniesie karę,trzeba było myśleć o konsekwencjach jak się ojca biło!!!Ojciec dał mu życie,a on ojcu odebrał!!!!!!!!!!
~hm 13-01-2010 10:22
Mam nadzieję że kara nie będzie surowa, przeciesz mając ojca pijusa i tak został przez los pokrzywdzony.
~ 13-01-2010 10:57
Powinno być przymusowe leczenie dla takich ''pijanych chorych''a tym czasem wspomaga się ich na wiele sposobów i mamy tragedie... Wspułczuję synowi,ale nie usprawiedliwiam.
~3126a 13-01-2010 10:59
jeżeli się ma w rodzinie alkoholika to faktycznie psychika wysiada normalnemu człowiekowi , fakt młody mężczyzna pobił swojego ojca być może naprawdę nie chciał go zabić ale ukarać i w ten sposób nauczyć że powinien być mu ojciec wdzięczny za łaskę , chłopak jak widać chciał dobrze opiekował się chorą matką i młodszym bratem inny w jego wieku machnął by ręką i zostawił na pastwę losu , ten jednak tego nie uczynił , szkoda ojca bo to też człowiek ale powinien sam dać synowi dobry przykład a nie przychodzić do domu awanturować się i wszystko przepijać a mało tego doprowadzić do stanu grożącego eksmisją , to dopiero klęska dla tych ludzi , ciężko tu wymierzyć kare i rozstrzygnąć proces , sama bym nie wiedziała jak postąpić w tej sprawie bo chłopak nie jest zły , sam był ofiarą przez wiele lat kiedy to musiał patrzeć na zachlanego i wulgarnego ojca , ja mu życzę jak najlepiej bo w więzieniu może się zniszczyć a szkoda i tak pewnie już żałuje tego co zrobił
~Emka 13-01-2010 12:17
Znam tą rodzinę. Ojciec pijak i awanturnik.syn jedyny żywiciel rodziny. Grzeczny i porządny człowiek.Najsilniejszy psychicznie by nie wytrzymał.
~do 10:05 13-01-2010 12:25
..."dal mu zycie" hahaha....kon by sie usmial. Jesli mu tak przepieknie to zycie sprezentowal, to mial go jako syna szanowac.Za czym sie opowiadasz? z kim trzymasz? a moze sam masz takie problemy i przemawiaja przez ciebie wyrzuty sumienia???na zlodzieju czapka gore. Ja jestem za uniewinnieniem. A pani prokurator niech jeszcze raz przemysli sprawe....
~do 10:05 13-01-2010 12:26
..."dal mu zycie" hahaha....kon by sie usmial. Jesli mu tak przepieknie to zycie sprezentowal, to mial go jako syna szanowac.Za czym sie opowiadasz? z kim trzymasz? a moze sam masz takie problemy i przemawiaja przez ciebie wyrzuty sumienia???na zlodzieju czapka gore. Ja jestem za uniewinnieniem. A pani prokurator niech jeszcze raz przemysli sprawe....
~ 13-01-2010 12:30
O, prosze, Emka, dzieki, za ten komentarz-to dla wszystkich pseudosprawiedliwych oraz dla supersprawiedliwej pani prokurator.Madrzycie sie. A gdzie byliscie wszyscy, jak dzialo sie to nieszczescie przez lata??? a gdzie wsz ksiadz? gdzie szkola? gdzie burmistrz? gdzie pani dyrektor przedszkola?
~······ 13-01-2010 12:30
Alkohol niszczy życie -to wie każdy,lecz nie każdy doświadczył tego na własnej skórze-nie każdy wie co się dzieje z człowiekiem który nie trzeźwieje od kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu lat-tacy ludzie tracą sumienie, wstyd, uczucia wyższe-stanowiąc zagrożenie-największe dla rodziny. Mam w rodzinie taki przykład,gdzie po 25latach picia-dobry z charakteru człowiek pobił swoją matkę,nie mówiąc już o tym,że przez te 25lat ją okradał .. Wtedy usłyszałem jedno-zabijesz świnię-a pójdziesz siedzieć za człowieka-tylko dlatego odpuściłem,lecz rozumiem oskarżonego nader dobrze. Mam nadzieję,że sąd też zrozumie-nikt nie chce zabić ojca-pijaka-ale jak cyklicznie patologia się rozwija-i nie ma pomocy ze strony Państwa-jest tylko przemoc, syf, koledzy, smród, kradzieże. Jak się nie zna dnia,ani godziny-jak nie wiemy jaką niespodziankę przygotował nam na dziś pijak-to spokojnie spać nie można. Sąd powinien uniewinnić-on go tylko pobił w afekcie-a pijany zachłysnął się krwią-równie dobrze mógł się zadławić własną śliną. Póki prawo będzie po stronie pijackiej patologii - póty będą takie sprawy. Będą też pobite/okradzione kobiety i dzieci, eksmisje, obdukcje, łzy i krew. Przed sądem nie lada zagwózdka-oby sprostał tak trudnemu zadaniu i nie zniszczył życia porządnemu Chłopu, który spełniał wszystkie obowiązki za ojca pijaka, który dosłownie zniszczył mu życie. Chłopu,który miał w sobie odpowiedzialność i nie zostawił rodziny na pastwę tego alkoholika-który poniósł konsekwencje nie swoich czynów-i w pewnym momencie nie wytrzymał. Ciekawe ile takich momentów miał Jego ojciec... Trzymam kciuki-za sędziego i adwokata-ta sprawa musi skończyć się dobrze-ta rodzina cierpi już za długo
~ 13-01-2010 12:58
Mogl sie przeciez predzej czy pozniej tez czym innym zachlysnac (wymiociny w delirium). Mnie najgorzej denerwuja bardzo glupie i nieprzemyslane wypowiedzi takie jak z 10:05. Ten czlowiek pisze o czyms, o czym nie ma pojecia. Jasne, ze nikt nie popiera morderstwa. Ale to nie byl mord.To byl afekt. Afekt, ktory byl skutkiem bezsilnosci i aktem wielkiej rozpaczy. Prosze Sadu-prosze wasze horyzonty myslowe poszerzyc o aspekty psychologiczne tej tragedii.
~ 13-01-2010 13:31
Dziwnym jest w tym kraju, ze prawdziwi przestepcy dostaja czesto male wyroki w zawieszeniu, a chlopak, ktory byl prawdopodobnie u kresu sil moze dostac wysoki wyrok, bo tak chce pani prokurator.Co za kraj...W Polsce z racji tego, ze jest tak wiele przestepstw, tragedii i nieszczesc ludzkich z powodu alkoholu-a nie ma zaplecza, by ofiarom alkoholizmu pomagac-powinno sie wprowadzic po rozpatrzeniu leczenie przymusowe.Koniec i kropka. Pozamykac o chlebie i wodzie, puszczac filmy na video o skutkach alkoholizmu (24 h na dobe) i odwyk.Patologia sie szerzy a debatuje sie jeszcze na temat legalizacji haszyszu...Mi tego chlopaczka barzo szkoda. ON JEST OFIARA, nie ten caly "ojciec". Dal zycie? to mial je szanowac. A zdeptal butami-dwa razy-mial przeciez tez mlodszego syna. Co bedzie z tym dzieciakiem? gdzie byla szkola??? gdzie policja??? gdzie pan ksiadz???
~kicicici 13-01-2010 13:42
nie wincie pani prokurator, to jej zawod, taka ma prace. Czlowiek nie zyje, ktos musi byc po str oskarzajacej, takie prawo. prokurotor nie moze mowic, ze oskarzony jest niewinny. Natomiast jesli to faktycznie taki dobry chlopak i faktycznie mial taka gehenne (a szczegoly sprawy zna tylko sad), to miejmy nadzieje na niski wyrok, chlopak juz i tak wiele przezyl.
~belgin 13-01-2010 15:10
Madziu zd. nr.9 coś taka smutna pozdrawiam buziaczek
~ 13-01-2010 15:20
Nie robmy z ofiary winowajcy. Winny za ta cala sytuacje juz poniosl kare-i DOBRZE!!!!!
~ 13-01-2010 15:32
~zsf 13-01-2010 15:35
Powinnj razem pic hi hi
~ana 13-01-2010 15:55
Kategorycznie trzeba chlopaka uwolnic on na wiezienie nie zasluzyl jak jest zywicielem rodziny i porzadnym czlowiekiem to malezy go uwolnic dac szanse zal mi go okropnie i dobrze ze zabil padLCA PIJAKA JEDNEGO GADA MNIEJ PANI PROKURATOR UWOLNIC HLOPAKA......PROSIMY...................
~zawiedziona 13-01-2010 16:10
Jakże łatwo rzucać ciężkimi słowami "OJCOBÓJCA"!!!! Rany, nie ma litości w ludziach. Jakże ciężko musi być temu młodemu człowiekowi. Nie wytrzymał. To takie ludzkie. Ale nie obwiniajmy też społeczeństwa. To nie tędy droga. W takich rodzinach panuje określony styl życia i wychowania. Właściwie wszystko zależy od nich. Bez ich udziału nic nie zrobi szkoła, lekarz, terapeuta, ksiądz. To rodzina musi próbować, udając się po pomoc i prosząc o radę. Ale oni najczęściej się wstydzą za ojca pijaka. Boją się "łatek", które przyszywa "porządny obywatel". Piorą brudy we własnych czterech ścianach. Niosą ten krzyż sami. Szkoda. O takich sprawach trzeba mówić, a nie potępiać kobiet z takich związków. Czy też usprawiedliwiać alkoholika. Sami często dajemy pieniądze sąsiadowi alkoholikowi, wiedząc, że pijany zrobi awanturę swojej rodzinie. Sami zastanówmy się nad sobą i nad swoim postępowaniem. A Michała mi żal. Tak po ludzku żal. Bo to jest dobry chłopak. Karę powinien ponieść, ale nie taką wysoką jaką proponuje prokurator. A szanować ojca należy, pod warunkiem, że on również odda szacunek innym - swoim dzieciom i całej rodzinie. Szanować go za to tylko, że użyczył swojego materiału genetycznego i to poniekąd dla własnej przyjemności? Nie, nie, nie.
daria30119 13-01-2010 16:44
Nienawidzę bicia...ani picia....Jednak jednak wyjątkowo zarzutu zabójstwa bym tu nie stawiała Michałowi K. Alkoholik (w tym przypadku ojciec) już sam w sobie jest mordercą własnej osoby i w ten oto sposób sam pomógł sobie odejść z tego świata!---zabił -spokój i uczucia najbliższej mu osoby-syna....i nigdy za to go nikt nie ukarał....teraz w dodatku dostał spokój. Nie mówię absolutnie, że syn jest niewinny...nic nie tłumaczy katowania...mimo wszystko mam bardzo mieszane uczucia.
~ 13-01-2010 17:32
faktycznie...co za tytul...w slowie "ojcobojca" jest zawarte slowo "ojciec". On nie byl ojcem. On byl smieciem, pedrakiem. Zniszczyl zycie i moze zdrowie 3 innymm osobom.Poczytajcie na temat DDA (Dorosle Dzieci Alkoholikow). Ci chlopcy beda naznaczeni na cale zycie. Nie wiadomo jeszcze, czemu ta matka tez byla chora-czy nie przez niego? przez tego ojca-dawce s...my? Dostal, na co zasluzyl...ze mocne slowa? Ja tak naprawde mysle-i nic na to nie poradze...
~do 10 05 13-01-2010 19:25
ty sie niewypowiadaj michał jest niewinny a pani prokurator jest niesprawiedliwa wiem co tam sie działo michał niewytrzymał ilesz mozna pracowac na złodzieja domowego znam ta rodzine i michał to bardzo dobry człowiek wiem cos o tym bo mi pomagał
~zawiedziona do ciebie 13-01-2010 21:56
masz racie michał to dobry i czuły człowiek znam go bardzo dobze jest wpozadku facet
~1135 13-01-2010 23:05
Do gościa mieszkajacego w niemczech.Słuchaj łachu pisałem Ci już kiedyś,abyś sie niewypowiadał na tym portalu,mieszkasz sobnie w niemczech to tam siedz cicho szwabie. Michała znam od dziecinstwa to dobry człowiek,pani prokurator powinna pomieszkać z takim alkoholikiem miesiac czasu.A on mieszkał 33lata.
~do 1135 14-01-2010 0:19
to prawda masz racje wolnosc dla michała mieszkał zalkocholikiem i go utrzymywał pani prokurator niewie co to mieszkacz takim człowiekiem jak alkocholik brak jeje odruchuw luckich to tyle michał to z...bisty facet a ten zniemiec to niech spada palant
~ 14-01-2010 0:25
ludzie macie temat a tak naprawde to nic niewiecie ci za piekło tam było z tym ojcem michał powinien byc wolny a pani prokurator niech sciga tych alkocholików co zycie w rodzinie utrudniajai policja jest za takimi ludzmi kowary to miasto bez policj policja jest wtedy kiedy dochodzi do tragedij sie pokazuja michał jestesmy z ztoba
~do 1135 14-01-2010 8:31
Jesli dobrze rozumiem, to ja jestem jedyna osoba tu piszaca z Niemiec-nie jestem lachem, jestem kobieta, wiec musisz kolego jakis bardziej "damski" epitet wymyslic...nie wiem, czemu sie mnie czapiasz...ja przeciez jestem twojego zdania: uwazam, ze chlopak powinien byc uniewinniony, potepiam wypowiedz pani prokurator...ale coz, moje posty czytales chyba nieuwaznie, albo ich nie rozomiesz-przykro mi. Nie jestem szwabem, jestem Polka z krwi i kosci. Kocham Jelenia Gore, bo sie w niej wychowalam. Przystopuj troche i dobierz bardziej odpowiedni ton, I staraj sie nie robic bledow ortograficznych POLAKU, bo mnie to bardzo razi....
~do 1135 14-01-2010 9:23
...gwoli dokladnego wyjasnienia waszych atakow -pewnie moj post z 15:20 ( wczoraj) zostal zle odczytany...no coz...ja juz od dawna wiem, ze wielu z was ma problemy z jezykiem polskim (zobacz wpis z 00:19). Ja ich nie mam, chciaz zyje od dziecka w Niemczech. Ale to inny temat. W moim komentarzu chcialam powiedziec, ze kare otrzymal ten ojciec i zeby nie robic z ofiary (Michal) winowajcy. On w moim pojeciu nie zawinil. Przeczytajcie inne moje wpisy na ten temat. Ja jestem za uniewinnieniem Michala: jeszcze raz to chce podkreslic. A ojciec? no coz...kare za swoje postepowanie juz otrzymal. Drodzy polscy "literaci" na tym portalu: czytajcie posty ze zrozumieniem i jesli sie da-postarajcie sie pisac bez bledow ortograficznych, bo jesli potem krytykujecie taka osobe jak ja-jestescie niewiarygodni.PS. moge wam udzielic korepetycji z polskiej ortografii. Za darmo.
~jedlica 15-01-2010 17:52
winny?winny.karac?nie karac.zabil?nie zabil.nie udzielil pomocy po pobiciu,ale tego tez nie zrobila policja,wystarczylo poszkodowanego na boku polorzyc i pewnie by to sie inaczej skonczylo.bo przeciez poszkodowany sie zadlawl.wszyscy pija,ale sporo ludzi traci umiar i rozum im odbiera.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group