Środa, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 2810
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Odświeżyli Republikę w Kwadracie. Po koncercie Agressivy 69

Sobota, 21 stycznia 2012, 14:10
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2012, 8:10
Autor: Petr
JELENIA  GÓRA: Odświeżyli Republikę w Kwadracie. Po koncercie Agressivy 69
Fot. Petr
Wczorajszy wieczór w jeleniogórskim klubie Kwadrat przy ul. Bankowej upłynął w klimacie utworów Republiki granych na żywo przez Agressivę 69. Nie żadnych coverów, lecz aranży świeżych i mocnych – jak na Agressivę przystało. Z Tomkiem Grocholą, wokalistą zespołu rozmawiał Piotr Iwaniec.

Skąd wziął się pomysł na „Republikę 69”? Płytę, którą nagraliście ku pamięci Grzegorza Ciechowskiego?

Dostaliśmy kiedyś propozycję, żeby zagrać na koncercie poświęconym Ciechowskiemu, który miał miejsce w klubie Od Nowa w Toruniu. Wiesz, kiedy grasz na koncertach pro memoria musisz mieć zrobione przynajmniej dwa covery. Zgodziliśmy się, zrobiliśmy „Kombinat” i coś tam jeszcze no i wystąpiliśmy. Wyszło bardzo ciekawie, spodobało się ludziom, więc z czasem zebraliśmy się i nagraliśmy „Republikę 69”. Żeby było jeszcze więcej i jeszcze ciekawiej.

Czym jest dla Ciebie muzyka Republiki?

Ta muza zawsze była mi bardzo bliska. Pamiętam, że kiedy Republika pojawiła się na polskiej scenie muzycznej od razu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Była zupełnie inna od tych formacji, których z kolegami słuchaliśmy na co dzień. Nowofalowa, wyśpiewująca genialne teksty, a przy tym ze składem wyglądającym tak jak my. Zupełnie zwyczajnie, bez jakiegoś tam scenicznego image, do którego trzeba byłoby się upodobnić (śmiech).

Jakie są recenzje „Republiki 69”?

Mieliśmy pewne obawy, że dostaniemy po tyłku za ten krążek. Baliśmy się, że krytycy uznają, że nie sprostaliśmy zadaniu. Dlatego też, gdy pojawiły się pierwsze recenzje, według których nagraliśmy naprawdę świetną płytę byliśmy bardzo mile zaskoczeni i ogromnie zadowoleni. I te recenzje są cały czas takie same; są pochlebne, co cieszy niezmiernie. Tak czy inaczej, dla mnie najważniejsze jest to, że publika dobrze odbiera „Republikę 69”. Że świetnie się bawi przy tym repertuarze.

Odświeżyliście republikę? Czy myślisz, że za sprawą Agressivy 69 muzyka Ciechowskiego może np. dotrzeć do młodego pokolenia odbiorców?

Moim zdaniem – udało nam się pokazać Republikę jako zespół ponadczasowy. Kapelę, którą można „odświeżać”, jak to określiłeś, ciągle i na różne sposoby, i która nie straci przy tym swojego unikalnego charakteru. Agressiva 69 nie zmieniła formy utworów Ciechowskiego. Według mnie, zachowaliśmy tę „piosenkowatość” Republiki; poszczególne kawałki jedynie okrasiliśmy brzmieniem typowym dla Agressivy 69. Mocnym, elektronicznym, takim naszym, po prostu. Jak sądzę, wpadającym w ucho młodego pokolenia (śmiech).

Co zamierzacie robić w najbliższym czasie?

Grać jak najwięcej koncertów i promować nasz najnowszy ambientowy krążek pt.: „Ummet”. Póki co, to tyle.

A jak grało się Wam u nas, w Kwadracie?

Zostaliśmy świetnie przyjęci. Rewelacyjne relacje między organizatorami a artystami; bardzo dobre nagłośnienie i atmosfera panująca w klubie. Trochę rozczarowała nas publika. Miałem nadzieję, że przyjdzie jakieś sto osób. Cóż, choć kameralnie było z ogniem! Pozdrawiam tych, którzy bawili się razem z nami.

Dzięki za rozmowę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group