Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 6558
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Odkrywali czeskie tajemnice

Wiadomości: Region
Wtorek, 9 września 2014, 8:59
Aktualizacja: 9:06
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Organizator
W pierwszą niedzielę września br. odbyła się kolejna wyprawa zorganizowaną przez Oddział PTTK „Sudety Zachodnie” w Jeleniej Górze w ramach Rajdu na Raty. Tym razem wycieczka miała nieco inny charakter niż dotychczasowe. Była przeznaczona dla wytrawnych turystów.

Oto relacja Krzysztofa Tęczy, który przewodniczył uczestnikom:

Dzień zapowiadał się ciekawie. Rano, co prawda, było nieco mokro, ale byłem pewien, że tak jak za każdym razem, pogoda się poprawi i będzie bardzo przyjemnie. Jak zawsze kierowca autobusu był zaskoczony nietypową liczbą pasażerów. Gdy po drodze zaczęli wsiadać kolejni uczestnicy wycieczki szybko okazało się, że nasz autobus jest nieco przymały. W Białym Jarze, skąd mieliśmy ruszyć, czekali kolejni turyści. Gdy dołączyli uczestnicy czekający na Kopie było nas prawie pięćdziesiąt osób. Najpierw jednak czekało nas ciekawe podejście Śląską Drogą na Przełęcz pod Śnieżką. Gdy dotarliśmy do miejsca, w którym w 1968 roku schodząca lawina śnieżna zakończyła życie 19-tu osób musieliśmy przystanąć chociaż na chwilę, by zastanowić się nad kruchością naszego bytu w zetknięciu z siłami natury.

Wreszcie jesteśmy przy Domu Śląskim. Jakoś udało nam się dotrzeć tutaj w komplecie. Co prawda trochę trwało zanim dotarli ostatni, ale za to mogliśmy przywitać się z tymi, którzy oczekiwali na nas na górze. Teraz, po zrobieniu zdjęcia na tle najwyższego szczytu Karkonoszy, ruszyliśmy ścieżką przez Równię pod Śnieżką. Idąc po bardzo solidnie wykonanych kładkach mogliśmy podziwiać rozległe torfowiska, których miąższość dochodzi do 2 metrów. Piękne jesienne kolory występującej tu roślinności tworzyły tak wspaniałe obrazy, że nie mogliśmy oprzeć się ich pięknu i co chwilę stawaliśmy by je podziwiać. Widok oczek wodnych pochowanych w kolorowej roślinności, w połączeniu z górującą nad nimi Śnieżką, wart jest trudu jaki trzeba włożyć by tu dotrzeć. Tym bardziej, że już za chwilę dostrzegamy budynek Lučni Boudy, gdzie będziemy mogli odpocząć.

Ciekawa jest sama polana, na której wzniesiono schronisko. Dzisiaj jest to typowa łąka górska porośnięta piękną trawą. Nie zawsze jednak tak tu wyglądało. Początkowo całość pokrywała kosówka, którą niestety wycięto, by ułatwić sobie koszenie trawy w czasach kiedy przy schronisku chowano krowy. Dzisiaj nikt już nie wypasa zwierząt. Obecnie przybywający tutaj turyści raczej delektują się innym napojem niż zdrowe mleko.

Od czasu gdy uruchomiono własny browar przede wszystkim pije się warzony tutaj złocisty trunek. My również zamówiliśmy wyśmienite piwo Paroháč, oczywiście ciemne. Do tego spróbowaliśmy wypiekanych na miejscu wielkich rogali posypanych makiem lub kminkiem. Na zewnątrz złożyliśmy gratulacje koledze Jarkowi, który kończy kolejny pełny rok swojego życia. W imieniu organizatorów przekazałem Jarkowi życzenia oraz wręczyłem pakiet najnowszych wydawnictw Karkonoskiego Parku Narodowego traktujących o pięknie przyrody Karkonoszy. Również, wykorzystując okazję, wręczyłem w ramach konkursu krajoznawczego, kolejne wydawnictwa osobom, które wykazały się stosowną wiedzą i refleksem.

Promienie słoneczne tak zaczęły grzać, że należało szybko ruszyć dalej, by nie opanowało nas lenistwo. Najpierw jednak postanowiliśmy zrobić sobie rodzinne zdjęcie na tle schroniska. Nie obyło się przy tym bez śmiechu gdy oparci o drewnianą barierkę runęli wraz z nią na trawę. Zwłaszcza, że trawa była mocno wilgotna. Dzięki jednak takiemu drobiazgowi poprawiły się nam nastroje i dalsza droga przebiegała w bardzo radosnej atmosferze. Szybko dotarliśmy do Spalonej Strażnicy i szlakiem niebieskim, zeszliśmy do Strzechy Akademickiej. Mając w pamięci informacje, że jeden z dawnych właścicieli schroniska warzył własne piwo oraz częstował gości nalewką robioną z szyszek udaliśmy się do bufetu. Tutaj okazało się, że można tylko skosztować złocistego trunku pochodzącego z najstarszego w Polsce browaru. Chociaż tyle.

Gdy tak sobie siedzieliśmy na tarasie z za zakrętu wyłonili się kolarze. To wracali ze Śnieżki uczestnicy II Rowerowego Wjazdu na Śnieżkę – Rotary 2014. Kolarze zostali nagrodzeni gromkimi brawami. Największe zebrała uczestniczka oznaczona numerem 1. Co prawda zjeżdżała ona jako ostatnia, ale przecież nie wynik jest najważniejszy. Widzowie przeżyli chwilę grozy gdy jeden ze zjeżdżających fiknął koziołka. Na szczęście odpowiedni kask zamortyzował uderzenie i poza lekkim oszołomieniem nic mu nie było.

Dla nas przejazd kolarzy był sygnałem, że już najwyższa pora wracać do domu. Pozbieraliśmy swoje rzeczy i spokojnie zeszliśmy do Karpacza, skąd mieliśmy połączenie do Jeleniej Góry. Było to dla niektórych dosyć ważne gdyż na naszą wycieczkę przybyli aż z Bolesławca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (47) Dodaj komentarz

~ElaB. 9-09-2014 10:03
Wycieczka była super !!! A najważniejsze, że pogoda nam dopisała :) bo w drodze powrotnej z Karpacza, lało jak z cebra :)
~miłośnik gór 9-09-2014 13:40
Teraz niestety tak jest w Karkonoszach. Gdzie się człowiek nie ruszy, to albo wyścig rowerowy, albo maraton, albo jakiś inny bieg. A turysta musi uciekać na boki, zdumiony, że z gór zrobiono tor wyścigowy. Podziękujmy za to obecnemu dyrektorowi parku. Popatrzcie na zdjęcia nr 10 i 11. Kawalkada rowerów po całej szerokości drogi, że pieszy nawet nie przejdzie. Za nimi druga kawalkada - samochodów do obsługi tego jarmarku. Obok jeszcze jakaś koparka, TIR - pewnie kolejne inwestycje dyrektora. Jeden wielki plac budowy. A przecież do chlolery to jest PARK NARODOWY! Gdzie tu jest miejsce dla przyrody, prawdziwych turystów, spokoju i ciszy??? Prawdziwych turystów już dawno wygoniono z Karkonoszy,niestety.
~Anatol 9-09-2014 13:53
Barierka nie służy do opierania się o nią. Tym bardziej dla ponad 50-cio osobowej grupy ludzi. I to ma być profesjonalne prowadzenie wycieczki? Wyrabiacie tylko złą opinię polskim turystom. Mam nadzieję, że przeprosiliście i zapłaciliście za zniszczoną barierkę.
~leśnik 9-09-2014 14:26
Czy Karkonoski Park Narodowy to jest instytucja mająca za zadanie chronić przyrodę w górach czy prywatne przedsiębiorstwo pana Raja? Bo ja mam wrażenie, po tym co się ostatnio wyrabia w Karkonoszach, że to drugie. A co z ochroną przyrody, spokojem, preferowaniem ludzi ceniących obcowanie z naturą? Temu przecież ma służyć park narodowy, a nie motłochowi pędzącemu na rowerach, którzy mają gdzieś piekno przyrody i równie dobrze mogliby się ścigac na stadionach albo w górach gdzie nie ma parku narodowego. No ale indywidualny turysta nie przynosi kasy, masowe imprezy - już tak. Podobnie Karkonoski Park Narodowy handluje drzewem, wycinając masowo zdrowe drzewa. A ochrona przyrody... Ochrona przyrody to tylko gładki slogan, za którego parawanem niektórzy rozgrywają swoje prywatne interesiki.
~turysta 9-09-2014 14:47
Wycieczka sympatyczna, ale jedna drobna uwaga do organizatora: Jak już gdzieś jedziecie to wynajmijcie sobie własny autobus albo zadzwońcie do przewoźnika o większy pojazd. A nie że zwali się 50 luda albo i więcej do małego autobusiku kursowego, pozajmuje wszystkie miejsca, resztę zastawią plecakami, a mieszkańcy muszą się cisnąć w kątach albo w ogóle nie wejdą. O hałasie takiej "radosnej" gromadki nie wspominając. Ale i tak wolę "Rajd na Raty" od "Horroru z TIK-takami". Inni widać też, skoro frekwencja dopisuje, podczas gdy z TIK-takami nikt już nie jeździ (a jak już, to tylko samobójcy).
~Góral 9-09-2014 19:06
Panie miłośniku gór w naszych Karkonoszach również można uprawiać turystykę rowerową, a nie tylko pieszą. A że organizowane są róznego rodzaju imprezy to dobry sposób na promowanie regionu. Po za tym ostanio odbylo się Boso na Śnieżkę a to była impreza dla turystyki pieszej.Turysta to również turysta na rowerze. Pozdrawiam
~uczestnik 9-09-2014 21:13
He he, Anatol, jeden z TIK-taków, nie wytrzymałby, gdyby nie wydalił z siebie dawki jadu. Żal ci d... ściska, że ktoś organizuje lepsze wycieczki niż wy? Poczuliście konkurencję? To i tak mały pikuś w porównaniu z tym, co wy wyrabiacie w górach. Spokojna twoja pusta głowa, na pewno nic nie zostało zniszczone i doprowadzono wszystko do stanu poprzedniego. Za to u was łamanie prawa w górach jest na porządku dziennym. A wycieczka była super, legalnie i z przewodnikiem, czego nie mozna powiedzieć o Leszku i jego ekipie.
~@ Góral 9-09-2014 21:24
To nie jest jeżdżenie na rowerze, tylko zwykły wyścig. Impreza sportowa nie mająca nic wspólnego z turystyką. A spróbuj gdzieś pojechać turystycznie na rowerze. Dwie trasy na krzyż w naszych Karkonoszach i to wszystko. Dyrektorowi KPN w głowie się przewróciło. Promuje masowe imprezy sportowe, co tydzień jakiś wyścig, a tymczasem pojedynczy turysta nie ma gdzie pojechać na rowerze bo wszystko zabronione. Kto bardziej niszczy góry: jeden rowerzysta jadący w celach turystycznych czy cała masa mająca na uwadze jedynie miejsce w punktacji? Nie po raz pierwszy okazuje się, że zarządzanie w KPN stoi na głowie.
~Yrezi Rewor 9-09-2014 21:42
Turysto... nie czytałem jeszcze wpisu twojego autorstwa w którym nie biadolisz na wszystko i wszystkich. Przestałeś mnie już nawet irytować, zwyczajnie mi ciebie zal. Szczerze ci wspułczuje... Gdzie twoja radość życia?
~iras 9-09-2014 21:43
Największa atrakcja to te piwo w Czeskim schronisku jeszcze ogniska brakowało.
~iras 9-09-2014 21:43
Największa atrakcja to te piwo w Czeskim schronisku jeszcze ogniska brakowało.
~do 21;24 9-09-2014 21:50
Nie wypowiadaj sie na tematy o których nie masz pojęcia! Dyrektor KPN nie promuje wyścigów kolarskich w Karkonoszach, ba.., jest nawet ich przeciwnikiem. Zorganizowanie jakiejś imprezy z "aprobatą" KPN-u to horror!!! Ogólnie drodzy forumowicze.., wiele gadacie, a... nie ważne. Szkoda słów!
~@Yrezi Rewor 9-09-2014 21:56
Yrezi Rewor , a co twój komentarz wnosi do dyskusji? Jak zwykle ilekroć pojawia się temat gór i wycieczek górskich, pojawia się stado spamerów, które nic nie robią tylko atakują innych jak wściekłe psy. Masz inną opinię? To ją wyraź, ale bez atakowania innych. Potrafisz? Wiesz co to są argumenty 'ad personam' i dlaczego nie nalezy ich używac? Widać nie. Polecam jakiś kurs netykiety i w ogóle kultury - bez tego lepiej nie włączaj komputera.
~ 9-09-2014 21:59
Yrezi Rewor przestań trollować pod różnymi nickami! Znowu ci odbija? Pierwszy wpis: 09-09-2014 21:42 | ~Yrezi Rewor | *.jeleniagora.vectranet.pl (178.235.*.*), drugi: 09-09-2014 21:50 | ~do 21;24 | *.jeleniagora.vectranet.pl (178.235.*.*). Pod innym nickiem, ale ten sam adres IP cię zdradza. Jesteś znanym tu wszystkim etatowym spamerem. Potrafisz tylko ujadać na innych, obrażać, a z sensem nie piszesz nic.
~Do 21:50 9-09-2014 22:01
Skoro wyścig odbywa się za zgodą i przyzwoleniem dyrektora KPN, to znaczy że promuje on wyścigi. Proste i jasne dla każdego z minimum inteligencji. Dyrektor ma tu zawsze ostateczny głos. Widać wyścigi nawet w najcenniejszej strefie ochrony ścisłej mu nie przeszkadzają, ale pojedynczy turyści na rowerach - już tak. Widać zorganizowanie takiej imprezy to nie jest żaden horror, skoro co parę dni mamy jakiś wyścig, rajd albo maraton w Karkonoszach.
~do 21;59 9-09-2014 22:17
Zalecam ograniczenie alkoholu... Cyferki się pier...;-)
~Do 22;01 9-09-2014 22:26
Pieniądze otwierają każde drzwi... To nie promocja, mylisz, to z pazernością... Prawda jest taka, iż bez wpłacenia pewnej kwoty, żaden wyścig w Karkonoszach, by się nie odbył... Temat rzeka. "Troll Spamer" czyli Yrezi Rewor. Ps. I żeby jasne było jeśli coś piszę to właśnie Yrezi...
~Yrezi Rewor 9-09-2014 22:30
...a gdzie inny nick o 21;50? Piwki, czy, czy, czysta? ;-D
~obserwatοr 9-09-2014 22:53
Jakie to jest żenujące czytać to opluwanie przez członków TIK organizatorów konkurencyjnej wycieczki w góry. Yrezi Rewor, Anatol, Leszek Z. i inne nicki - wszystko to jest przecież jedna paczka. Zbierają cięgi po każdej swojej wycieczce za łamanie prawa (i słusznie), to teraz atakują tych, którzy organizują wycieczki w góry z przestrzeganiem wszelkich przepisów i zasad bezpieczeństwa. Na konkurencyjnym portalu w dziale "W niedzielę na wycieczkę" też ktoś stale atakuje np. pana Gumprechta - pewnie również ktoś z nich. Jakie to jest żałosne. Takie rowerowe i internetowe wandale. Widać mózgi wam już całkiem wywiało na tych jowelkach. Nie dziwcie się, że wzbudzacie tylko niechęć mieszkańców i turystów do siebie. Takimi metodami świata nie zawojujecie, a turystyki nie spopularyzujecie.
~Do 22:26 9-09-2014 23:15
Nie dość że jesteś spamer, to jeszcze kłamca. Co drugi komentarz jest twój, ale prawie każdy pod innym nickiem. Mnożysz się jak bakteria. Co do organizacji imprez, to najwyraźniej dyrektor parku uczynił sobie z nich łatwe źródło dochodów. Co sam potwierdziłeś. Podobnie jak ze sprzedaży drzewa i wielu innych rzeczy. Rowerzysta indywidualny nie zapłaci za wjazd do parku, organizator masowych spędów - już tak. I tu mamy wyjasnienie, dlaczego w Karkonoskim Parku Narodowym milej widziani są uczestnicy masowych wyścigów niż indywidualni turyści. a ochrona przyrody... To tylko pusty slogan, przydatny w niektórych sytuacjach (gdy np. trzeba zamknąć jakiś szlak zaniedbany przez KPN, jak to było np. ze szlakiem przez Bażynowe Skały).
~ 9-09-2014 23:18
I jeszcze cytat z kontroli NIK w parkach narodowych na potwierdzenie tych słów: "Coraz więcej zdrowych drzew w parkach narodowych idzie pod topór. Inspektorzy NIK podejrzewają, że dyrektorzy parków dochodami ze sprzedaży drewna chcą załatać dziury w budżetach. Ci jednak zapewniają, że "przebudowują drzewostan". Jednak w parkach narodowych w ciągu ostatnich trzech lat aż dwukrotnie zwiększyła się ilość drzew, które wycięto w ramach tzw. cięć rębnych. Chodzi o drzewa zdrowe, których nie zaatakowały szkodniki lub grzyb. Drzewa chore podlegają cięciom sanitarnym. Parki są chronicznie niedoinwestowane - mówi pracownik NIK. - A metoda zarabiania jest prosta: wystarczy sprzedać drewno". Więcej: http://archiwum.rp.pl/artykul/334697-Lasy-pielegnowane-siekiera.html
~xxx 9-09-2014 23:39
do dyskutanta z 23.18 Stary, pokaż w tym raporcie NIK-u, w którym miejscu - a propos wycinania zdrowych drzew - mowa o Karkonoskim Parku Narodowym.
~ElaB. 9-09-2014 23:40
Wycieczka była super, a Wy komentatorzy powinniście zastanowić się nad sobą. Godni pożałowania jesteście, ponieważ coś pozytywnego zrobić, to nie ma komu, a do spaskudzenia czyjejś inicjatywy, to wszyscy jesteście. A jeden "mądrzejszy" od drugiego :( I co chcecie przez to osiągnąć ? Podbudować swoje wybujałe ego ? Jednym słowem -ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE :(
~Yrezi Rewor 10-09-2014 0:09
... ja odpuszczam, każdy z was ma swoje zdanie. Nie zgadzam się z nim, ale macie do niego prawo. Wiekszość to brednie! Tych jak to określacie tiki-taków nie znam i znać nie potrzebuje... Jeśli to prawda, co o nich piszecie, to tak... Jedno mam z nimi wspólnego, jeżdzę rowerem po Karkonoskim Parku Narodowym i z tego nie zrezygnuje... Rower i góry to moja pasja... Wpisy na Jelonce, szczera zaś prowokacja... Pozdrawiam oponentów. Ps. Proszę nie śmiecić na szlakach!!! i mieć zrozumieni dla cylistów oczywiście;-)
~liczyrzepka 10-09-2014 0:14
To że w Karkonoskim Parku Narodowym są cięte i wywożone zdrowe drzewa to wiadomo od dawna. KPN łapie się wszelkich możliwych sposobów zarobku. Bardzo wymowne jest to zdjęcie: http://lh5.googleusercontent.com/-3hBLEqriCA4/SszLbOo4Q3I/AAAAAAAAET4/mIpvxyctmLA/s720/img_2864.jpg. Myślałem że w Parku Narodowym jest tak że tam wszystko rośnie i umiera jak w naturze a widać że o tyłeczek z tym rozbić skoro oni robią na drzewie niezłe interesy i tną też zdrowe drzewa!!! Prawdę powiedziawszy ja nie chcę takiego zarządzającego parkiem który robi z przyrodą co chce a inni na ten temat milczą po grób że niby nic takiego się tam nie dzieje.
~Yrezi Rewor 10-09-2014 0:35
No tak liczyrzepko (duch gór za to określenie się gniewa;-) ja też nie chcę takiego zarządzającego co tym piekielnym maszynom zwanym rowerami pozwala czasem po parku śmigać... Zanieczyszczają powietrze, wyrywają kostkę na szlaku, głośne są okrutnie... Nie do znieśienia... Rowery to anty eko maszyny djabelskie przecież. I ci wsztscy co na nich rowerują "swołota" Normalnie... Tak poważnie... Nie we władzach Parku problem, a w ich podejściu do tematu!
~cyklista 10-09-2014 1:04
Panowie z TIK - jesteście żałośni ! Sam dużo jeżdżę na rowerze ale nie chciałbym spotkać w górach kogoś z was. Po tym można odróżnić pasjonata od oszołoma, że ten pierwszy ceni i szanuje innych z podobną pasją, drugi - zwalcza. Wy macie tylko parcie na szkło a zero pasji. A ten "Rower Izery" pisany wspak to już ma całkiem narąbane w łepetynie. Widać takie samo myślenie wspak. Dobrze że pokazaliście jacy jesteście naprawdę.
~szok 10-09-2014 1:22
.adsl.tpnet.pl 83... Tutaj też wariat troluje!!!. MASAKRA!!!.
~Do 01:22 10-09-2014 2:13
Człowieku, adsl czyli neostradę ma pół Polski. Taki z ciebie "detektyw" jak z krowy baletnica. Doucz się najpierw o adresach IP i dostawcach internetu i nie zaśmiecaj forum. Ty naprawdę cierpisz na manię prześladowczą. To się leczy - ale nie na forum, tylko u lekarza.
~ 10-09-2014 2:17
dialog.net.pl (78.8.*.*) - etatowy ѕpamer tego portаlu się obudził. Kto ci tym razem płaci?
~eko 10-09-2014 3:25
To jeszcze dorzucę parę zdjęć z wycinki w KPN: http://www.twojapogoda.pl/galerie/2,zdjecia-panoramiczne/113,karkonoski-park-narodowy/10341 . To już nie jest wybryk, to prawdziwa plaga! Jak myslicie po co KPN remontuje te wszystkie drogi? Głównie żeby łatwiej było wywozić drzewo,za którego sprzedaż zbija olbrzymią kasę. Wpiszcie sobie "Wycinka drzew w parkach narodowych" do Google i znajdziecie mnóstwo faktów,jak parki narodowe pod pretekstem cięć sanitarnych tną ZDROWE LASY !! Oczywiście oficjalnie nikt sie do tego nie przyzna. Nie od dziś wiadomo że parki narodowe po ostatnich reformach są w złym stanie finansowym a sprzedaż drewna to najlepszy (i nałatwiejszy ) sposób na podreperowanie budżetów.
~Yrezi Rewor 10-09-2014 7:38
Gadaj zdrów cyklisto..;-) Pozdrawiam serdecznie... :-)
~szok 10-09-2014 12:50
Neostradę ma pół Polski, jednak tylko ty oszołomie się tłumaczysz i spamujesz wszystkie artykuły na jelonce!!!. Nawet w nocy to robisz, patrząc o której godzinie piszesz swoje wypociny(2:13, 2:17) Co za ...!
~uczestniczka 10-09-2014 13:41
Przeczytałam wszystkie komentarze i mogę powiedzieć jedno: TIK-TAKI - JESTEŚCIE ŻAŁOŚNI!!! Do pięt nie dorastacie panu Gumprechtowi, Tęczy i innym organizatorom "Rajdu na Raty". Zamiast pluć jadem, wybierzcie się choć raz na wycieczkę z nimi, to zobaczycie jak powinna wyglądać profesjonalnie zorganizowana wycieczka. Kreujecie się na nie wiem jakich animatorów turystyki, a słoma wam z butów wystaje przy kazdej okazji. Czego wymowny przykład daliście w tej dyskusji. Po co to opluwanie konkurencyjnej imprezy? Pokazaliście w ten sposób tylko, że jesteście zwykłymi zacietrzewionymi goowniarzami. Teraz będę miała już jak najgorsze zdanie o waszym stowarzyszeniu, podobnie zresztą jak zapewne wielu czytelników, którzy przeczytali tę "dyskusję". Wstyd!
~@ szok 10-09-2014 14:04
Bo ty człowieku po prostu nie odróżniasz dostawcy internetu od adresu IP. Idź się podszkol i nie pieniacz. Ty jesteś chory - z nienawiści. Co chwile wklejasz tę swoją bujdę,nawet nie rozumiejąc sensu tego co piszesz.Naprawdę jesteś chory,powinieneś sie leczyć !
~Wiola 10-09-2014 14:27
Super impreza, z tradycją, jak zawsze świetnie zorganizowana. Byłam juz na wielu wycieczkach z cyklu "Rajd na Raty", namówiłam znajomych i wszyscy są zadowoleni. Daję głowę że nikogo z tych opluwaczy nigdy na żadnym rajdzie nie było,zresztą kto by chciał z nimi wędrować po górach? Oni lubią gnić tylko w swoim własnym smrodku.
~taka prawda 10-09-2014 16:14
Gdyby TIK-taki miały tyle wiedzy co pan Gumprecht albo Tęcza, to jeszcze można by było z nimi dyskutować. A tymczasem oni nawet przekręcają podstawowe nazwy geograficzne! Zróbcie chłopaki jakiś kurs przewodnicki, to będziecie organizować takie same rajdy albo i lepsze. Przy okazji nauczycie się tam przepisów obowiązujących w parkach narodowych i poznacie zasady bezpieczeństwa w górach. A tymczasem jeden dekarz, a drugi nie wiadomo co. Jak to mówią: g..no, a pcha się do pałacu. Znajcie swoje miejsce, to nie będzie problemów.
~fico 11-09-2014 15:46
Ciekawe czemu TIK-taki nie robią kursu przewodnickiego ?
~Góral 11-09-2014 16:03
Wiedzą, że z taką "wiedzą" by go nie zdali. W związku z tym są przewodnikami na lewo.
~Anatol 15-09-2014 11:43
Nagłówek artykułu jest rozbrajający "Tym razem wycieczka miała nieco inny charakter niż dotychczasowe. Była przeznaczona dla wytrawnych turystów." Hehe, no tak dojść najkrótszą drogą do pierwszego czeskiego schroniska (Lučni Bouda), napić się piwa i wracając również najłatwiejszą drogą napić się w kolejnym schronisku (Strzecha Akademicka) kolejnego piwa to rzeczywiście wycieczka dla wytrawnych uczestników. Nie wiem tylko o jakiej wytrwałości jest mowa? Trasa jest raczej krótka i łatwa więc chyba autor miał na myśli wytrwałość w piciu złocistego trunku. Ciekawe czy w Domu Śląskim też pili piwo? Hehe, może należałoby zmienić nazwę na "Rajd od baru do baru"?
~turysta 15-09-2014 20:27
Anatolek znowu hejtuje. Co za popaprany, zawistny człowieczek. Sam łamie prawo w górach, a czepia się innych. Wiesz co kolego? Jesteś "turystą" najgorszego sortu, jakiego można spotkać w górach. Nie chciałbym spotkać kogoś takiego jak ty na szlaku. Mówi się, że góry uczą wrażliwości i szacunku do ludzi. Jak widać nie wszystkich. Jesteś zwykłym zerem i co kolejny twój wpis, to coraz więcej ludzi się o tym przekonuje.
~Anatol 16-09-2014 11:05
Ja nie łamię żadnego prawa za to autor tego artykułu już tak. Zacytuję tylko dwa artykuły z "Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi". Art. 13 ustęp 1 punkt 8 litera b: "Zabrania się na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama i promocja jest dozwolona, pod warunkiem że nie wywołuje skojarzeń z relaksem lub wypoczynkiem". Art. 45 ustęp 1: "Kto wbrew postanowieniom zawartym w art. 13 prowadzi reklamę lub promocję napojów alkoholowych lub informuje o sponsorowaniu imprezy masowej, z zastrzeżeniem art. 13 ust. 5 i 6, podlega grzywnie od 10 000 do 500 000 złotych."
~Anatol 16-09-2014 11:18
Jeśli góry uczą szacunku i wrażliwości to ta wesoła grupka z "Rajdu na Raty" niczego do tej pory się nie nauczyła skoro połamali barierkę ochronną. Nie wiem jak innych ale mnie nauczono jeszcze w podstawówce, że barierki ochronne nie służą do opierania się ani do siadania na nich. Na prawdę wstyd mi przed Czechami za takich polskich turystów. Również nie chciałbym was spotkać na szlaku bo w górach cenię spokój i ciszę, i drażnią mnie takie głośne, podpite, 50-osobowe grupki pseudo turystów co wybierają się tylko do najbliższego schroniska napić się piwa. Przepraszam jeśli jakiegoś uczestnika obraziłem ale niestety tak to właśnie zostało przedstawione w tym artykule.
~cyklista 16-09-2014 18:49
Anatolku, ..., jakbyś takim samym zacięciem we wnikaniu w przepisy prawa wykazywał się podczas odbywania swoich wycieczek i swoich kumpli z TIK, to z pewnością nie byłoby tu tak negatywnych uwag pod waszym adresem. Weź powiedz to panu Gumprechtowi albo Tęczy prosto w oczy albo pod własnym nazwiskiem. No ale nie od dzisiaj wiadomo, że tacy jak ty mocni w gębie są tylko anonimowo na forach. Pewnie byś miał gacie pełne kupy, gdybyś to musiał powiedzieć pod własnym nazwiskiem. Ale spokojnie, to tylko kwestia czasu zanim zostaniesz namierzony. Już jeden złośliwy troll poleciał. Chyba nawet domyślam się kim jesteś. Czekam tylko na więcej potwierdzających moje przypuszczenia faktów. Nota bene tych przepisów które zacytowałeś też nie zrozumiałeś. Co za ... człowiek!
~cyklista 16-09-2014 18:54
Co do kultury i wrażliwości, to ty tu masz ich najmniej, co pokazujesz każdym swoim postem. Taki forumowy truteń - tępy jak but, za to wyjątkowo złośliwy. Zawiść już całkiem zalała ci racjonalne myślenie. To właśnie ty i twoi koledzy z TIK są symbolem pseudoturystów. Ale pisz dalej, za każdym razem ilekroć czytam twoje bezsensowne wypociny, mam niezły ubaw z ciebie. Powinieneś zatrudnić się w jakimś kabarecie. Chyba że to nie świadomie tak robisz, to wtedy musisz wybrać się do jakiegoś psychiatry. Może on pomoże. I zabierz ze sobą swoich towarzyszy z TIK. Robisz nam tylko wstyd za granicą. Taki rowerowy wandal, który nie ma za grosz szacunku dla innych na szlaku. powinieneś siedzieć na d... w domu i nie ruszać się nigdzie na swoim jowelku. Zresztą pewnie takim właśnie jesteś "turystą".
~Anatol 17-09-2014 10:16
do cyklista: Czy sugerujesz, że panowie Gumprecht i Tęcza to zbiry, których należy się bać w konfrontacji face2face? Bo tak to właśnie zabrzmiało. Rozwiń trochę temat. Co mi zrobisz jak mnie namierzysz? Dam ci mała wskazówkę do poszukiwań - nie mam nic wspólnego z żadnym TIK. Moich komentarzy tutaj może by nie było gdyby nie wasze chamstwo i opluwanie w innych wątkach. Innych opluwacie i bezpodstawnie oskarżacie a sami łamiecie prawo na co są niezbite dowody w artykule. Niech autor tego artykułu zważy, że czytają to nieletnie osoby i niech nie sugeruje, że w schronisku pije się głównie piwo bo daje zły przykład. Picie alkoholu w górach stwarza ogromne zagrożenie. Dużo większe niż piesza wędrówka z rowerem. Czy wiesz, że po polskiej stronie Karkonoszy zginęło w ciągu 50lat ponad 100 osób!
~@Anatol 17-09-2014 14:09
Nie męcz gościu. Twoich rozwlekłych wypocin i tak nikt nie czyta. Ciągle jakieś paranoidalne zarzuty, że ktoś się oparł o barierkę, wypił piwo, teraz przyczepiłeś się do dwóch uznanych przewodników... Ty powinieneś się leczyć. Największym chamstwem to właśnie ty się tutaj popisujesz. Po co te ataki na "Rajd na raty" - renomowaną imprezę dużo profesjonalnie organizowaną niż wasze TIK-takowe wypady "na zbója"? Nie przez przypadek bronisz "imprez" TIK (w tym łamania prawa przez członków towarzystwa) i atakujesz konkurencyjne imprezy. Weź swoje dowody i pędź do prokuratury, chory człowieku! Tylko uważaj, bo możesz już stamtąd nie wrócić, jak okaże się, że na ciebie dowodów jest dużo więcej. Jak ci się wydaje że jesteś anonimowy w internecie to się grubo mylisz.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group