Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 8 maja
Imieniny: Stanisława, Wiktora
Czytających: 13428
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ochroniarze zrobili go złodziejem

Piątek, 14 listopada 2008, 7:16
Aktualizacja: Sobota, 15 listopada 2008, 8:17
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Ochroniarze zrobili go złodziejem
Fot. Angela
Adrian Janda to kolejna ofiara nadgorliwych pracowników ochrony w markecie Kaufland w Jeleniej Górze. Mimo że mężczyzna nic nie ukradł, został potraktowany jak złodziej. Podobna sytuacja miała miejsce kilka miesięcy temu. Szef sklepu twierdzi, że przekaże problem do centrali ochrony. – Przeprosiłem naszego klienta i nic więcej zrobić nie mogę – mówi.

Zakupy w Kauflandzie dla kolejnego klienta zakończyły się bardzo niemiło. Wielu jego sąsiadów wytyka go palcami twierdząc, że jest złodziejem, bo zatrzymała go ochrona sklepu. – Do tej pory miałem nieposzlakowaną opinie a teraz nikt nie chce mi wierzyć, że to była pomyłka – mówi Adrian Janda.

Zdarzenie miało miejsce w środę około godziny 19, po tym jak pan Adrian odwiedził Kaufland, nic w nim nie kupił i chciał z niego po prostu wyjść.
– Lubię chodzić po sklepach i często odwiedzam je w poszukiwaniu ciekawych promocji, towarów – mówi pokrzywdzony. – Nigdy jednak nikomu nic nie ukradłem. Pooglądałem sobie towary w Kauflandzie i nie znalazłem niczego ciekawego więc skierowałem się do wyjścia. Wtedy podeszła do mnie pani z ochrony, która stwierdziła, że jestem złodziejem, bo coś chowałem do kieszeni.

– Nie wiedziałem co zrobić. Najchętniej schowałbym się w tym momencie pod ziemie. Byłem niewinny, a wszyscy patrzyli na mnie jak na przestępcę – mówi pan Adrian.
Wyjaśniał, że to jakaś pomyłka i że nic nie ukradł, ale nikt nie zwracał na to uwagi. Wezwano policję. W międzyczasie pan Adrian wyciągnąłem wszytko ze swoich kieszeni. Oczywiście niczego tam nie znaleziono. 23-letni Adrian Janda z Cieplic wyszedł ze sklepu oburzony. Sprawę zgłosił do szefa sklepu. Usłyszał przeprosiny.

– Nie chciałbym jednak, żeby zakończyło się to tylko na „przepraszam”, bo dzisiaj lub jutro w ten sam sposób zostanie potraktowany ktoś inny – mówi pan Adrian. Zadzwoniliśmy więc do kierownika sklepu z zapytaniem jakie kroki zostaną podjęte wobec pracowników ochrony.

– W tej sprawie powiadomię szefa ochrony i sprawę zgłoszę do centrali – powiedział nam Tomasz Szkamruk, kierownik Kauflandu w Jeleniej Górze. – Ze swojej strony przeprosiłem naszego klienta i powiedziałam mu, że moim zdaniem, ochrona nie miała prawa tak się zachować. Zależy mi na naszych klientach i zrobię wszytko by taka sytuacja już się nie powtórzyła.

Powiatowy rzecznik konsumentów Klaudia Garniewicz, informuje, że w ten sposób potraktowani klienci, mogą się ubiegać o odszkodowanie i zadośćuczynienie. – W tym celu należy wysłać pismo do prezesa Kauflandu w Warszawie o naruszeniu dóbr osobistych i z żądaniem zadość uczynienia w postaci odszkodowania – mówi Klaudia Garniewicz. Pismo powinno również trafić do wiadomości oddziału w Jeleniej Górze i miejskiego rzecznika konsumentów. Jeśli to nie przyniesie żadnych skutków, sprawę można złożyć do sądu cywilnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
20
Dobry pomysł
40%
To jest niedopuszczalne
45%
Nie mam zdania
15%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Pronozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group