Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 14239
Zalogowanych: 67
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: O Bibliotece Flotylli

Poniedziałek, 2 września 2019, 7:08
Aktualizacja: Środa, 4 września 2019, 7:11
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: O Bibliotece Flotylli
Przekazanie książek 27 sierpnia 2019 roku, od lewej: Stanisław Firszt, Tomasz Miegoń i Krzysztof Tęcza/fot. Archiwum Muzeum Przyrodniczego
Fot. Archiwum S. Firszta
O Flotylli Rzecznej w Pińsku pisano dużo. Szczególnie wiele informacji na jej temat można znaleźć w publikacjach Jerzego Pertka, a przede wszystkim Józefa Dyskanta.

Autorzy ci, co zrozumiałe, najwięcej uwagi poświęcili strukturze organizacyjnej i kadrze, a także sprzętowi oraz roli Flotylli w przewidywanych działaniach wojennych. O codziennym życiu marynarzy i ich rodzin nie podali zbyt wiele informacji. Wspomnieli tylko, że organizowane były dla nich różnego rodzaju zawody sportowe, pokazy, festyny i imprezy kulturalne. Od II poł. 1931 roku funkcjonował w Pińsku nawet Teatr Marynarski Flotylli Rzecznej, który zastąpił pierwotnie istniejący tam marynarski teatr amatorski.

W schemacie organizacyjnym pokojowej struktury Flotylli znajdowało się wówczas stanowisko oficera oświatowego, który organizował marynarzom czas wolny od służby i zajmował się całą działalnością kulturalną jednostki. W obsadzie personalnej Flotylli Rzecznej z dnia 31 sierpnia 1939 roku, na tym stanowisku był kpt. marynarki Czesław Basiński, ale oficjalnie od 19 marca na etacie tym był kpt. piechoty Felicjan Zaremba, który w lipcu trafił do szpitala i przebywał w nim do końca sierpnia, aż do wybuchu wojny.

Na planie portu wojennego Flotylli Rzecznej w Pińsku, oprócz wielu budynków o przeznaczeniu typowo wojskowym i technicznym, zaznaczony jest też jeden obiekt związany z działalnością kulturalną jednostki. Jest to Biblioteka. Z jej posadowienia można wnioskować, że były do niej dwa wejścia, jedno od strony ulicy Szpitalnej i drugie od strony koszar, w pobliżu Komendy Portu.

Do dzisiaj nie zachowały się żadne katalogi mówiące o zasobie znajdującego się tam księgozbioru. Podczas działań wojennych 1939 roku, w czasie okupacji sowieckiej w latach 1939 – 1941, działań wojennych 1941, okupacji niemieckiej 1941 – 1943 roku i ponownych działaniach wojennych 1943 – 1944, budynek Biblioteki przestał pełnić swoją funkcję, a księgozbiór prawdopodobnie uległ częściowemu rozproszeniu i zniszczeniu.

Po Flotylli Rzecznej w Pińsku zachowało się niewiele pamiątek i aż dziw bierze, że nawet dzisiaj odnajduje się jeszcze jakieś obiekty związane z tą prawie zapomnianą jednostką Marynarki Wojennej II Rzeczpospolitej.

W grudniu 2018 roku, do Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze, za sprawą karkonoskiego regionalisty Krzysztofa Tęczy, kierownika Regionalnej Pracowni Krajoznawczej Karkonoszy przy Związku Gmin Karkonoskich, trafiło kilka egzemplarzy książek z różnych pińskich bibliotek. Wydawnictwa te zostały mu przekazane przez wdowę po Zygmuncie Sarneckim, byłym prezesie Koła PTTK w Kamiennej Górze.

Między innymi dwie z nich, to tomy dzieła Henryka Sienkiewicza "Ogniem i mieczem", wydanego we Lwowie w 1936 roku. Były własnością, na co wskazują okrągłe pieczęcie, Prywatnego Koedukacyjnego Gimnazjum Kupieckiego należącego do Towarzystwa Rozwoju Ziem Wschodnich w Pińsku. Sześć innych, to kolejne tomy "Potopu" (t. I – VI). Pieczęcie jednoznacznie wskazują, że książki należały do Biblioteki Flotylli Rzecznej. Wszystkie one są opieczętowane i posiadają stosowne numery inwentarzowe. Jedna z pieczęci, prosta, pozioma o treści "Biblioteka Oficerska Flotylli Rzecznej" wskazuje na fakt, że książka mogła służyć tylko kadrze oficerskiej. Druga pieczątka, ujęta w tarczy herbowej Biblioteka Flotylli Rzecznej mówi o tym, do jakiej jednostki wojskowej pozycja ta należała. Dodatkowo wszystkie te książki, na wewnętrznej stronie okładki, w lewym górnym rogu oznaczone były stosownym ekslibrisem o wymiarach 9,3 x 6 cm, przedstawiające kontur sylwetkowy monitora rzecznego, a nad nim napis ułożony w łuk "Biblioteka Flotylli Rzecznej". Przedstawiony na ekslibrisie monitor należy do typu "Kraków" (bliźniaczy "Wilno"), które budowano w latach 1924 – 1926. Były to najlepsze tego typu jednostki w całej Flotylli, nie dziwi więc fakt, że to one znajdowały się na tym niewielkim dziełku graficznym.

Na ekslibrisach i na stronach tytułowych zapisane są numery inwentarzowe poszczególnych pozycji. W tomie I, na ekslibrisie nr 1155 I, a na stronie nr inw.317 (na czerwono) i 304 A (na czarno). W tomie II, na ekslibrisie 1155 II, na stronie nr inw.318 (na czerwono) i 304 B (na czarno). W tomie III, na ekslibrisie 1155 III, na stronie nr inw.319 (na czerwono) i 304 C (na czarno). W tomie IV, na ekslibrisie 1155 IV, na stronie nr inw.320 (na czerwono) i 304 D (na czarno). W tomie V, na ekslibrisie 1155 V, na stronie nr inw.321 (na czerwono) i 304 E (na czarno). W tomie VI, na ekslibrisie 1155 VI, na stronie nr inw.322 (na czerwono) i 304 F (na czarno). Zapisy te mogą być pomocne w cząstkowym odtworzeniu przynajmniej sposobu prowadzenia katalogu Biblioteki Flotylli Rzecznej w Pińsku. Tytuły książek natomiast mówią dużo o doborze literatury, który miał kształtować patriotyczne postawy wśród polskich marynarzy, szczególnie tam na Kresach. Zaskutkowało to ich wielkim poświęceniem w walkach obronnych, które zakończyli jako piechota (chciałoby się powiedzieć morska, ale w tym wypadku bardziej pasuje piechota rzeczna), dopiero pod Kockiem 5 października 1939 roku.

Nieco światła na temat wojennych i powojennych losów dawnego księgozbioru w Pińsku rzuca wpis ołówkiem na stronach tytułowych wszystkich książek, wskazujące, że ich właścicielem stał się Remigiusz Kamiński. Jak trafiły do Zygmunta Sarneckiego, mieszkańca Kamiennej Góry, niestety, nie wiadomo.

O tym wspaniałym odkryciu Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze poinformowało niezwłocznie Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. W dniu 27 sierpnia 2019 roku wszystkie tomy "Potopu" zostały przekazane Tomaszowi Miegoniowi, dyrektorowi tego Muzeum. W ten sposób po wieloletniej tułaczce książki trafiły nareszcie we właściwe dla nich miejsce i znajdą się wśród pamiątek po naszej międzywojennej śródlądowej flocie wojennej.

Twoja reakcja na artykuł?

4
80%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
20%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
195
Dobry pomysł
47%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
21%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Cieplicki Parkrun świętuje 500 edycji
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group