Sześciu ratowników Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowe Karkonosze wzięło udział w nocnych poszukiwaniach mężczyzny, który stracił orientację w terenie.
Nocna wyprawa ratunkowa w rejonie Smogorni
- W czwartek, 12 lutego przed godziną 22.00 odebraliśmy zgłoszenie od samotnie wędrującego mężczyzny. Idąc ze schroniska Odrodzenie w stronę Słonecznika, nagle stracił orientację w terenie i zadzwonił po pomoc. Ciemność, silny wiatr, padający śnieg oraz gęsta mgła uniemożliwiały precyzyjne ustalenie jego lokalizacji - relacjonują ratownicy z GOPR Karkonosze.
Do działań zadysponowano zespół ratowników, który potrzebował aż trzech środków transportu, aby dotrzeć w rejon poszukiwań.
Niestety turysta miał trudności z obsługą telefonu komórkowego i nie posiadał zainstalowanej aplikacji Ratunek, co znacząco wydłużyło czas ustalania jego pozycji.
Pomocne w ustaleniu miejsca przebywania mężczyzny okazały się zapamiętane znaki „Słonecznik 2 km” i „Pozor Hranice” oraz inne charakterystyczne elementy terenu.
Ratownicy odnaleźli poszkodowanego w rejonie Smogorni. Mężczyznę natychmiast zabezpieczono termicznie, założono mu rakiety śnieżne i rozpoczęto ewakuację w stronę Spalonej Strażnicy, gdzie do wsparcia zadysponowano kolejny zespół ratowników z Karpacza.
Poszkodowanego bezpiecznie doprowadzono do miejsca noclegu, a działania ratownicze zakończono o godzinie 4:05. W wyprawie wzięło udział sześciu ratowników, wykorzystano dwa samochody terenowe oraz trzy quady.