Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 17268
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Nim pierwsza seta zaszumi w głowie

Poniedziałek, 17 lipca 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 lipca 2006, 10:37
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
Fot. Arkadiusz Piekarz
Tylko na papierze obowiązuje zakaz spożywania trunków i napitków w miejscach publicznych. W praktyce panowie (i panie), w różnym wieku, w tym nieletni, popijający wyskokowe napoje na skwerach lub podwórkach, to codzienność.

Strażnicy tylko na początku czepiali się, że coś tam pijemy. Trzeba było się kamuflować. Puszka piwka do papierowej torebki i już było spokojniej – powiedzieli nam amatorzy chłodzenia się „browarem” na jednym z jeleniogórskich skwerów. Oczywiście, zastrzegli sobie anonimowość.

Podobnie panowie, którzy codziennie po południu raczą tanim winem w jednej z bram kamienic przy ulicy Wincentego Pola. – Na szczęście straż miejska nie zagląda tu. Jeszcze ich nie widzieliśmy. Ale nie piszcie o nas, bo jeszcze to przeczytają i dopiero będzie – mówią. Zastrzegają, że nie robią nic złego, tylko strzelą sobie winko lub naleweczkę. I do domu. – Uczciwie na to zarobię, bo zbieram złom i puszki. A mam prawo wypić! – mówi jeden z panów.

Rajem dla miłośników wpadnięcia w trans pod chmurką są okolice ogródków działkowych. Działkowicze są wściekli.
– Tacy tylko przeklinają, sikają i zostawiają po sobie puszki, butelki i korki. Co tydzień wymiatam kilka szufelek brudów po pijakach – mówi pan Janusz z ogródków przy ulicy Mickiewicza.
Najbardziej narzeka się tam na młodych. – W tych to aż agresja płonie. Strach uwagę zwrócić, bo od razu zabierają się do bicia. Boję się, że w nocy przyjdą i zniszczą mi działkę – dodaje jeden z posiadaczy ogródka, który prosi o niepodawanie nazwiska.
– Starsi są spokojniejsi. Popiją, ale nie biją – podkreśla.

Panów polewających „bełty” w plastykowych kubkach spotkać można też w samym centrum Jeleniej Góry, na przykład przy skwerku nieopodal kościółka prawosławnego. To taki swoisty folklor dla turystów.
– Dziwne to, bo u nas też są kloszardzi, ale nie zachowują w ten sposób. Oczywiście piją, ale nie czynią tego w środku miasta – zauważa Nicole de la Forêt, francuska turystka, która ostatnio z grupą odwiedziła Jelenią Górę.

Osobny problem to nocne libacje w gęsto zabudowanych osiedlach domków jednorodzinnych. – To często wykształceni ludzie. Ale jak wypiją, to robi się problem. Hałasują i awanturują się nawet do późnych godzin nocnych – podkreśla nasza rozmówczyni z osiedla Czarne. Nie chce im zwracać uwagi, ani tym bardziej wzywać policji, czy straży miejskiej. – Po co mi później kłopoty? – pyta.

Jacek Winiarski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Jeleniej Górze podkreśla, że dzięki możliwości skontrolowania obecności patroli w miejscach uważanych za niebezpieczne, jest mniej przypadków picia alkoholu w miejscach publicznych. Choć strażnicy zachowują czujność. Na dowód podaje, że to właśnie funkcjonariusze SM zatrzymali po pościgu dwóch pijaków, którzy dewastowali przystanek MZK. Strażnicy dodają też, że szczególną uwagę zwracają na nieletnich, którzy raczą się piwem lub winem w plenerze.

Zarówno straż miejska jak i policja zapowiada wzmożone letnie kontrole sklepów z alkoholem, barów i pubów. Będą sprawdzać, czy nie sprzedaje się tam trunków i napitków osobom nieletnim.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
719
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
Noc Muzeów w Muzeum Militariów przy ul. Sudeckiej
 
Kultura
Noc Muzeów w Pałacu Sobieszów – relacja
 
Kultura
Noc Muzeów w Jagniątkowie
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group