Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 7208
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Niemcy nie chcą "swojego"

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 20 lutego 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 20 lutego 2007, 11:08
Autor: TEJO
Fot. K. Piotrowski
Rosną obawy mieszkańców poniemieckich kamienic związane z doniesieniami o żądaniu zwrotu mienia przez byłych niemieckich właścicieli.

Wiele pozwów w tej sprawie zasypało mieszkańców Warmii i Mazur, którzy po 1945 roku zamieszkali w pozostawionych przez niemiecką ludność domach. Okazuje się, że o swoje dopominają się byli właściciele lub ich spadkobiercy. Sporo spraw wygrywają, a Polacy – którzy nierzadko sporo zainwestowali w nieruchomości – muszą sobie poszukać innego lokum.

Samorządowcy na razie nie mają pomysłu, jak im pomóc. Co prawda wyroki nie są prawomocne i polscy właściciele zapowiadają składanie apelacji, jednak widmo wyprowadzki wisi nad nimi niczym katowski miecz.

Czy jeleniogórzanie, którzy mieszkają w budynkach, które do 1945 roku stanowiły własność Niemców, mają się czego obawiać? Problem mógłby dotyczyć znacznej większości mieszkańców stolicy Karkonoszy, której zabudowa w ponad 60 procentach pochodzi sprzed 1945 roku.
Jak się dowiedzieliśmy, żadnych pozwów na razie nie ma.

Niektórzy mieszkańcy Jeleniej Góry utrzymywali kontakty z dawnymi lokatorami lub właścicielami kamienic lub willi. Podczas sentymentalnych wycieczek dawnych jeleniogórzan, wielu z nich, depcząc śladami przeszłości, trafiło tam, gdzie niegdyś była ich własność.

Potwierdza to pani Grażyna (nazwisko do wiadomości redakcji) z okolic Karola Miarki. Jeleniogórzanka zajmuje część dwurodzinnej kamienicy (parter, piętro oraz strych). – Dawnych właścicieli poznałam jeszcze u schyłku „komuny” – mówi. – Do drzwi zapukało starsze, eleganckie małżeństwo. Mówili po niemiecku. Trochę znam ten język. Pokazali dawne zdjęcia i mówili, że jako bardzo młodzi ludzie tu mieszkali, a cała nieruchomość należała do ich rodziny – opowiada pani Grażyna.

Znajomość okazała się pomocna. Niemcy pomogli finansowo w remoncie dachu i elewacji. Rodziny nawet zaprzyjaźniły się. – Nie wyczułam żadnych intencji, jakoby ci ludzie chcieli odebrać to, co było ich – dodaje jeleniogórzanka.

– Lokatorzy dawnych niemieckich domów mogą spać spokojnie. Obowiązujące w Polsce prawo nie przewiduje zwrotu nieruchomości osobom, które nie mają polskiego obywatelstwa – wyjaśnia prawniczka Halina Skorupska.

Jak mówi, dziś większość roszczeń wysuwają nie spadkobiercy Niemców, którzy wyjechali z Polski w czasie wojny czy zaraz po jej zakończeniu. Głównie są to autochtoni, którzy mieli podwójne obywatelstwo i nasz kraj opuścili później, w latach 1950-1990.
– Takich osób zbyt wiele w Jeleniej Górze nie było. Znaczna większość dawnych mieszkańców musiała wyjechać w 1945 roku. Pozostało może kilkudziesięciu rodowitych Niemców, którzy najczęściej związali się z Polakami poprzez małżeństwa. Z Polski nie wyjechali nigdy na stałe – usłyszeliśmy.

Zdaniem historyków, Niemcy wyjeżdżający na Zachód po roku 1950 musieli zrzec się dobrowolnie polskiego obywatelstwa, a zajmowane przez siebie nieruchomości przekazać na rzecz Skarbu Państwa lub sprzedać. Wyjazdy te odbywały się pod pretekstem tak zwanego łączenia rodzin. Faktycznie ludzie jechali do Niemiec ze względów ekonomicznych.

Sprawa może jednak wyglądać inaczej, jeżeli polski sąd stwierdzi, że Niemiec opuszczający Polskę nie stracił polskiego obywatelstwa. W takim przypadku roszczenia o zwrot nieruchomości są rozstrzygane na drodze administracyjnej. I jak pokazuje rzeczywistość, sądy są bezsilne i przekazują mienie osobom roszczącym sobie do niego prawo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group