Poniedziałek, 23 listopada
Imieniny: Adeli, Klementyny
Czytających: 6441
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

(Nie)uciążliwy kloszard na ulicy Zaułek?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 13 stycznia 2018, 7:24
Aktualizacja: Niedziela, 14 stycznia 2018, 9:19
Autor: WAC
Fot. WAC
Z prośbą o interwencję w sprawie bezdomnego koczującego w namiocie, rozbitym na podwórku pomiędzy budynkami przy ul. Zaułek 11 –13 w Jeleniej Górze zwrócił się do nas Czytelnik pan Piotr. Jak twierdzi, mężczyzna jest uciążliwy, a nawet niebezpieczny dla otoczenia. Odmiennego zdania jest jeleniogórska Straż Miejska.

- Od wakacji w namiocie obok posesji na ulicy Zaułek 11 i 13 mieszka bezdomny mężczyzna wyrzucony z mieszkania za niepłacenie rachunków - mówi pan Piotr. - Ten człowiek pije na umór cały czas, dodatkowo swoje legowisko rozstawił koło placu zabaw dla dzieci, gdzie załatwia swoje potrzeby fizjologiczne. Dzieci na plac zabaw nie można wysłać, bo jest strach że coś zrobi. Nieraz odgrażał się okolicznym mieszkańcom, że siedział w więzieniu za morderstwo i za to samo może wrócić jak ktoś się będzie go czepiał. Miasto ani służby porządkowe nic z tym nie robią – opowiada Czytelnik.

Zgoła inaczej sytuację bezdomnego przedstawia Straż Miejska. - Według naszych ustaleń ten mężczyzna koczuje w tym miejscu już drugi rok, wcześniej mieszkał w jednym z okolicznych domów – mówi zastępca komendanta jeleniogórskiej Straży Miejskiej Jacek Winiarski. - Trafiliśmy na niego podczas objazdu miejsc pobytu bezdomnych prowadzonego przed okresem zimowym. Proponowaliśmy mu udzielenie pomocy, jednak omówił, twierdząc że sobie doskonale radzi. Według naszej wiedzy, ten człowiek ten nie zagraża bezpieczeństwu, stara się utrzymywać względny porządek wokół swojego koczowiska.

Jak mówi J. Winiarski żaden z okolicznych mieszkańców nie zwracał się do Straży Miejskiej z prośbą o interwencję ws. tego mężczyzny. Wręcz przeciwnie jako swojemu byłemu sąsiadowi niektórzy z nich udzielają pomocy.

Podobnie twierdzi rzecznik prasowy jeleniogórskiej policji podinsp. Edyta Bagrowska. - Jeśli ten mężczyzna komuś grozi to należy o tym powiadomić odpowiednie służby, lecz jak do tej pory nie mieliśmy tego typu zgłoszeń – mówi policjantka.

Czytaj również

Komentarze (93) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group