• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 20:33
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 7337
  • Zalogowanych: 15
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

(Nie)konieczne getto – felieton

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 25 listopada 2007, 18:12
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 listopada 2007, 7:10
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. Konrad Przezdzięk
W mieście brakuje lokali socjalnych, ale mają powstać. W funkcjonującym jeszcze akademiku „Lubczyk” przy ulicy Morcinka. Póki co otoczenie tego akademika wygląda, jakby lokale socjalne już tam były. A co to będzie, jeśli rzeczywiście powstaną?

Same lokale socjalne, czyli takie, które standard mają znacznie obniżony i w których zamieszkają ludzie w finansowych tarapatach, to kłopot olbrzymi. I trudno rozwiązywalny. Wyczytałem w Newsweeku o Świnoujściu, gdzie władze miasta szczycą się skutecznym sposobem na ten problem. Wydzielono bowiem jedno bloczysko, całkiem ładnie z zewnątrz wyglądające, ale w środku – przygnębiające.

Tekst nie jest zdecydowanie lekturą do kolacji, bo już na wstępie autor wita czytelnika wymiocinami we wspólnym zlewozmywaku oraz odchodami na wycieraczkach. I zapewniam, że nie jest to jakaś kaprofogiczna dysertacja, ale bardzo przekonujący artykuł. Ludzie z owego bloczyska zostali wykluczeni ze społeczeństwa, choć wśród takich, którzy rzeczywiście na to zasługują, są i uczciwi kobiety i mężczyźni.

Życie im dokopało, w portfelu pusto, ale w głowach normalnie poukładane. Bo przecież nie każdy ubogi od razu musi być brudasem i pijakiem. Ale sąsiedzi traktują ich niemal jak trędowatych, nie mogą robić zakupów w sklepie, a dzieci w szkole łatwo nie mają, bo każdy z innych dzielnic mówi na nie „syfiarze”. Nie mają wody, toalet, kuchni. Nawet korytarza nie ma, a pokoje połączone są wspólnym, po którym paradują nadzy pijacy i dzieci wracające ze szkoły.

Ale prezydent Świnoujścia się cieszy. Blok jest, problem zniknął, bo można wykonywać wyroki eksmisji wcześniej niewykonywalne z powodu braku rzeczonych lokali socjalnych.

Jak jest w Jeleniej Górze? Każdy widzi. Rolę slumsów grają – w zasadzie nie muszą grać – zabudowania w zachodniej części śródmieścia. Słynna Lwówecka i chyba cztery Pekiny (piąty jest ten w Chinach). Lokale o obniżonym standardzie są tam praktycznie wszędzie.
Jednak mieszkań socjalnych w stolicy Karkonoszy jest wciąż za mało. Dlatego będzie więcej. Mają powstać w „Lubczyku”. To wstrętne bloczysko z lat 60. minionego wieku o łudząco ładnej nazwie nawiązującej do roślinki, która ładnie pachnie po wrzuceniu do zupy. Jest – podobno – afrodyzjakiem.

Wybrałem się w niedzielne popołudnie w pobliże owego „Lubczyka”. Należy do Akademii Ekonomicznej, poprzedniego pracodawcy prezydenta Jeleniej Góry Marka Obrębalskiego. Obecny jego pracodawca, czyli urząd miejski, chce bloczysko od AE kupić i urządzić tam socjałki.

Do środka nie wchodziłem, bo wystarczyły mi doznania zewnętrzne. O ile świnoujskie „Kongo” – jak nazywają tamtejszą socjlałkę – jest ślicznie pomalowane i zadbane, o tyle „Lubczyk” jest ohydny. Pod jedną ze ścian pryzma śmieci. Zupełnie jakby lokatorzy nie wiedzieli, że jest pojęcie „wyjść ze śmieciami”, tylko opróżniali kubły wyrzucając ich zawartość przez okno. Do tego charakterystyczny fetorek i atmosfera jak z pewnych filmów Pasoliniego.

Obok są jeszcze dwa podobne „hity” architektury lat Władysława Gomułki, Wiesławem zwanego. Jeden w miarę zadbany, ale drugi niewiele ustępuje estetyce owemu „Lubczykowi”. Z tą przewagą, że jego mieszkańcy wyrzucają śmieci przez okno razem z kubłami, których kilka leży pod oknami od strony podwórka. Może są nieco bogatsi?

Wiem, że lokale socjalne powstać muszą, bo to swego rodzaju wymóg cywilizacji. Bat na dłużników, sposób na ludzi, którzy niekoniecznie przystosowali się do życia w normalnym społeczeństwie. Pytanie tylko: czy w polskich warunkach da się to zrobić bezboleśnie?
Nie sądzę bowiem, żeby w domu sąsiadującym z „Lubczykiem” mieszkała skrajna biedota sądząc po samochodach i antenach satelitarnych na bloczysku. Ale maniery tych ludzi pozostawiają sporo do życzenia. Bo kultura nie zawsze idzie w parze z zasobnością portfela, niestety.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

Riposta 25-11-2007 18:57
Znam dobrze te bloczyska i powiem jedno do czego się nadają - do WYBURZENIA! Mieszkanie socjalne nie powinno oznaczać wyrzucenia na margines społeczny jego mieszkańców. Cywilizacja do czegoś zobowiązuje - na pewno nie do 4 kibelków na korytarzu i wspólnej kuchni! Czy nam się to podoba czy nie podstawowe standardy muszą obowiązywać. Nie po to płacimy podatki, żeby dzieci niezaradnych rodziców skazywane były na poniżające ich godność warunki życia. Odrębnym problemem są ludzie z tzw. marginesu społecznego. No, moim zdaniem mieszkania socjalne nie są dla nich. Dla nich są przytułki i noclegownie. Nie jestem okrutna, uważam, że każdemu należy się pomoc. Pomoc taka, jaką są w stanie zaakceptować i uszanować.
~pysio 25-11-2007 19:49
A może wreszcie powiedzieć dość? Nie moge pojąć po jakiego grzyba komu lokale socjalne. Czas zaprzestać sponsorowania śmierdzących leni z podatków ludzi, którym chce się jeszcze wstawać do roboty. Zasiłki dla bezrobotnych, renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy itp wymysły komuny powinny na trwale zniknąć z życia. Każdy jest kowalem własnego losu. Nie chciało się kończyć szkoły, uczyć zawodu ani pracować- czas zdychać pod mostem! Każdy, kto ma ochotę pracować znajdzie zajęcie i nie ma żadnego powodu by pozostała część społeczeństwa składała się na zasiłek, który i tak będzie przepity. Pozdrawiam wszystkich normalnie myślących. Czas na koniec KOMUNY!
~Andy 25-11-2007 21:39
do >pysio>: .... nie zycze Ci zle, ale , jak ciebie "pokreci" w spiralke, ze nie bedziesz mogl pracowac? to co? szpryca?
~Rafko 26-11-2007 7:39
Do pysia. Częściowo podzielam Twój pogląd. Należy skończyć ze sponsorowaniem pijaków i rodzin patologicznych z garnuszka podatników, czy to poprzez UM czy pomoc socjalną. To jest cud przeżycia- na chleb nie ma, na opał nie ma, na ciuchy nie ma - ale po 15-20 zł codziennie na wino i fajki jest. Od sponsorów? Normalne rodziny utrzymuja się za taką dzienną stawkę. Takie czasy. Natomiast co do rent- najwyraźniej nie wiesz co oznacza częściowa niezdolność do pracy. W Polsce oznacza jedno- żadnych szans na podjęcie pracy. Takim ludziom należy pomagać- są w gorszej sytuacji nie ze swojej winy. Natomiast wszelkiej maści pijaczkom, kombinatorom, "bezrobotnym" podjeżdżającym samochodami pod "Jelenie" po wypłatę , które spalają więcej paliwa, niż ja jestem w stanie kupić za swoją pensję - należy powiedzieć stanowcze - dosyć. Dosyć życia na koszt ludzi, którzy pracują, ludzi, którzy oddają ponad 30% swojej pensji na fikcyjne przyszłe profity - nie od dziś wiadomo, że na ich emeryturę będą pracować ich dzieci. Bo co z tego, że na osobistym koncie z I filaru będzie 200 czy 300 tysięcy, skoro konto i tak będzie puste. Z wirtualnych pieniędzy emeryturka się nie wypłaci.
~Fatalistka 26-11-2007 10:15
Jeśli już tak musi być to ja proponuje ogrodzić to wszystko wysokim murem i drutem kolczastym. Przecież te dzieci chowane między taką patologią będą takie same jak oni wszyscy, aż strach pomyśleć co się będzie działo. "Jest się takim jak miejsce w którym się jest" napisała Nałkowska i miała racje. Żyjący i wychowani w syfie i patologi będą robili syf i tak powstanie łąńcuch, który w końcu doprowadzi do zniszczenia, a pozwalając na to sami kręcimy na siebie bat.
~EBe 26-11-2007 11:24
Popieram Pysia ! 3 lata firma, w której pracuję zatrudnia bezrobotnych. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że tak wymagających ,tak roszczeniowych ludzi jak klienci Urzędu Pracy i MOPSU , na codziń, wśród pracującej części społeczeństwa się nie spotyka. Nie sposób znaleźć chętnego do prostej i naprawdę lekiek pracy za minimalną krajową. Nie ma też wielu chętnych klientów MOPS , do pracy za 6,50 na godzinę do ręki, w ramach programu, gdzie bezrobotny nie traci prawa do zapomóg, zasiłków itp. Nie mam nic przeciwko lokalom socjalnym, ale weryfikacja powinna być bardzo wnikliwa. Narazie w Polsce "paseudopokrzywdzonym "przez los funduje się wszystko, z pieniędzy podatnika oczywiście. Pozdrawiam: EBE
~Zbyszek 26-11-2007 12:10
Już Marek Kotański mówił pomieszczenia SOCJALNE nie powinny być w ,,dobrym standardzie,, bo ludzie w nim mieszkający nie chcieli by ich nigdy opuścić. A lokalizacja - tu powinni wypowiedzieć sie psychologowie - ale moim zdaniem, nie można całkowicie izolować mieszkańców takich budynków.
~To ja 26-11-2007 12:31
Drugi raz niech ZGM sprawdza komu przydziela mieszkane Moja sasiadka zamienila sie na mieszkanie zadluzone splacila dlug i tam mieszka a lokatorzy ktorzy sie zamienili dalej nie placa i zalegaja z czynszem i dlugi za wode Jak tak mozna przeciez mozna sprawdzic czy zalegaja z czynszem gdy im sie mieszkanie przydziela lub zamieniaja sie Moze bylby porzadek
~jeleniogórzanin 26-11-2007 13:54
Dziękuję za poruszenie tego tematu. Mieszkańcy okolicznych domów są tym faktem poważnie zaniepokojeni. Przecież w "Lubczyku" jest prawie 100 pokoi. Tam w mieszkaniach socjalnych zamieszka rzesza ludzi. Wystarczy już sąsiedztwo środkowego bloku komunalnego (ZGL "Południe") stojącego pomiędzy Domami Studenckimi A.E.: "Depozytem" i "Lubczykiem", który śmiało może się zwać "Sajgonem" (ci, którzy znają epilog ostatniej wojny w Wietnamie, pojmą to porównanie). Fakt, że na zewnątrz "Lubczyk" nie wygląda ciekawie, ale w środku był (i jest) całkiem porządnym i zadbanym przez A.E. obiektem. Wszystko wskazuje jednak na to, że wnet i jego wnętrze upodobni się do sąsiadującego z nim "Sajgonu". Jeśli zaś mowa o śmieciach, to trzeba było widzieć to otoczenie kilkanaście dni temu, gdy "Simeko" raz spóźniło się trochę z ich wywiezieniem!!! Ps.: Obiekty te stoją przy ul.Wyczółkowskiego.
~Czarny 27-11-2007 1:39
Tak samo popieram cie Pysio...niech sie wezmą do roboty ,mieszkam w sasiedztwie tego srodkowego bloku ,tam tez chyba sa mieszkania socjalne juz od dawna ,taka melina jak cholera ,moze ze 3 normalne rodziny na krzyż i to koniec ,jesli ten drugi akademik przeksztalcą w takie cos jak sąsiedni to ta dzielnica chyba bedzie gorsza niz pekin,po cholere mieszkania socjalne niech sie wezma alkocholicy i cpuny do roboty a nie mieszkania socjalne jeszcze im udostepniac ,pod most jak sie nie chce pracowac..
~Czarny 27-11-2007 1:40
Dokładnie moja dzielnia ;) teraz to bedzie prawdziwe Ghetto ,kolejne zreszta w tym miescie ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group