Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 8 kwietnia
Imieniny: Dionizego, Julii
Czytających: 16233
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zamek Chojnik: Najstarsze „selfie” turystów na Chojniku. Zostawiali je gwoździem w murze

Środa, 8 kwietnia 2026, 12:05
Aktualizacja: 12:07
Autor: red
Zamek Chojnik: Najstarsze „selfie” turystów na Chojniku. Zostawiali je gwoździem w murze
Fot. MT
Turyści od wieków chcieli zostawić po sobie ślad na Zamku Chojnik. Dziś robimy zdjęcia i publikujemy je w internecie, a ponad 200 lat temu… ryto daty gwoździem w piaskowcu. Niektóre z tych napisów można zobaczyć do dziś.

Turyści byli tu już ponad 250 lat temu

Zamek Chojnik jest jedną z najstarszych atrakcji turystycznych w Karkonoszach. Jak opowiada kasztelan zamku Andrzej „Jędrek” Ciosański, ruch turystyczny pojawił się tu już w XVIII wieku.

Dziś zamiast gwoździa wystarczy telefon i zdjęcie na tle ruin. Jednak historia pokazuje, że turyści na Chojniku „meldowali się” tu już ponad 250 lat temu.

Zamek obiektem turystycznym jest właściwie od połowy XVIII wieku, a nawet trochę wcześniej. Pierwsza karczma powstała tu około 1763 roku.

Był to niewielki szałas, w którym serwowano jedzenie turystom przychodzącym z pobliskich Cieplic, gdzie działały już wtedy słynne uzdrowiska.

Turyści z kuracji w Cieplicach wspinali się na zamek

Kuracjusze, którzy przyjeżdżali do Cieplic na leczenie w gorących wodach, często wybierali się również na spacer na Chojnik. A gdy już dotarli na szczyt… chcieli zostawić po sobie pamiątkę.

– Turyści przychodzący z Cieplic musieli koniecznie zaznaczyć, że tu byli – opowiada kasztelan.

I robili to w bardzo prosty sposób.

Daty sprzed ponad 200 lat

Na trzeciej bramie prowadzącej do głównego dziedzińca – tej z pręgierzem – można do dziś zobaczyć niezwykłe ślady dawnych turystów.

Na piaskowcu są gwoździem wyryte różne daty: 1775, 1779, 1814. Mnóstwo takich napisów jest wydłubanych.

Choć dziś takie zachowanie uznano by za niszczenie zabytku, te dawne napisy same stały się już częścią historii.

– Absolutnie nie namawiam, żeby teraz to robić. Ale te stare napisy są dziś zabytkowe – dodaje kasztelan.

Podobne napisy znajdowano już w starożytności. Jak się okazuje, potrzeba zostawienia po sobie śladu nie jest niczym nowym. W Pompejach też znajdowano takie napisy. Ludzie od zawsze chcieli zostawić informację, że gdzieś tam byli.

Andrzej „Jędrek” Ciosański - kasztelan Zamku Chojnik w Sobieszowie. Pasjonat historii i rekonstrukcji, często występujący jako polski husarz z końca XVII wieku. Od lat opowiada turystom niezwykłe historie związane z zamkiem.

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
518
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Bo "Kotlina Jeleniogórska i okolice są ekstra"
 
Pogoda
Magia Karkonoszy. Poniedziałek wielkanocny w obiektywie
 
Karkonosze
Karkonosze przyciągają jak magnes
 
Aktualności
Wojna minęła, droga została – Zakręt Śmierci w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group