Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 13178
Zalogowanych: 64
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zamek Chojnik: Najstarsze „selfie” turystów na Chojniku. Zostawiali je gwoździem w murze

Środa, 8 kwietnia 2026, 12:05
Aktualizacja: 12:07
Autor: red
Zamek Chojnik: Najstarsze „selfie” turystów na Chojniku. Zostawiali je gwoździem w murze
Fot. MT
Turyści od wieków chcieli zostawić po sobie ślad na Zamku Chojnik. Dziś robimy zdjęcia i publikujemy je w internecie, a ponad 200 lat temu… ryto daty gwoździem w piaskowcu. Niektóre z tych napisów można zobaczyć do dziś.

Turyści byli tu już ponad 250 lat temu

Zamek Chojnik jest jedną z najstarszych atrakcji turystycznych w Karkonoszach. Jak opowiada kasztelan zamku Andrzej „Jędrek” Ciosański, ruch turystyczny pojawił się tu już w XVIII wieku.

Dziś zamiast gwoździa wystarczy telefon i zdjęcie na tle ruin. Jednak historia pokazuje, że turyści na Chojniku „meldowali się” tu już ponad 250 lat temu.

Zamek obiektem turystycznym jest właściwie od połowy XVIII wieku, a nawet trochę wcześniej. Pierwsza karczma powstała tu około 1763 roku.

Był to niewielki szałas, w którym serwowano jedzenie turystom przychodzącym z pobliskich Cieplic, gdzie działały już wtedy słynne uzdrowiska.

Turyści z kuracji w Cieplicach wspinali się na zamek

Kuracjusze, którzy przyjeżdżali do Cieplic na leczenie w gorących wodach, często wybierali się również na spacer na Chojnik. A gdy już dotarli na szczyt… chcieli zostawić po sobie pamiątkę.

– Turyści przychodzący z Cieplic musieli koniecznie zaznaczyć, że tu byli – opowiada kasztelan.

I robili to w bardzo prosty sposób.

Daty sprzed ponad 200 lat

Na trzeciej bramie prowadzącej do głównego dziedzińca – tej z pręgierzem – można do dziś zobaczyć niezwykłe ślady dawnych turystów.

Na piaskowcu są gwoździem wyryte różne daty: 1775, 1779, 1814. Mnóstwo takich napisów jest wydłubanych.

Choć dziś takie zachowanie uznano by za niszczenie zabytku, te dawne napisy same stały się już częścią historii.

– Absolutnie nie namawiam, żeby teraz to robić. Ale te stare napisy są dziś zabytkowe – dodaje kasztelan.

Podobne napisy znajdowano już w starożytności. Jak się okazuje, potrzeba zostawienia po sobie śladu nie jest niczym nowym. W Pompejach też znajdowano takie napisy. Ludzie od zawsze chcieli zostawić informację, że gdzieś tam byli.

Andrzej „Jędrek” Ciosański - kasztelan Zamku Chojnik w Sobieszowie. Pasjonat historii i rekonstrukcji, często występujący jako polski husarz z końca XVII wieku. Od lat opowiada turystom niezwykłe historie związane z zamkiem.

Twoja reakcja na artykuł?

4
67%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
17%
Złości
1
17%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1)

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
313
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
 
112
Krwawy atak w hostelu
 
Aktualności
Karczma w Marczycach – świadek historii u stóp Karkonoszy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group