Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 2420
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Na 20–lecie przesieckich morsów kąpiel przy Wodospadzie Podgórnej

Wiadomości: Region
Niedziela, 10 lutego 2013, 8:21
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 lutego 2013, 11:28
Autor: Mea
Fot. Mea
W lutym Górska Szkoła Morsów obchodzi jubileusz 20–lecia istnienia. Z tej okazji wczoraj (09.02.) w lodowatej wodzie Wodospadu Podgórnej w Przesiece wykąpało się ok. 20 morsów nie tylko z Przesieki i Jeleniej Góry, ale również ze Strzegomia, Wrocławia, a nawet z Warszawy.

- Woda jest „cieplutka”. Już od dwóch lat zażywam zimowych kąpieli, które podnoszą witalność, dodają energii mówił nam Piotr Kłosowski, mors ze Strzegomia.

W kąpieli wzięli udział pionierzy przesieckiego morsowania z Górskiej Szkoły Morsów oraz Przesiecki Klub Morsów. W ten sposób uczcili pamięć Żeni Tichonowa z Ukrainy, który dwadzieścia lat temu, jako pierwszy promował zimowe kąpiele dla zdrowia w Przesiece.

– Szkoła jest grupą nieformalną. Powstała na początku lat 90’, gdy przyjechał do Przesieki Żeńka, czyli Jewgienij Tichonow. Zajmował się medycyną naturalną, ziołolecznictwem i terapią manualną, korygował też kręgosłupy. To on wypatrzył ten wodospad i zaczął organizować lecznicze kąpiele. Dlatego chcieliśmy uczcić jego pamięć nadając jego imię naszej szkole – powiedział Andrzej Chudzikiewicz z Górskiej Szkoły Morsów.

- W Przesiece kąpię się już od 12 lat i naprawdę polecam wszystkim taki bezpośredni kontakt z siłami natury. Gdy człowiek przełamie swoje obawy i doświadczy zimnej kąpieli w tej dobrze natlenionej wodzie, od razu ogarnia go wszechobecne ciepło i niesamowita energia. Nie bez powodu się mówi, że można tu naładować akumulatory życiowe, to naturalna odnowa biologiczna – dodał.

Po kąpieli odbyło się ognisko integracyjne i pieczenie kiełbasek. – Dopiero od roku jestem morsem. Gdy przeprowadziłem się do Podgórzyna znajomi zarazili mnie tą pasją. Pierwsze wrażenie było bardzo ciekawe i pozytywne, polecam każdemu. Odczułem już efekty kąpieli, zahartowałem się. W tym roku moja cała rodzina zdążyła się przeziębić, a ja nie - zaznaczył Kornel Olbrycht z Przesieckiego Klubu Morsów.

Ponieważ większość ciepła uchodzi przez głowę zaleca się podczas kąpieli założenie czapki, choć wielu morsów zanurza również głowę. Ponieważ w potoku są kamienie część osób zakłada również specjalne buty, by nie poślizgnąć się lub nie zranić stopy. W wodzie przebywają od 5 do 30 minut, choć rekord świata to prawie dwie godziny.

Przy wodospadzie zebrało się wiele osób, które chciały zobaczyć wyczyny morsów. – Żałuję, że nie wziąłem kąpielówek i ręcznika, bo z chęcią bym się też wykąpał. Następnym razem na pewno się przyłączę do morsów – mówił Michał z Cieplic.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group