• Piątek, 15 lutego 2019
  • Godz. 23:46
  • Imieniny: Jowity, Faustyna, Zygfryda
  • Czytających: 7465
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Myśliwska wigilia w Jeleniogórskim Okręgu Łowieckim

Wiadomości: Region
Piątek, 28 grudnia 2012, 7:26
Aktualizacja: 7:33
Autor: Mea
Fot. Jan Rokosz
Koło łowieckie „Odyniec” z Jeleniogórskiego Okręgu Łowieckiego zorganizowało niedaleko Krzeszowa polowanie wigilijne. – To kontynuacja bogatej polskiej tradycji łowieckiej. W Wigilię polowali nasi ojcowie i dziadkowie. Dziś ma ono charakter symboliczny. Trwałym elementem jest przełamanie się opłatkiem, składanie życzeń świątecznych i wyłożenie treściwego pożywienia dla zwierząt przy paśniku, z opłatkiem włącznie – wyjaśnił Marian Klasinski, przewodniczący Komisji Kultury Łowieckiej.

Niektórzy myśliwi, dyskretnie wybrali z paśnika garść siana, by wieczorem włożyć je w domu pod wigilijny obrus. - Odśpiewano też kolędy. „Wśród nocnej ciszy” niosło się echem po ośnieżonych szczytach pobliskich gór, przypominając o pięknych polskich tradycjach i o potrzebie ich kontynuacji we współczesnym świecie. Św. Hubert, patron myśliwych, tym razem nie był dla nas łaskawy, nic nie upolowaliśmy, ale też nie oto chodziło. Dotlenieni, z serdecznymi życzeniami od kolegów i poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wobec kniei i zwierzyny wróciliśmy do domów na kolację wigilijną – mówił Marian Klasinski.

Tradycja polowania wigilijnego jest znacznie starsza od tradycji Wigilii Bożego Narodzenia. O jego randze we współczesnej obyczajowości decydował nie tylko świąteczny wymiar dnia, ale również licząca tysiące lat, starsza od Chrześcijaństwa, tradycja łowiecka. Przodkowie właśnie w tym dniu rozpoczynali sezon polowań na grubego zwierza. Było to uwarunkowane zamarznięciem rozlewisk i bagien, umożliwiającym dotarcie do niedostępnych wcześniej ostoi zwierzyny. Ważny był także śnieg, umożliwiający tropienie zwierza. Mistyczny wymiar świątecznego dnia i praktyczność polowania sprawiły, że w kalendarzu pradawnych łowców, tysiące lat temu, pojawił się przypadający na ten konkretny dzień obyczaj uroczystego polowania.

Potwierdzeniem takiego rodowodu polowania wigilijnego jest obecność Turonia w bożonarodzeniowej szopce. Turoń to tur. Dawny puszczański zwierz. Najcenniejsza, wymarzona zdobycz myśliwskich przodków. Przedchrześcijański obyczaj polowania właśnie w tym dniu był tak silny, że wraz z całym zapożyczonym świętem przeniknął do rekwizytów tradycji Bożego Narodzenia. Tury wyginęły, zmieniały się religie, obyczaj polowania wigilijnego pozostał. Przez stulecia rodowód tych świątecznych łowów jednak zupełnie zaniknął. Niewielu kojarzy polowanie wigilijne z obyczajowością pogan. Dziś łowy wigilijne są postrzegane wyłącznie jako myśliwska część obrzędowości Bożego Narodzenia.

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~ 28-12-2012 11:08
Z tymi niewyżytymi, podstarzałymi dziadami zrobiłbym dokladnie to co oni robią ze zwierzętami! I też bym ich humanitarnie wcześniej nakarmił w paśniku... Dla mnie to jest draństwo i zgroza.
~ 28-12-2012 12:23
do 11:08, och ty niedouczony nieuku
~pero 28-12-2012 12:27
jsk taki jeden z drugim może patrzeć na zabite sarniątko lub zająca i jeszcze się fotografować. Dlaczego Państwo Demokratyczne i Prawne pozwala na takie barbażyństwo. Kto człowiekowi dał prawo decydowania o życiu i śmierci. Ludzie zastanówcie się przecież wy co niedzielę latacie do Kościoła do pierwszych ławek
~Merna 28-12-2012 14:11
Z przykrością muszę stwierdzić że koło "Odyniec" zrzesza 90 procent .... Reszta to zarząd.
~jerychho 28-12-2012 15:09
A na koniec pewnie pochlali bo przecież starodawna tradycja mówi, że z polowania nie wraca sie na nogach tylko na czworaka.
Piipi Jelonkowa 28-12-2012 18:50
..do - [~Pero ] .. katotolicy latają często do kościoła,a .. *tam /niektórzy/ spożywają Ciało Chrystusa !! ... *brrrrrrrrrrrrrrrr
Kamila 28-12-2012 20:54
Pero - ja wiem, że zwierzaki są super - sama za nimi przepadam. Jednak popatrz na sprawę na chłodno i bez emocji. Przyroda jest tak skonstruowana, żeby panowała w niej równowaga (łańcuch pokarmowy i takie tam). Jednak w większej części Polski równowaga ta jest zaburzona - bo brak drapieżników. Przez co ich naturalne ofiary mogą się spokojnie mnożyć. Jeśli by się na to swobodnie pozwoliło, wszelkie uprawy zostałyby doszczętnie zniszczone, ceny drastycznie by wzrosły... A po jakimś czasie te wszystkie urocze sarniątka zaczęłyby po prostu padać z głodu. I taki byłby finał sentymentalizmu - bankructwa rokników, wysokie ceny i głodowa śmierć zwierząt. Stąd - przykre, ale jednak myśliwi odwalają robotę konieczną, będącą "mniejszym złem".
Piipi Jelonkowa 28-12-2012 21:37
..do - [~Kamila] .. potrzeba chyba nam tylko końca świata,aby .. zwierzątka mogły dostac się do ..sprawiedliwego Nieba ! ~SMUTNE .. Może człowiek odpowiedzialy za życie tutaj na Ziemi znajdzie inne rozwiązanie do ochrony zwierząt,gdyż mordownie ich przez myślwych jest .. brzydko-ludzkie ! ~Kamilo ! .. może będzie sprawiedliwej "dostarczyc" nasze sarenki na tereny,gdzie tych zwierząt .. po prostu brakuje !
Piipi Jelonkowa 28-12-2012 21:52
~C.d .. i nawet gołąbek ze złamanym skrzydełkem ma prawo do życia ! Wiesz ? .. znam takie miejsce tutaj na Ziemi,gdzie skrzywdzone,chore zwierzęta .. są traktowne po ludzku ! .. bez udziału Boga !
~@ 28-12-2012 21:57
Dobre! Z życzeniami Wesołych Świąt - "bach, bach" z dwururki, i zwierzątko radośnie wita Pana! Mam nadzieję, że pan Przewodniczący Komisji Kultury Łowieckiej nie chwiał się strzelając ...kolejną setę! Droga Piipi Jelonkowa! Nawet Koniec Świata się nam nie udał, polujemy dalej!
Piipi Jelonkowa 28-12-2012 22:25
..*ale wirus R1N1 .. jest juz w Czechach ! ..wlasnie 2 ludzi umiera ! Moze .. tutaj pomoze czosnek ? ciekawe ? dlaczego,ta swinska gryba, tak sie nazywa !
~epi 28-12-2012 22:36
do pero, puknij się w łeb w państwie demokratycznym wszystko się odbywa jak powinno to komuchy na własnych zasadach robili w lesie co chcieli , a piszesz tak bo musisz wcinać ohydną domową świnię a o dziczyźnie to tylko możesz pomarzyć , zazdrość cię zżera
~ 28-12-2012 22:47
do 20:54 >Dawno już podobnych bzdur nie czytałem. Kompletnie się w babie w główce pomieszało. Reasumując to co napisała: "zwierzaki są super - sama za nimi przepadam..." ale co jakiś czas należy jakiemuś wygarnąć ołowiem między oczy, tak dla równowagi gatunku... Pewnie tatuś poluje, a na kolację dziś była sarenka.......Ludzi na świecie też ciągle przybywa, bo też nie mają naturalnych wrogów. Masz na to równie genialną radę? Boże uchowaj od takiego cymbała.
~ja 28-12-2012 23:15
a poco im wigilia dziki biegają po stawach w Pakoszowie kilka razy widziałęm i nic ztym nie robią szkoda gadac
Kamila 28-12-2012 23:33
Witaj Piipi! :-) W tym temacie - nie twierdzę, że to nie jest smutne. Ale mimo wszystko - nie widzę innego realnego wyjścia. Nie mówimy o jednej poszkodowanej sztuce, której powinno się pomóc, a o całych tysiącach zdrowych zwierząt MUSZĄCYCH żyć na wolności. Cała Polska jest przepełniona sarnami. Zresztą - tu nie tylko o sarny chodzi, ale i dziki, lisy, zające... W wielkich (nie kontrolowanych) ilościach daje to naprawdę zniszczone pola, zdeptane zboże, zjedzone kury itd. Pozdrowienia od wiadomego pstrego gołębia :-) // 22:47 -> Spoko, racja - niech Bóg broni ode mnie, bo faktycznie trudno o inny tak ciężki przypadek jak ja ;-). Czy jednak w takim razie mogłabym prosić o podanie przykładu innego (realnego) rozwiązania, skoro istniejące jest bzdurne? Bo ja innego po prostu nie widzę.
Piipi Jelonkowa 29-12-2012 11:38
Droga Kamilo,.. Sakrament Spowiedzi jest NAJpiękniejszm momentem pojednania się z Bogem,ale ludzie nadal grzeszą i tylko obiecują poprawę ! CIERPI .. na tym Ciało Chrystusa,które ludzie przyjmują po takiej "spowiedzi" i dlatego napisałam w moim poscie ...brrrrrrrrrrrr ! Kamilo,boję się takich ludzi,którzy często "odwiedzają" miejsce spowiedzi Wiesz ? ..co do zwierząt,to jest rozwiązanie ! Znam aktywistów z Greenpence,którzy podkładają do gniazd gołębich fałszywe jajka,aby .. zmniejszyc ich populację.Natomiast Paanowie z nadwadą z Kółek Łowieckich powinni .. lepiej zaopieowac się swoimi ofiarami - zwierzątkami .. może podrzuanie do karm środków do zmiejszenia populacji tych zwierząt
Piipi Jelonkowa 29-12-2012 11:40
~C.d .. co do pstrokatego goląbka,to wiem .. jest w dobych łapkach ! *Dziękuję !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group