Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 2443
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: My i nasi Niemcy

Czwartek, 8 czerwca 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 8 czerwca 2006, 14:07
Autor: TEJO
Jelenia Góra: My i nasi Niemcy
Fot. Organizator
Z 27-osobową grupą Niemców, dawnych mieszkańców osiedla Czarne (Schwarzbach) będzie można się spotkać w piątek przy odnalezionym niedawno kamiennym obelisku upamiętniającym ludzi z tej wsi, którzy polegli podczas pierwszej wojny światowej.

Goście przebywają w Jeleniej Górze od kilku dni – poinformował Jacek Jakubiec, kustosz renesansowego dworu, przed którym zaplanowano spotkanie.
Udział w nim zapowiedzieli proboszcz parafii św. Judy Tadeusza ks. Jerzy Gniatczyk oraz prezydent Jeleniej Góry Józef Kusiak.

– Chcemy z niemieckimi gośćmi porozmawiać o tym, co teraz uczynić z tym obeliskiem – mówi J. Jakubiec. Jeleniogórzanie, którzy zainteresowani są tym tematem oraz samym spotkaniem, mogą przyjść 9 czerwca o godz. 16. 30 przed dwór Czarne.

Jacek Jakubiec sądzi, że temat zasługuje na chwilę refleksji. Sam napisał tekst zatytułowany „My i nasi Niemcy”.
– Pan Horst Grimmig z Hallenberg, starszy, zażywny pan o wesołym usposobieniu, z zawodu stolarz, dziś wśród dawnych mieszkańców Czarnego (wtedy Schwarzbach) pełni funkcję lidera.
Ta coraz mniej liczna społeczność rozsiana po całych Niemczech podtrzymuje wzajemne kontakty, niektórzy z nich bywają na dorocznych zjazdach byłych mieszkańców Jeleniej Góry – podkreśla autor.

Jakubiec 20 lat temu, gdy zrujnowany w latach PRL dwór Czarne przechodził jeszcze remont ratowniczy, poznał Gertrudę Rahm, córkę ostatniego dzierżawcy majątku rolnego, urodzoną i wychowaną w zamku.
– Mieszka w Hanowerze, co dwa lata bywa na Czarnem przywożąc tu nieraz swoich krewnych i znajomych.

Kiedy po raz drugi, u schyłku epoki PRL J. Jakubiec spotkał się z panią Rahm, zaprosił redaktora „Nowin Jeleniogórskich”, którego zainteresowała możliwość zrobienia ciekawego wywiadu.
Dziennikarz zapytał Niemkę, co czuje, gdy jest tu, gdzie kiedyś była u siebie.
– Pani Gertruda zdecydowanie – jakby ucinając dalsze drążenie tego wątku – powiedziała, żeby jej przypadkiem nie mylić z tymi spośród jej rodaków, którzy określają się jako „wypędzeni”. – Mnie nikt nie wypędzał. A poza tym to nie wy Polacy wywołaliście wojnę. Mamy to, na co zasłużyliśmy, a wy jesteście tu u siebie – odpowiedziała.
Wywiad nigdy w NJ się nie ukazał.

Z kolei pomnik upamiętniający ofiary wojny przeleżał przez kilkadziesiąt lat na poboczu drogi, traktowany jako zwykły głaz, ponieważ wykute napisy miał skierowane do ziemi. A główna inskrypcja głosi: „Nie zapomnij narodzie swoich drogich zmarłych”. Przed 1945 roku stał na osiedlu Czarne w tym miejscu, gdzie dziś, przy ulicy Czarnoleskiej, znajduje się krzyż.
Zabytek pomogło oczyścić Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

Zdaniem Jacka Jakubca spotkanie z Niemcami powinno posłużyć pojednaniu naszych narodów, zwłaszcza w kontekście wizyty apostolskiej papieża Niemca Benedykta XVI.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group