Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 26 maja
Imieniny: Filipa, Pauliny
Czytających: 13874
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: My i nasi Niemcy

Czwartek, 8 czerwca 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 8 czerwca 2006, 14:07
Autor: TEJO
Jelenia Góra: My i nasi Niemcy
Fot. Organizator
Z 27-osobową grupą Niemców, dawnych mieszkańców osiedla Czarne (Schwarzbach) będzie można się spotkać w piątek przy odnalezionym niedawno kamiennym obelisku upamiętniającym ludzi z tej wsi, którzy polegli podczas pierwszej wojny światowej.

Goście przebywają w Jeleniej Górze od kilku dni – poinformował Jacek Jakubiec, kustosz renesansowego dworu, przed którym zaplanowano spotkanie.
Udział w nim zapowiedzieli proboszcz parafii św. Judy Tadeusza ks. Jerzy Gniatczyk oraz prezydent Jeleniej Góry Józef Kusiak.

– Chcemy z niemieckimi gośćmi porozmawiać o tym, co teraz uczynić z tym obeliskiem – mówi J. Jakubiec. Jeleniogórzanie, którzy zainteresowani są tym tematem oraz samym spotkaniem, mogą przyjść 9 czerwca o godz. 16. 30 przed dwór Czarne.

Jacek Jakubiec sądzi, że temat zasługuje na chwilę refleksji. Sam napisał tekst zatytułowany „My i nasi Niemcy”.
– Pan Horst Grimmig z Hallenberg, starszy, zażywny pan o wesołym usposobieniu, z zawodu stolarz, dziś wśród dawnych mieszkańców Czarnego (wtedy Schwarzbach) pełni funkcję lidera.
Ta coraz mniej liczna społeczność rozsiana po całych Niemczech podtrzymuje wzajemne kontakty, niektórzy z nich bywają na dorocznych zjazdach byłych mieszkańców Jeleniej Góry – podkreśla autor.

Jakubiec 20 lat temu, gdy zrujnowany w latach PRL dwór Czarne przechodził jeszcze remont ratowniczy, poznał Gertrudę Rahm, córkę ostatniego dzierżawcy majątku rolnego, urodzoną i wychowaną w zamku.
– Mieszka w Hanowerze, co dwa lata bywa na Czarnem przywożąc tu nieraz swoich krewnych i znajomych.

Kiedy po raz drugi, u schyłku epoki PRL J. Jakubiec spotkał się z panią Rahm, zaprosił redaktora „Nowin Jeleniogórskich”, którego zainteresowała możliwość zrobienia ciekawego wywiadu.
Dziennikarz zapytał Niemkę, co czuje, gdy jest tu, gdzie kiedyś była u siebie.
– Pani Gertruda zdecydowanie – jakby ucinając dalsze drążenie tego wątku – powiedziała, żeby jej przypadkiem nie mylić z tymi spośród jej rodaków, którzy określają się jako „wypędzeni”. – Mnie nikt nie wypędzał. A poza tym to nie wy Polacy wywołaliście wojnę. Mamy to, na co zasłużyliśmy, a wy jesteście tu u siebie – odpowiedziała.
Wywiad nigdy w NJ się nie ukazał.

Z kolei pomnik upamiętniający ofiary wojny przeleżał przez kilkadziesiąt lat na poboczu drogi, traktowany jako zwykły głaz, ponieważ wykute napisy miał skierowane do ziemi. A główna inskrypcja głosi: „Nie zapomnij narodzie swoich drogich zmarłych”. Przed 1945 roku stał na osiedlu Czarne w tym miejscu, gdzie dziś, przy ulicy Czarnoleskiej, znajduje się krzyż.
Zabytek pomogło oczyścić Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

Zdaniem Jacka Jakubca spotkanie z Niemcami powinno posłużyć pojednaniu naszych narodów, zwłaszcza w kontekście wizyty apostolskiej papieża Niemca Benedykta XVI.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1139
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zdradzają tajemnice... Kajzerka to surowa mąka w kształcie bułki
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Urzędowy samochód miał wypadek
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group