Sobota, 17 kwietnia
Imieniny: Rudolfa, Roberta
Czytających: 2440
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Muzyka, taniec i graffiti – młodzież na Rynku

Niedziela, 12 lipca 2015, 11:29
Aktualizacja: Poniedziałek, 13 lipca 2015, 7:38
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Muzyka, taniec i graffiti – młodzież na Rynku
Fot. Przemek Kaczałko
Festiwal Tańca i Sztuki Ulicznej za nami. Piąta edycja imprezy skierowanej do młodzieży gościła wczoraj (11.07) na jeleniogórskim Placu Ratuszowym międzynarodową obsadę grafficiarzy, tancerzy breakdance, beatboxerów oraz koszykarzy.

Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 2004 roku w Osiedlowym Domu Kultury, po czym nastąpiła długa przerwa i od 2012 r. odbywa się już regularnie, w tym po raz trzeci na Placu Ratuszowym. Z każdym rokiem przybywa atrakcji dla widzów oraz podnosi się ranga wydarzenia.

- Staramy się cały czas wzbogacać to, co robimy. Dwa lata temu była 30-metrowa ścianka, a obecnie jest 100-metrowa – mówił organizator Łukasz Przybyła. - Jeśli chodzi o graffiti to mamy trzecią imprezę w Polsce, po Lublinie i Warszawie. W zawodach breakdance mamy ekipy, które osiągają sukcesy w Wielkiej Brytanii i całej Europie – dodał Ł. Przybyła.

Największą gwiazdą graffiti jam był pionier techniki 3D „Lovepuscher”. - On zmienił tok myślenia, ponieważ malowanie 2D zmieniło się w 3D i możemy teraz zobaczyć iluzję przestrzeni patrząc w jego prace – powiedział przedstawiciel organizatora, czyli Fundacji Dolnośląskiej. Ścianki z dziełami grafficiarzy będzie można podziwiać na jeleniogórskim Rynku przez najbliższy tydzień.

W turnieju koszykówki ulicznej wystartowało pięć zespołów, w tym dwa z Czech. Zwyciężyli koszykarze o kociej nazwie „Miau, miau, miau”.

Najwięcej emocji i wrażeń przyniosły pojedynki breakdancerów, którzy systemem pucharowym rywalizowali o nagrodę pieniężną. - Breakdance to jest wspaniały taniec, który pozwala na wyrażenie osobowości i różnych inspiracji. Można mieszać różne style. Warto go ćwiczyć dla zdrowia i przełamania własnych lęków. Jestem trzeci raz na tej imprezie i widzę, że poziom z każdym rokiem rośnie – ocenił Tobiasz Majstrenko „Wściekły pikuś crew”.

- Dla mnie to jest rytuał. Jestem tu drugi rok z kolei. W Jeleniej Górze ludzie są super . Breakdance to jest taniec dla każdego, ale trzeba mieć „zajawkę”, żyć tym, bo to ciężka praca, ale i zabawa – stwierdził Jameson, który przyjechał z Włoch.

- Kiedyś zobaczyłem w wideoklipie jak tańczą, zaczęliśmy próbować to z kolegami i wiedzieliśmy, że to jest coś dla nas – dodał Karol z Siedlec.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group