Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 6878
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mundurowi ćwiczyli narciarskie szusy

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 4 stycznia 2008, 8:11
Aktualizacja: Sobota, 5 stycznia 2008, 8:08
Autor: MAR
Fot. MAR
Na stoku na Łysej Górze szkolili się policjanci z Jeleniej Góry i z Karpacza, którzy pełnią służbę na stokach narciarskich. W szkoleniu wzięło udział 9 funkcjonariuszy. Była to też okazja do weryfikacji ich umiejętności na progu sezonu zimowego.

Jak powiedziała Mariola Burzyńska z KPI, policjanci uczyli się poprawnego poruszania po stoku w grupie.

– Dla nas służba na stoku to połączenie przyjemności z pożytecznym działaniem. Służbę na stoku wszyscy policjanci pełnią poza codziennym grafikiem obowiązków. Ale nikogo nie trzeba namawiać to wyjazdu na taką pracę – dodała M. Murzyńska.

– Po raz pierwszy jeleniogórska policja poprosiła nas o przeszkolenie grupy funkcjonariuszy. Uczyli się jak poradzić sobie na stoku w każdych okolicznościach, jak dojechać w każde miejsce na stoku gdzie zamierzają dotrzeć. Umiejętności funkcjonariuszy są różne, ale każdy z nich bez problemu wykona zlecona mu zadania – wyjaśniał prowadzący zajęcia instruktor Michał Rażniewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~narciarz 4-01-2008 8:41
Ciekawe czy przy okazji policjanci zauważyli, że jest blokowana droga publiczna (gminna) - zastawiona pachołkami przy wyjeździe z parkingu pod schronisko. Jak się uda wjechać na górę kiedy pachołków nie ma to przy zjeździe z powrotem trzeba stanąć i je odstawiać. Oj nie ładnie..., a Pan Michał dodaje jeszcze, żeby tu nie wjeżdzać. Tak wygląda własnie uwłaszczanie się na publicznym majątku.
NICpoŃ 4-01-2008 9:08
Fajnie :-) Wyglądają w tych kamizelkach jak dzieci ze szkółki narciarskiej podczas zajęć, na które trzeba uważać... )))) Ale Policjanta na DESCE to widzę pierwszy raz :-0 A tak na poważnie to super.
~_rymcycymcy____ 4-01-2008 9:49
Policjant na desce wymaga specjalnego munduru. Nieodzowny kapturek i portki obniżone w kroku ...joł ...joł ! ;)
piipi 4-01-2008 9:56
....oni beda nas obserwowac i to robi sie nieprzyjemne..., bo musze Wam to zdradzic.....po wypiciu grzanca,taka choinka sluzy mi jako wc...oj ,fe panowie!
~Baywatch 4-01-2008 10:31
Paranoja. Szkoda, że nie mieszkamy na Hawajach. Mieli byśmy Słoneczny Patrol" :-(
~złodziej niedoceniony 4-01-2008 10:36
<i> regulamin złamany </i>
~Michał Rażniewski 4-01-2008 10:47
Do narciarza. Droga jest rzeczywiście gminna, ale nie jest w zimie przez Gminę odśnieżana i utrzymywana w sensie przejezdności . Kończy się zaraz za mikrostacją (graniczy z terenem prywatnym sąsiada - odgrodzonego od tego odcinka drogi szlabanem). Droga prowadzaca od parkingu w górę do mikrostacji jest dość stroma i w związku z tym niebezpieczna w zimie. Przy schronisku nie ma parkingów (tym bardziej gminnych parkingów, prowadzi do nikąd, a właściwie do wieży telefonii komórkowej przez prywatne tereny jak wspomniałem) przystosowanych do manewrów pojazdów w okresie zimowym. Pochyłość terenu grozi poślizgiem samochodów - bylo tak właśnie podczas Sylwestra, kiedy to niefrasobliwi kierowcy wjeżdżali na górę stukali się ze sobą, i to zjeżdżając z drogi i wjeżdżając na trawnik pod schroniskiem. Powinien Pan więc swoje zarzuty skierować pod adresem Gminy, która nie przygotowała Panu drogi (ale gmina nie ma tu swojego parkingu). Pachołki ustawiane są w trosce o bezpieczeństwo kierowców. A z tej gminnej drogi korzystają służby leśne, telefonia komórkowa, nasza mikrostacja. Służby te mają przystosowane do jazdy w terenach górskich pojazdy i ich przejazd jest duzo bezpieczniejszy. Proszę sobie wyobrazić, że nawet my zakładamy w zimie łańcuchy na tej drodze. Kierowcy beztroscy, którzy pomimo pachołków pakuję się na górę, mają później kłopot (wspomniane stłuczki). Z boleścią w głosie przychodzą do nas po pomoc. Pada zwykle tekst: - weźcie panowie ratrak i wyciągnijcie mnie!! Piszę te słowa, bo ludzie czytają jednak podobne wpisy do Pańskiego. Być może uchroni to ich od podejmowania decyzji wjazdu na drogę bez parkingu (i to w dodatku bez łańcuchów). Mamy duże parkingi na przełęczy. Radzę z nich korzystać. Prawie wszyscy jakoś korzystaja. Za wyjatkiem tych, którzy szukają watpliwej jakości wygody, a przede wszystkim kłopotów. Z poważaniem
~obserwer 4-01-2008 12:01
I co tu mieć pretensje do „Koncertów życzeń” VIP-ów? A policjanci za czyje pieniądze w kulki grają?
~locke 4-01-2008 12:12
Prosiłbym, żeby jeden pan Policjant stał na dole przy kolejce, żeby bez kolejki nie włazili.
ebee 4-01-2008 14:20
A na Wolności znów samochód potrącił pieszego.............. Policjantom, życzę miłej, udanej zabawy za..........pieniądze podatnika ! EBEE
~ 4-01-2008 14:48
Czytaj ze zrozumieniem, robią to jako dodatkowe służby. Ja tam się cieszę, że będą na stoku . A na ogół ten, kto mówi/pisze o wykorzystaniu podatników, to sam podatków unika ,ha.
~wyderek 4-01-2008 14:48
Czytaj ze zrozumieniem, robią to jako dodatkowe służby. Ja tam się cieszę, że będą na stoku . A na ogół ten, kto mówi/pisze o wykorzystaniu podatników, to sam podatków unika ,ha.
~_rymcycymcy____ 4-01-2008 14:55
Do ~narciarza. Jeżeli ma ktoś ochotę spędzić wolny czas w knajpie, to polecam restauracje w centrum Jeleniej z dobrym dojazdem i parkingiem :))) Tamtą drogą w okresie zimowym jeździmy na nartach lub spacerkiem, na piechotkę :) Jeżeli to za trudne, to sorki ...zmień narciarstwo na shoping (to ostatnio bardzo modny sport ;)))
~determinator 4-01-2008 15:38
a czy pierwsza narta KMP JG także się ślizgała?
~jgk 4-01-2008 17:26
Ciekawe czy funkcjonariusze płacą za bilety. Co do drogi.. to moja sprawa czy jeżdżę na łańcuchach czy nie.
~jur 4-01-2008 18:28
Czy na tym zdjęciu ostatnia osoba w czerwonej kurtce to TY MARIOLKO.
~Do Pana Raźniewskiego 4-01-2008 18:39
Odkąd to tak sie troszczycie o kierowców, jaka droga jest to każdy widzi, a jak wjeżdza to na własne ryzyko. Spowoduje kolizje to za to odpowie, a za zamykanie drogi publiznej to jest paragraf. A powodem zamykania tak naprawde jest uciekanie klientów dzierżawcy parkingów, którzy jadą na góre i parkują na poboczu za darmo. A pozatym droga była zamykana również przed sylwestrem gdy była czarna i nie pokryta śniegiem, więc o co sie wtedy martwiliście ?
~Michał Rażniewski 4-01-2008 22:21
Odpowiedź na wpis Anonima z dnia 04-01-2008, godz. 18:28. Szanowny Panie Anonimie . Wprowadza w błąd czytających to forum. Nie ma czegoś takiego, jak pobocze w tym miejscu. Droga (bez pobocza - tylko z rowkami odprowadzającymi wodę) graniczy z terenem SN i SKS AESCULAP, a kierowcy, którzy na granicy ryzyka wjadą po tej ślizgawce w okolice schroniska mają jedyne wyjście - wjechać na teren prywatny, tzn. na teren szkoły=mikrostacji Łysa Góra (albo podnieść szlaban i wjechać na teren prywatny naszego sąsiada). Pisałem w poprzednim poście, że teren ten w żaden sposób nie jest parkingiem. Jest to trawnik - górka o nachyleniu akurat takim, że manewrowanie na nim samochodem w warunkach zimowych jest bardzo trudne i ryzykowne. Łatwo tam o stłuczki, ale ten temat już poruszyłem wcześniej. Proszę więc się zastanowić nad swoim ignoranctwem (rzecz częsta w Sieci, niestety). Jedzie Pan sobie drogą gminną, i chcąc zaparkować, musi Pan wjechać na nasz teren. A bez naszej zgody, to już nie jest Pan na prawie. Bo to jest nasz teren i tam moglibyśmy pobierać opłaty. A my proponujemy tylko Panu bezpieczne parkingi na przełęczy pod Łysą Górą. Proszę przeczytać uważnie mój poprzedni post. W gruncie rzeczy nie chodzi chyba Panu o to, aby nie mając gdzie na górze ustawić samochodu (wokół tylko prywatne tereny), pozostawić go na środku drogi gminnej, i tym posunięciem właśnie zablokować ją. A wtedy bedzie miał Pan już do czynienia użytkownikami tej drogi Lasami Państwowymi, telefonia komórkową itd. Bo blokujacy drogę samochód to już nie pachołki, które można w każdej chwili odsunąć. Być może jest Pan świadom sytuacji, jednak mając znakomitą możliwość dokonania swojego jątrzącego, prowokujacego wpisu, jako anonim, bez konsekwencji kary za kłamstwo, czyni Pan to dla checy. Z poważaniem.
~ivo 4-01-2008 23:24
Pisze jak byk, że jeżdżą poza służbą, na swoich nartach. Za darmo pilnują by podatnikowi w tyłek nie wjechał pijany narciarz, albo żeby mu nart nie skręcili, a kołek jeden z drugim się martwią o swoje podatki, których jak sądzę nie płaci. Jeśli jadą bez biletu to nie na koszt podatnika, bo to prywatny wyciąg i to właściciel ich tam zaprosił. Mdli mnie od tej głupoty i tego jadu.
~NARCIARZ(2) 5-01-2008 0:33
TO TERAZ BEZ JADU CAŁA PRAWDA O ŁYSEJ GÓRZE. SKORO TAK PAN SIĘ TROSZCZY PANIE M. RAŻNIEWSKI O KLIENTÓW TO NIECH PARKING CHOĆ W CZĘŚCI BĘDZIE DARMOWY TAK JAK TO JEST U NASZYCH SĄSIADÓW (MYŚLĘ ŻE TO NAGRODA DLA WYTRWAŁYCH I ZA WCZESNE WSTAWANIE) BO KARNETY MA PAN I TAK ZA DROGIE BIORĄC POD UWAGĘ CO PAN OFERUJE (MAM NA MYŚLI MIERNĄ I MARNĄ OBSŁUGĘ, KTÓREJ PAN NIE REKOMPENSUJE KLIENTOM I DO TEGO PŁATNA TOALETA!?). CIESZYŁEM SIĘ ŻE POPRZEDNIA ZIMA BYŁA JAKA BYŁA BO WRESZCIE TACY WYZYSKIWACZE JAK PAN ODCZULI (BO NIE MYŚLĘ, ŻE ZROZUMIELI) NA WŁASNEJ KIESZENI CO ZNACZY NIE MIEĆ KLIENTÓW. ŻYCZĘ PANU BY TA ZIMA I NASTĘPNE BYŁY BEZŚNIEŻNE. PS. JEŚLI MYŚLI PAN O RIPOŚCIE TO PRAGNĘ POINFORMOWAĆ, ŻE MIAŁEM PRZYJEMNOŚĆ ODWIEDZIĆ PAŃSKĄ POSESJĘ W DNIACH 22 i 28 GRUDNIA - BYŁEM ZE SWOJĄ SIEDMIOLETNIĄ CÓRKĄ TYLKO PO TO BY ZOBACZYŁA JAK JESZCZE JEST W POLSCE I JAK NIE POWINNO BYĆ. MUSIAŁEM JEJ CO CHWILA TŁUMACZYĆ DLACZEGO WYCIĄG STOI (OK. 10 PRZESTOJÓW I PONAD JENA GOZINA W PLECY) I DLACZEGO JEST TAKA DUŻA KOLEJKA. CZECHY TO ONA JUŻ ZNA I NA PEWNO Z TAKICH USŁUG JUŻ NIE BĘDZIE KORZYSTAĆ. JESZCZE JEDNO JAK ZAMIESZCZA PAN FILMIKI TO NIECH ONE MAJĄ RZECYWISTĄ DATĘ, A NIE SĄ ANTYDATOWANE (PATRZ 22.12.2007) NIE DO ZOBACZENIA - BYŁY KLIENT
~Ktoś tu kręci 5-01-2008 8:22
jeśli jeżdżą po godzinach i za darmo, to nie powinni jeździć w mundurach czy kamizelkach z napisem "Policja" ;-)
~Michał Rażniewski 5-01-2008 8:31
Do ~NARCIARZ(2) - bez komentarza. Pozdrawiam
~samson 5-01-2008 8:32
Sądzę, że większość narciarzy korzystających ze stoku jest b.zadowolona z obecności mundurowych. Sam widziałem, że sam fakt, że są na stoku, powstrzymuje choć trochę pędzących na złamanie karku , najczęściej "na krechę", nie zważając na innych , na dzieci i tych, którzy stawiają pierwsze kroki.Pewnie właśnie tacy "narciarze" mają najwięcej złożliwych uwag w temacie. Nie wiem, czy są na to przepisy, ale tacy kamikadze powinni dostawać ciężkie mandaty, oraz tracić karnet . Więc popieram i bardzo się cieszę, że tym policjantom po prostu "się chce" , przecież jeżdżąc nawet po godzinach , pełnią służbe i po prostu są w pracy ! Dziękuję !
~Michał Rażniewski 5-01-2008 8:44
Do ~NARCIARZ(2) - bez komentarza. Pozdrawiam
~Janusz z UG do Razniewski 5-01-2008 23:46
Od drogi publicznej ( w tym przypadku Gminnej ) ZAWSZE jest wyznaczane pobocze o różnej szerokości np. 1 metr. Nie ma drogi bez pobocza !!! Prosze zobaczyć w kodeksie Ruchu Drogowego co to jest droga !!! Na drodze na Łysą Góre również jest pobocze ograniczone przez płot postawiony przez Państwa. Ps. nie wiem po co jest ta dyskusja z Anonimem na temat zastawiania drogi pachołkami. Nikt nie ma prawa blokować drogi publicznej poza uprawnionymi organami, a napewno nie są nimi pracownicy Łysej Góry czy parkingów.
~NARCIARZ (2) 6-01-2008 16:42
NIE MAM ZAMIARU DYSKUTOWAĆ NA TEMAT TECHNIK JAZDY I SZYKANOWANIA KLIENTÓW PANA RAŻNIEWSKIEGO BO TO TYLKO O NIM ŚWIADCZY. JESTEM JELNOGÓRZANINEM OD URODZENIA NA ŁYSĄ GÓRĘ MAM 10 km I KIEROWCĄ JESTEM Z 25 LETNIM STAŻEM (POMIJAM POSIADANE KATEGORIE), A WJAZD DO SCHRONISKA WCALE NIE JEST CHYBA TRUDNIEJSZY OD WJAZDU NA PRZEŁĘCZ OKRAJ ITP. CHCĘ PRZEZ TO UŚWIADOMIĆ PANU PANIE M. RAŻNIEWSKI BY PAN NIE OSZUKIWAŁ I NIE OBRAŻAŁ SWOICH KLIENTÓW BO TO ONI DAJĄ PANU ZAROBEK (PATRZ CHLEB) I CHOĆBY DLATEGO NAEŻY IM SIĘ SZACUNEK. MAM NADZIEJĘ ŻE TE KILKA SPOTÓW UŚWIDOMI CO NIEKTÓRYM JAK SĄ OSZUKIWANI I LEKCEWAŻENI.
~Panie Razniewski 6-01-2008 17:35
Gdzie pieniądze tam problem, wytarczy pobierać opłaty za parkowanie pod schroniskiem skoro to teren prywatny, tylko nie 5 zł. tak jak na dole a np. 30 zł. Myśle że nikomu by nie chciało się wyjężdzać na góry tylko po to żeby zapłacić 30 zł. Ale problem był chyba w tym że nie było śniegu na łąkach tylko na nartostradzie i z parkingu na stok trzeba było nieść narty na plecach, tak samo spowrotem. Teraz spadł śnieg i z parkingu i na parkin można dojechać na nartach. Ps. Niech się Pan nie przejmuje kolizjami, nie ma znaczenia gdzie do niej dojdzie. Czy na parkingu czy na drodze na szczyt. Sprawca odpowie .
~Michał Rażniewski 6-01-2008 22:24
~Janusz z UG - Uff!! Przynajmniej jedna osoba do zidentyfikowania na tym forum. Cieszę się, że odezwał się przedstawiciel Gminy. Chociaz, mimo wszystko mam obawy, czy ktoś się nie podszywa. A więc Panie Januszu. Zapraszam Pana na Łysą Górę. Zapraszam do nas. Porozmawiamy o paragrafach i sztuce budowlanej. Nic lepiej nie przekonuje niz wizja lokalna. Pokaze nam Pan te pobocza. I wspólnie zastanowimy się jak zaparkować na tym poboczu w warunkach zimowych jakikolwiek samochód. I jak teoria, którą Pan tu glosi wyglada w praktyce. Nie watpię, ze nauczę się czegoś w tej materii od Pana. Z wyrazami szacunku.
~Michał Rażniewski 6-01-2008 22:26
~Janusz z UG - Uff!! Przynajmniej jedna osoba do zidentyfikowania na tym forum. Cieszę się, że odezwał się przedstawiciel Gminy. Chociaz, mimo wszystko mam obawy, czy ktoś się nie podszywa. A więc Panie Januszu. Zapraszam Pana na Łysą Górę. Zapraszam do nas. Porozmawiamy o paragrafach i sztuce budowlanej. Nic lepiej nie przekonuje niz wizja lokalna. Pokaze nam Pan te pobocza. I wspólnie zastanowimy się jak zaparkować na tym poboczu w warunkach zimowych jakikolwiek samochód. I jak teoria, którą Pan tu glosi wyglada w praktyce. Nie watpię, ze nauczę się czegoś w tej materii od Pana. Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group