Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 5976
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Młodzi nauczą się pomagać

Wiadomości: Powiat jeleniogórski
Środa, 13 maja 2009, 16:55
Aktualizacja: 17:06
Autor: Mar
Fot. Mar
Kilkuset gimnazjalistów z wszystkich szkół gimnazjalnych w powiecie jeleniogórskim nauczy się udzielać pierwszą pomoc poszkodowanym. To kolejna akcja zorganizowana przez fundację Mariusza Synówki Jeleniogórska Akcja–Bezpieczna Droga i jednocześnie największe przedsięwzięcie tego typu w naszym regionie.

Pierwsze szkolenie odbyło się w gimnazjum w Jeżowie Sudeckim, gdzie sześćdziesiątka uczniów z klas 1,2 i 3 poznawało podstawy udzielania 1 pomocy. Szkolenie prowadził ratownik na co dzień zatrudniony w jeleniogórskim pogotowiu ratunkowym, Robert Pietryszyn. Młodzi ludzie z wielką uwagą słuchali co robić gdy komuś przydarzy się nieszczęście, jak ułożyć nieprzytomnego, co robić, by przywrócić mu oddech i bicie serca.

Akcję wymyślił Mariusz Synówka, ale jak mówi, bez pomocy innych instytucji nic by nie zdziałał. Pracownicy Pogotowia Ratunkowego, gdy tylko dowiedzieli się, jak będzie wyglądała akcja zgłosili swój udział. Podobnie Kolegium Karkonoskie natychmiast włączyło się do niej. – Bardzo dużo pomocy znalazłem też w starostwie, gdzie po przedstawieniu celów akcji staroście, Jackowi Włodydze i przewodniczącemu rady powiatu, Zbigniewowi Jakielowi wszystkie drzwi się dla nas otworzyły – mówi Mariusz Synówka – natomiast starosta jeleniogórski, Jacek Włodyga objął patronatem

- Dla nas to wielka sprawa, bo zdaję sobie sprawę, że młodzież w naszej szkole ma za małą wiedzę o tym jak prowadzić pierwszą pomoc – mówi dyrektor zespołu szkół w Jeżowie Sudeckim, Anna Lityńska – wytypowaliśmy 60 dzieci do udziału w pierwszym etapie. Z tej grupy zostanie wybrana trzydziestka, która weźmie udział w szkoleniach specjalistycznych w małych, kilkuosobowych grupach.

- Dotychczas w naszej gminie takiego szkolenia nie było, a jest niezwykle potrzebne – mówi dzielnicowy w Jeżowie Sudeckim, aspirant Rafał Giers – służby medyczne w gminie Jeżów Sudecki mają wiele problemów z dotarciem na miejsce. Drogi są wąskie, kręte nie zawsze w dobrym stanie. Jeśli na miejscu będzie młody przeszkolony teraz, będzie mógł pomóc każdemu. Nieumiejętna pomoc może czasami bardziej zaszkodzić niż uratować.

Nie będą bezradni

Szkolenie będzie trwało około 9 godzin i na koniec każdy uczestnik dostanie zaświadczenie o ukończeniu kursu prowadzonego przez fachowców. Jednak nie zaświadczenie będzie tu istotne, ale to, że za kilka miesięcy, gdy gdziekolwiek zdarzy się wypadek, na miejscu może być młody człowiek, który od razu będzie wiedział jak pomóc poszkodowanemu. Wtedy nie będzie bezradnych gapiów, którzy nie mają pojęcia jak pomóc rannemu.

- Akcja nazywa się „Przedłużyć bicie serca” i będzie polegała na szkoleniu młodzieży w udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej – wyjaśnia organizator i koordynator Mariusz Synówka – jest to między innymi reanimacja krążeniowo-oddechowa, czyli wszystkie te zabiegi, które pozwalają przeżyć poszkodowanemu zanim przyjedzie profesjonalny zespół medyczny. Szkolić będziemy w dziewięciu gimnazjach, w Jeżowie, gdzie zaczynamy wszystko, Starej Kamienicy, Janowicach Wielkich, Sosnówce, Karpaczu, Kowarach, Piechowicach i Szklarskiej Porębie. Jelenia Góra będzie później, jeżeli dogadamy się z władzami oświatowymi. Zresztą wszyscy uczestnicy akcji jednogłośnie uznali, że ważniejsze jest szkolenie w mniejszych miejscowościach. W Jeleniej Górze karetka dociera na miejsce wypadku w ciągu 5-10 minut. Do Janowic, Czernicy czy Starej Kamienicy karetka jedzie 20 minut i dłużej. Tam najbardziej potrzebni są ludzie, którzy wiedzą jak pomóc, jak się zachować, jak pokierować innymi kiedy się czeka na ratowników medycznych.

Kilkunastu instruktorów to pracownicy jeleniogórskiej stacji pogotowia ratunkowego, ratownicy karkonoskiej grupy GOPR, ratownicy grupy medycznej Partner Roberta Kaczmarka. W szkoleniach wezmą tez udział ratownicy-strażacy z jeleniogórskiej Państwowej Straży Pożarnej, która jest współorganizatorem akcji. Uczestniczyć będą studenci Kolegium Karkonoskiego, którzy uczą się również ratownictwa medycznego.
- Dla nich będzie to wyzwanie, którego w szkole byłoby dla nich niemożliwe. Nie tylko uczą się, ale od razu będą przekazywać swoją wiedzę – mówi M. Synówka – szkolenie będzie prowadzone według wytycznych Polskiej Rady Resuscytacji z roku 2005. Nasi ratownicy dopasowali je do potrzeb tego szkolenia. Nie ma wiele wzorów, bo nasza akcja to na pewno największe takie przedsięwzięcie na Dolnym Śląsku a i w Polsce nie słyszałem o podobnych przedsięwzięciach realizowanych całkowicie społecznym sumptem. Tutaj nikt nie weźmie ani złotówki za poświęcony czas, zaangażowanie. Szkolenia będą się odbywać w wolnym czasie ratowników. Jeden zestaw do nauki ufundował klub Rotary Jelenia Góra.

Akcja „Przedłużyć bicie serca” potrwa do końca tego roku. Jej uczestnicy będą wielką pomocą dla służb medycznych, ale przede wszystkim wszyscy mieszkańcy kotliny jeleniogórskiej będą mogli czuć się bezpieczniejsi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

piipi 13-05-2009 18:32
..czy od tego ratowania-"calowania" mozna zarazic sie swinska grypa ?.
~Pyzdra 13-05-2009 19:00
O bardzo słusznie. Kiedyś w szkole tego nie uczyli, a ludzie umierali. Bo nie udzielono im podstawowej pierwszej pomocy. Teraz wiedza elementarna jest znacznie większa.
Ryba 14-05-2009 8:14
Do Piipki. To zalezy czy juz calowalas manekina czy jeszcze nie. (odwet za patelnie;)
~Tekla 14-05-2009 22:35
To bardzo chwalebne , ze mamy w Jeleniej Gorze Klub Rotary - pod tym wzgledem nie odbiegamy poziomem od Warszawy , Wroclawia czy Krakowa - fajni faceci sa w tym klubie , wiele pomogli aktywnie w różnych sprawach ludziom i różnym akcjom - ale tez dobrali się tam najwieksi zgrywusy i dowcipasy ..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group