Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 13259
Zalogowanych: 71
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpniki: Minister w Karpnikach i Strużnicy

Piątek, 3 lipca 2009, 17:51
Aktualizacja: Sobota, 4 lipca 2009, 7:37
Autor: Mar
Karpniki: Minister w Karpnikach i Strużnicy
Fot. Mar
– Wojsko wyremontuje zarwany most w Strużnicy – zadeklarował dzisiaj w obecności władz samorządowych i mediów minister obrony narodowej, Bogdan Klich. Minister przyleciał rządowym śmigłowcem do Jeleniej Góry i oglądał skutki nawałnicy jaka we wtorek nawiedziła kilka miejscowości w gminie Mysłakowice.

Ministra w Karpnikach witał wójt gminy, Zdzisław Pietrowski. Goście obejrzeli zniszczone gospodarstwa w Karpnikach i w Strużnicy, gdzie żywioł niszczył domy, porywał sprzęty z podwórek, zrywał mosty, podmywał i niszczył mury oporowe.
- Mamy wielki kłopot i liczymy, że tam, gdzie zniszczenia są duże dostaniemy pomoc państwa – mówił wójt Pietrowski.
Minister, który w imieniu premiera wizytował całe południe Dolnego Śląska, był pod wrażeniem mocy żywiołu. Rozmawiał z mieszkańcami zalanych domów, pytał o przebieg akcji ratowniczej, żywo reagował na skargi mieszkańców na działania służb ratowniczych. Najwięcej zebrało się Regionalnemu Zarządowi Dróg Wodnych za zarośnięte koryta rzek i potoków.
- Gdyby regularnie czyszczono koryto naszego potoku z drzew i krzewów, woda nie rozlewałaby się tak szeroko – mówił mieszkaniec Strużnicy.

Przy podmytym i zarwanym moście na drodze powiatowej biegnącej przez wieś minister obiecał pomoc wojska przy jego odbudowie.
- Wojska inżynieryjne mają wprawę przy naprawianiu zniszczonych przepraw. Wiedzą też, jak je rekonstruować. Obiecałem, że zrobimy ten most jak najszybciej. – zapewniał minister – dzisiaj jeszcze będę w kotlinie kłodzkiej w batalionie piechoty górskiej. Chcę podziękować żołnierzom za niezwykłą ofiarność i wysiłek, jaki włożyli w ratowanie poszkodowanych w godzinach powodzi.

Od razu za telefon chwycił jeden z najbliższych współpracowników ministra, szef sekretariatu, pochodzący z Jeleniej Góry, pułkownik Artur Kołosowski i decyzję ministra przekazał dowódcy pułku saperów, którzy przyjadą na miejsce jak najszybciej.

- Odbudowa będzie kosztowała wiele milionów złotych. W wielu miejscach poradzą sobie ludzie, tak gdzie będzie trzeba, wyłożą pieniądze gminy, powiaty, samorządy wojewódzkie oraz skarb państwa. Tutaj widać, że powodzie to wspólny los mieszkańców południa. Dolny Śląsk, Opolszczyzna, moja rodzinna Małopolska i w końcu Podkarpacie. Tam wszędzie będziemy odbudowywać zniszczenia – mówił minister.

Do Kłodzka poleciał śmigłowcem w towarzystwie współpracowników i ochrony. Jeden z funkcjonariuszy BOR powiedział, że żal mu oglądać te zniszczenia, bo sam jest jeleniogórzaninem.
Słowa ministra będą weryfikowane już wkrótce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
26
Dobry pomysł
38%
To jest niedopuszczalne
43%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Pronozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group