Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 3288
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mieszkańcy nie chcą takiego zakładu

Wiadomości: Mysłakowice
Niedziela, 15 kwietnia 2018, 8:08
Aktualizacja: Wtorek, 17 kwietnia 2018, 6:16
Autor: WAC
Fot. WAC
Uchwałę sprzeciwiająca się wybudowaniu w ich miejscowości instalacji do przerobu osadów stałych z oczyszczalni ścieków na nawóz podjęli mieszkańcy Mysłakowic podczas zebrania wiejskiego, które odbyło się kilka dni temu.

O wadze problemu dla mysłakowiczan świadczyła wysoka frekwencja przybyłych na zabranie wiejskie. Jego głównym tematem były plany budowy na terenie miejscowej oczyszczalni ścieków instalacji do przerobu osadów stałych na nawóz, którą chciałby uruchomić w tym miejscu Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji.

- Zorganizowaliśmy to zabranie, gdyż do tej pory na dobrą sprawę nikt z nami na ten temat nie rozmawiał – mówi sołtys Mysłakowic Krystyna Śliwka. - Nikt nie pytał nas o zdanie, mimo że KSWiK zawarł już z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska umowę pożyczki na modernizację oczyszczalni, w ramach której ma być wybudowany ten zakład. Uważamy, że umieszczenie tak uciążliwej zapachowo instalacji w centrum naszej turystycznie atrakcyjnej miejscowości jest niedopuszczalne. Boimy się że chemikalia wykorzystywane w trakcie procesu, poza wydzielanym odorem, mogą też niekorzystnie wpływać na zdrowie nas i naszych dzieci. Obawiamy się, że do Mysłakowic będą też przywożone nieczystości z okolicznych miejscowości. Nie jesteśmy przeciwni powstaniu takiej instalacji, ale uważamy że powinna być zlokalizowana gdzie indziej – podkreślała Krystyna Śliwka.

Na zebraniu poza przedstawicielami KSWiK – u byli obecni też szefowie firmy, która jest właścicielem patentu technologii przerobu osadów, jaka ma być wykorzystywana w Mysłakowicach. Mimo przytaczanych argumentów, także ekonomicznych (wybudowanie instalacji według deklaracji KSWiK – u miałoby wpłynąć w na obniżkę cen wywozu ścieków) mieszkańcy wsi pozostali przy swoim. Nie przekonała ich też wycieczka do Grodziska Mazowieckiego, gdzie od niedawna działa tego typu przetwórnia. Co ciekawe, czasu na ten wyjazd nie znalazł żaden z gminnych radnych.

Dużo bardziej przemawiały do mysłakowiczan przytaczane na zebraniu wypowiedzi i inne materiały dotyczące niedogodności jakie z sąsiedztwa podobnego zakładu mają mieszkańcy Rybnika i Żor na Górnym Śląsku. Jak zapowiada wójt Michał Orman, sprzeciw mieszkańców powinien być mocno wzięty pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji zakładu przerobu osadów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group