Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 19 lutego
Imieniny: Arnolda, Konrada
Czytających: 6086
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: “Mąż mojej żony” na Dzień Kobiet w Świeradowie Zdroju

Poniedziałek, 7 marca 2016, 8:10
Aktualizacja: 8:13
Autor: Manu
Region: “Mąż mojej żony” na Dzień Kobiet w Świeradowie Zdroju
Fot. Archiwum Teatru
Jutro (8.03, we wtorek) o godz. 19.00 w BioRezydencji w Świeradowie Zdroju (przy ul. Głównej 12) z okazji Dnia Kobiet wystawiony zostanie spektakl jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida – “Mąż mojej żony” Miro Gavrana w reżyserii Henryka Adamka, z udziałem Jacka Grondowego oraz Piotra Konieczyńskiego. Przedstawienie powstało w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich.

“Mąż mojej żony” to tragikomiczna opowieść o dwóch mężczyznach, którzy byli sobie obcy dopóki nie dowiedzieli się, że kochają tę samą kobietę. W sztuce Miro Gaurana obywatel Warszawy Edmund (w tej roli Jacek Grondowy) pojawia się w emigracyjnej norze śląskiego chłopka-roztropka, niejakiego Zeflika (Piotr Konieczyński), by rozwiązać problem upokarzający. Oto niewiasta kretynów z nich zrobiła - od czterech lat, będąc pracownicą Warsu pociągów międzynarodowych, jest małżonką Edmunda i Zeflika zarazem.

Sztuka ciągle zbyt mało znanego w Polsce a odnoszącego sukcesy w świecie chorwackiego autora Miro Gavrana dostarcza przyjemności, ale i ta jest potrzebna, zwłaszcza przed urlopami i wakacjami.

Jeleniogórski “Mąż mojej żony” byłby zapewne tylko poprawną, dobrze zaplanowaną farsą bez energii prawdziwego scenicznego wulkanu, jakim jest Piotr Konieczyński. Ma fantastyczną vis comica, której reżyserzy niekiedy używają od niechcenia: wiadomo, że i tak będzie świetny. Trzeba przyznać, że Konieczyński wykonuje gigantyczną pracę w czasie trwania spektaklu, bo gwara śląska na scenie to duże wyzwanie. To, co przychodzi naturalnie w prywatnych rozmowach, w warunkach teatralnych przestaje być takie łatwe. Jednak nie widać po nim śladu zmęczenia, natomiast cały czas sprawia wrażenie, że to co robi, sprawia jemu ogromną radość. Tak powstała prawdziwie misterna robótka. Taka jak nerwowy Zeflik, demonstrujący całą wielostronność wyrywania się natury choleryka z gorsetu poprawnego zachowania. To więcej niż farsa, to drobiazgowe, inteligentne, wcale nie błahe studium. Oby więcej takich kreacji aktorskich.

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
566
Tak
20%
Nie
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Czechy
Nie tylko Praga. TOP 6 miejsc w Czechach blisko Polski
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Zygmuntówka – w dwie godziny do górskiego spokoju
 
Kilometry
Ślisko na drogach – kolejne auto w rowie
 
Aktualności
"Pytanie na śniadanie" w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group