Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 3117
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Maszynista upił się i narozrabiał

Czwartek, 10 stycznia 2008, 8:28
Aktualizacja: 22:44
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Maszynista upił się i narozrabiał
Fot. Archiwum
Policyjny radiowóz ruszył za lokomotywą z pijanym maszynistą za sterami. Ten nie zatrzymał się na wezwanie dyspozytorki, która kazała zjechać kolejarzowi na bocznicę, bo wyczuła, że jest pod wpływem alkoholu: miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie.

Lokomotywę zatrzymali policjanci. Maszynista, który jechał w trasę z Wrocławia na Górny Śląsk, chciał przekupić funkcjonariuszy paliwem, ale zorientował się, że cysterny jego składu były puste. Wtedy zaproponował, że spuści trochę oleju z lokomotywy, ale mundurowi nie zgodzili się i zatrzymali pijanego kolejarza.

Maszynista, który jechał na podwójnym gazie, był pracownikiem jednej z firm przewozowych ze stolicy Dolnego Śląska. Z pracy został zwolniony dyscyplinarnie. Grozi mu kara do 10 lat więzienia za sprowadzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi w ruchu lądowym oraz za próbę przekupstwa policjantów.
Donosi o tym Polska Gazeta Wrocławska.

To nie jedyny przypadek maszynisty, który prowadził pociąg pod wpływem alkoholu. Kilka lat temu głośna była sprawa kolejarza ze wschodniej Polski, który dzień przed wyruszeniem w trasę upił się. Kiedy miał zasiąść za sterami lokomotywy, przepłukał gardło czterema piwami. Po drodze usnął i nie zatrzymał się na czerwonym świetle. Katastrofie zapobiegł nastawniczy, który w ostatniej chwili skierował pociąg na boczny tor, gdzie skład automatycznie zahamował. Gdyby tego nie zrobił, prowadzone przez pijaka wagony zderzyłyby się czołowo z jadącym z przeciwka ekspresem pełnym pasażerów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group