Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 8748
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Marne pieskie życie

Środa, 25 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 25 kwietnia 2007, 19:36
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Marne pieskie życie
Fot. Archiwum domowe
Wiosna w pełni: ludzie pozbywają się czworonogów, a w schronisku brakuje miejsc.

– W środę rano w Siedlęcinie koło piekarni ktoś jadąc samochodem wyrzucił z niego młodego psa podobnego do dalmatyńczyka – napisał do nas Czytelnik przesyłając zdjęcia zwierzęcia.
Pies jest spokojny, ale bardzo smutny. Ma czerwoną obrożę. Widać, że nie jest bezpański. – Może uda się rozpoznać zwierzę lub właściciela publikując jego zdjęcie? – zastanawia się znalazca czworonoga. Prośbę spełniamy.
Zainteresowani mogą napisać e-mail na adres instoka@interia.pl

Początek ciepłych pór roku to dramat dla wielu psów, które corocznie wyrzucane są przez właścicieli z jadących samochodów. Pół biedy, jeśli pies zostanie porzucony pośród ludzi. Gorzej, kiedy wywożony jest do lasu i często przywiązywany do drzew smyczą, aby nie wracał śladem swojego „pana”.
– Takie zwierzę często ginie w męczarniach – mówią pracownicy schroniska dla małych zwierząt, gdzie trafiają bezpańskie psy.

Często przynoszą je znalazcy, ale bywa, że i właściciele podrzucają zwierzęta pod bramy placówki. – Zbliża się długi weekend, będą wakacje, a zwierzęcia nie ma z kim zostawić w domu. Najprostszy sposób: pozbyć się go – usłyszeliśmy.

Nierzadsze są przypadki, kiedy ludzie przywożą do placówki zwierzęta i otwarcie mówią, że się ich chcą pozbyć, bo sobie z nimi nie radzą. Najczęściej dotyczy to psów ras uznanych za groźne bądź ich mieszańców. – Zwierzę cieszy oko, dopóki jest małe i nie ma z nim większych problemów. Kiedy ze szczenięcia przeobraża się w olbrzyma, ludzie panikują i nie chcą już takiego „przyjaciela” we własnych czterech kątach – tłumaczą opiekunowie zwierząt.

Schronisko przy ul. Spółdzielczej jest przy tym przepełnione i trudno wygospodarować miejsce dla jeszcze jednego psa. Z powodu tłoku placówka nie prowadzi już tak zwanego hotelu dla psów, w którym – na czas wakacji – właściciele za odpowiednią opłatą mogli pozostawić swoje pupile w boksach, a po powrocie z letnich wojaży – zabrać zwierzę do domu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group