Sobota, 28 listopada
Imieniny: Grzegorza, Zdzisława, Stefana
Czytających: 5463
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Markety zabierają klientów targowiskom i drobnym handlowcom

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 27 lutego 2012, 9:16
Aktualizacja: 9:17
Autor: Es
Tętniący niegdyś życiem handlowym trakt śródmiejski dziś coraz częściej bywa pustawy.
Fot. RED
Zmniejsza się ilość straganów na miejskich bazarach. Ubywa także stoisk z alkoholem z mniejszych sklepów. Wszystko przez placówki dużych sieci handlowych, których w mieście nie brakuje.

Z trzech miejskich targowisk od kilku już lat najsłabszą pozycję ma cieplickie, przy ul. Mieszka I. I dawniej było najmniejsze, teraz ten proces się pogłębił. Z 38 straganów w roku 2010 liczba obecnie istniejących zmniejszyła się do raptem 25. Na „Florze” w roku 2009 działało 175 straganów, w końcu roku 2010 – 161, a w końcu grudnia 2011 – już tylko 119. Najlepsza sytuacja panuje na targowisku „Zabobrze”, choć i tam – w porównaniu do 2010 roku – stoisk ubyło: dwa lata temu handlowano na 216 straganach, 194 było czynnych w roku ubiegłym.

Biuro Informacji Gospodarczej upatruje źródło tych zmian przede wszystkim w odpływie klientów starszych wiekiem, którzy przy zakupach kierują się ceną. Wybierają sklepy wielkopowierzchniowe, głównie z sieci „Biedronka”, „Netto”, czy „Lidl”, bo ceny w tych sklepach już są konkurencyjne w stosunku do straganów. Na ryneczkach nie ma też kampanii promocyjnych, a w przypadku zakupów odzieży – często brakuje przymierzalni.

W Jeleniej Górze ubywa także stoisk alkoholowych w mniejszych sklepach, które muszą płacić sporo za koncesje na sprzedaż alkoholu. Przestaje się to opłacać, bo klienci kupują alkohol w większych sklepach, także na stacjach paliw. W minionym roku liczba sklepów wykupujących koncesję zmniejszyła się o kilkanaście.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (78) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group