Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 4899
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA/ KRAJ: Małżonkowie ślubują (nie)wierność

Sobota, 23 lutego 2008, 8:26
Aktualizacja: 8:27
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA/ KRAJ: Małżonkowie ślubują (nie)wierność
Fot. TEJO
Lawinowo rośnie liczba rozwodów orzekanych przez sądy kościelne. Jak grzyby po deszczu pojawiają się kancelarie ze specjalistami prawa kanonicznego, których cennik może przyprawić o zawrót głowy. Kościelny rozwód kosztuje nawet 10 tysięcy złotych.

O zjawisku informuje obszernie Polska Gazeta Wrocławska. Rozwodzących się Polek i Polaków jest coraz więcej: 10 tysięcy osób w roku ubiegłym, czyli o jedną trzecią więcej niż dwa lata temu wystąpiło do instytucji kościelnych o uznanie małżeństwa za nieważne – pisze gazeta.

– Sprawami zajmują się zawodowi prawnicy. Kancelarie udzielające porad w dziedzinie prawa kanonicznego pojawiają się jak grzyby po deszczu. Okazało się bowiem, że na rozwodzie kościelnym można więcej zarobić niż na zwykłym. Niektóre kancelarie za uwolnienie od niechcianych więzów kasują nawet do 10 tys. zł – czytamy na łamach PGWr.

Prawo kanoniczne daje różne furtki ludziom, którzy stanęli przed ołtarzem, powiedzieli sakramentalne „tak”, ale wspólne życie im nie wychodzi. Wiedzą o tym prawnicy. Coraz częściej adresują swoje usługi do niezadowolonych małżonków, którzy chcą pozostać w społeczności Kościoła, ale mają dość życia z mężem lub żoną.

Prawo kanoniczne przewiduje bowiem, że małżeństwo może zostać uznane za nieważne, m.in. gdy w trakcie składania przysięgi występowała nieszczerość, psychiczna niezdolność w momencie jej składania i brak akceptacji dla posiadania i wychowania w wierze katolickiej dzieci.

Jak odnotowuje Polska Gazeta Wrocławska działalność wielu prawników nie podoba się księżom. Mecenasi naginają często sytuację i wymyślają klientom nieprawdziwe historie, które są przedstawiane sądom duchownym.

Jak podaje gazeta, księża podkreślają, że nie istnieje nic takiego jak kościelny rozwód. Samo określenie "unieważnienie" też jest niewłaściwe. Sąd nie orzeka bowiem, że małżeństwo przestało być ważne, ale stwierdza, że nie było ważne od samego początku istnienia.

Do tego rozwodom coraz częściej towarzyszy nowy „świecki” obyczaj w postaci przyjęć fundowanych świadkom przez strony, które nie chcą już żyć wspólnie, choć tak ślubowały.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group