Sobota, 23 stycznia
Imieniny: Łukasza, Marii
Czytających: 5677
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Lisy atakują

Piątek, 14 lipca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Lisy atakują
Fot. Archiwum
Pogryzły psa, porywają kury i gołębie. Coraz częściej zapuszczają się do osiedli blisko łąk i lasów. I niewiele sobie robią z obecności człowieka. Ludzie boją się, że zwierzę może zaatakować na przykład małe dzieci. Lis bywa nosicielem wścieklizny. Myśliwym nie opłaca się polować na dzikie drapieżniki, które czynią szkody ludziom.

Pan Władysław (nazwisko do wiadomości redakcji) prowadzi małe gospodarstwo przy ul. Orkana. Lisy porwały mu już kilka kur i narobiły szkód w ogródku, głównie zniszczyły grządki. – Zaczaiłbym się na takiego ze strzelbą, ale nie mam żadnej broni – mówi. A na lisa innego sposobu chyba brak.

Na okolicznych łąkach często widziało się kuropatwy i zające. Teraz tych zwierząt prawie nie ma. Pożarły je lisy. Tych, zdaniem mieszkańców, przybywa z roku na rok i są coraz bardziej bezczelne.
Lisy są także widywane pośród bloków na osiedlu Zabobrze.

Jak mówi Eugeniusz Ragiel, starszy inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, lisów jest więcej, bo nie mają w naturze wroga. Przestał nim być nawet człowiek.
Populacja zwiększyła się przez akcję rozrzucania szczepionek przeciwko wściekliźnie. Lisy zjadają ukryte w kąskach lekarstwo i stają się bardziej odporne, a myśliwym nie opłaca się polować na tego drapieżnika.

Powód? Unijne przepisy. Zgodnie z nimi, aby wykluczyć wściekliznę, łeb upolowanego lisa trzeba dać do przebadania lekarzowi weterynarii. I to na koszt samego myśliwego. Skończyła się moda na lisie futra i kołnierze, więc łowczy polują na lisy znacznie rzadziej, bo im się to nie opłaca.

Potwierdza to myśliwy Henryk Kocioł. – Lisa traktujemy często jako szkodnika, ale nie można na niego polować wszędzie. Nie jest możliwy odstrzał tych zwierząt w pobliżu ludzkich siedzib. Ze zrozumiałych względów nie ma tam obwodów łowieckich – mówi myśliwy.

Ustawa o ochronie zwierząt nie precyzuje, co robić ze zdrowymi, wolno żyjącymi, dzikimi zwierzętami wchodzącymi ludziom w paradę. Jedynie rolnicy, którym szkód na polach narobiły dziki, mogą domagać się odszkodowań od Polskiego Związku Łowieckiego. I tylko pod warunkiem, że na ich polach wyznaczone są obwody PZŁ.

Lisy są także groźne z powodu bakterii, które zawarte są w ich moczu. Zbieracze jagód nie powinni ich jeść bez dokładnego umycia. Obsikane przez lisa owoce po konsumpcji prosto z krzaka mogą być powodem bardzo przykrych dolegliwości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group