• Piątek, 13 grudnia 2019
  • Godz. 4:03
  • Imieniny: Łucji, Otylii
  • Czytających: 2438
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kwitnie wielkanocna kontrabanda

Wiadomości: Dolny Śląsk
Czwartek, 5 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 5 kwietnia 2007, 14:52
Autor: TEJO
Fot. ŁOSG
Siedem tysięcy paczek papierosów u przemytnika symulanta.

Wzmożony ruch przedświąteczny na przejściach granicznych próbują wykorzystać przestępcy. Pogranicznikom udało się zapobiec szmuglowi papierosów oraz alkoholu.

W nocy z środy na czwartek po pościgu pogracznicy zatrzymali mężczyznę, który usiłował nielegalnie przewieźć przez granicę siedem tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Przestępcą okazał się 31-letni mieszkaniec Opolna Zdrój.
Część pudełek z papierosami miała czeskie znaki akcyzowe.
Warta ponad 35 tys. zł tytoniowa kontrabanda została zabezpieczona w placówce Straży Granicznej w Bogatyni.

– Przemytnik w trakcie wyjaśnień składanych funkcjonariuszom nagle zaczął się dziwnie zachowywać, zaczął uskarżać się na zły stan zdrowia – poinformowała por. Jolanta Woźniak z Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej.

Straż wezwała pogotowie ratunkowe, które przewiozło zatrzymanego do szpitala. Tam wykonano mężczyźnie badanie EKG, które potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia funkcjonariuszy: zły stan zdrowia był symulowany.
Badanie lekarskie wykazało, że mężczyzna jest okazem zdrowia, a symulowana choroba miała mu pomóc uniknięcia odpowiedzialności.

W ręce pograniczników z Polski i Czech, podczas wspólnej kontroli wpadł również 60-letni mieszkaniec Ścinawy. Próbował przewieźć nielegalnie przez granicę wyroby alkoholowe warte ponad dwa tysiące złotych.
Mężczyzną zajęła się policja czeska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~ja 5-04-2007 16:53
dajcie ludziom zarobic panstwo terz zarabia na tych wyrobach krocie. a celnicy i tak rosprowadzom ten towar bez wkładu własnego z wielkim zyskiem.
~Tależ 6-04-2007 1:26
Ileż można popełnić błędów ortograficznych i interpunkcyjnych w jednym zdaniu ? Patrz "ja". Może "jaja"....
~meteor 7-04-2007 23:57
Cale te sluzby udają że są potrzebne , zatrzymując operatywnych ludzi - co nas obchodzi a zwlaszcza pograniczników jakieś znaki akcyzowe obcego państwa, jest gospodarka rynkowa w uni i ludzie wykorzystują róznice cen bo to nazywa się handlem.Takich ludzi w okresie stalinowskim nazywano spekulantami , pasożytami , wrogami narodu.Czy ten towar papierosowy zostal ukradziony ? - chyba kupiony i wykorzystany do dalszych celów ?Pomiędzy holandią , Francją , Niemcami , Austrią mozna przewozić alkohol i papierosy - bo nie ma żadnych pograniczników i nawyków pokomunistycznych z grzebaniem po bagaznikach. Węszenie po samochodach wiąże sie chyba z ukręceniem częsci towaru przez kontrolujących , dlatego tak aktywnie grzebią bo takie nawyki to tradycyjnie zachowany relikt z minionej epoki i koszty dla podatnika bo utrzymuje taką armię węszycieli granicznych.Glupie to państwo które naklada wyszże podatki i akcyzy na takie wyroby od sąsiadów - bo gdyby byly jednakowe to nie przewoziliby ludzie pomiędzy krajami , ponieważ by się nie oplacalo. Pograniczniki tej prostej zasady nie rozumieją , tylko niszczą przedsiębiorczość. Takie rewelacje i sukcesy podawane dla spoleczeństwa są żalosne i wymagają wspólczucia dla aktywistów granicznych.
~jura 8-04-2007 0:10
kilka lat temu prasa podala , że takie ilości posiadal jeden celnik w swoim mieszkaniu i piwnicy , butelek z koniakami mial ok. 1.5 tysiąca i ileś setek tabliczek czekolady. Celnik tym się róznil od przemytnika-szmuglera że posiadal jeszcze etat za pieniądze budżetowe i mundur od państwa i nie pracowal ciężko.Myślę że ze wraz ze zmianą ustroju i otwarciem granic powinni dać sobie już spokój z tymi odkrywczymi akcjami bo przypominają ruskich i ich nahalne lapówkarstwo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group