Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 6345
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Krajobrazy serdeczne z kraju wygnania – video

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 maja 2009, 17:40
Aktualizacja: 20:13
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Tę wystawę powinni obejrzeć nie tylko ci, którzy kresy pamiętają jako kraj lat dziecięcych, lecz także osoby, które na kresach nie były nigdy. Pełne uroku i nostalgii zdjęcia czterech autorów zawisły dziś w Galerii Hall Osiedlowego Domu Kultury. I zachęcają do odwiedzenia Lwowa i okolic.

Elżbieta Kotlarska, Henryk Mitraszewski, Stanisław Kańczukowski oraz Andrzej Okonek wykonali fotografie z kresów podczas różnych wycieczek, jakie organizowane są nie tylko przez Towarzystwo Miłośników Lwowa, prężnie od 20 lat działające w stolicy Karkonoszy.

Działa tu nie bez powodu: wielu (jeśli nie większość) jeleniogórzan ma korzenie właśnie stamtąd. Ludzie dziś dojrzali jako dzieci zostali z rodzicami wysiedleni z kresów, aby zamieszkać na nikomu nieznanych, obcych Ziemiach Odzyskanych, które zresztą traktowano tylko jako tymczasowe miejsce pobytu. Ta wystawa umożliwia podróż w wyobraźni do miejsc pozostawionych, których wspomnienie wciąż jeszcze jest żywe w pamięci jeleniogórskich lwowiaków.

Wyjątkowo licznych gości dzisiejszego wernisażu powitała Stanisława Ciechanowska podkreślając, że wystawa jest prologiem rozpoczynających się w najbliższą niedzielę Spotkań z Piosenką Lwowską i Kresową TA JOJ’2009. Stanisław Kańczukowski, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa, zaznaczył, że organizacja działa nie tylko pośród starszych ludzi, lecz także ma wiele planów w stosunku do młodzieży, aby przekazać jej własną tożsamość i dziedzictwo przeszłości.

– Wystawa „Sceny z życia kresowian” to plon z wypraw organizacyjnie i programowo zawsze udanych. I sentymentalnych, w czym zasługa prezesa Stanisława Kańczukowskiego i Towarzystwa Miłośników Lwowa – napisała w katalogu Elżbieta Kotlarska, która dziś nie mogła przybyć na wernisaż.
W jego trakcie zwiedzający żywo komentowali każde zdjęcie. Wielu z nich było bowiem na wycieczkach, podczas których fotografie powstawały. Ożywały wspomnienia nie tylko sprzed 1945 roku, lecz także te niedawne: ze wspólnie spędzonych chwil w kraju lat dzieciństwa. – Czas się tam zatrzymał, ale w pozytywnym sensie tych słów – powiedziała Stanisława Ciechanowska.

Stanisław Kańczukowski podziękował także Marii Lach, byłej dyrektorce Osiedlowego Domu Kultury, która 13 lat temu zainicjowała Spotkania TA JOJ. Tegoroczna impreza zaczyna się w nadchodzącą niedzielę, 17 maja koncertem Chóru Liturgicznego SAGHMOS z Katetery Ormiańskiej we Lwowie. Początek o godz. 17 w Teatrze Zdrojowym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ago 17-05-2009 12:38
Czy dzisiaj będzie powtórka występu tego chóru, który odbył się wczoraj (!)? Wspaniałe wykonanie! Takie choćby Gardzienice, które też śpiewają chóralnie, mogą temu chórowi ze Lwowa buty czyścić! Szkoda tylko, że starsi ludzie nie potrafią zachować się w teatrze. Mieli włączone telefony komórkowe, które, o zgrozo!, dzwoniły! A wychodzenie w trakcie występu i trzaskanie drzwiami uważam za skandaliczne zachowanie! Kto to widział i był tam, ten przyzna mi rację. Fakt, to były jednostki (około 15 osób się tak zachowało trzaskając krzesłami i drzwiami, reszta pozostała na miejscach), ale to STARSI LUDZIE, którzy młodym powinni dawać przykład. Młodzież, która też tam była, wytrzymała do końca, mimo, że śpiewy liturgiczne nie są łatwie w odbiorze. Śpiew chóru przecudny! Piękne, widać, że kształcone, głosy! A jeszcze jak ksiądz Tadeusz (z katedry we Lwowie) ryknął swoim wspaniałym barytonem, to dopiero zebrał owacje!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group